-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Reputacja
0 Neutral-
Witam:):):) Zajrzę do Was niedługo na dłużej.Obecnie mam utrudniony dostęp do neta.Pozdrawiam:)
-
U BYWALCA - pierwszy wirtualny zajazd na kafeterii - ZAPRASZAM!!
izabellinka odpisał bywalec1 na temat w Dyskusja ogólna
U BYWALCA - pierwszy wirtualny zajazd na cafe - - ZAPRASZAM! - Widać ,że to zajazd z samoobsługą :D -
U BYWALCA - pierwszy wirtualny zajazd na kafeterii - ZAPRASZAM!!
izabellinka odpisał bywalec1 na temat w Dyskusja ogólna
Wreszczie znajomy nick;) Myrevin -
Witam.Nie pisałam,bo nie miałam na nic chęci.Jestem po rozwodzie,dochodzę do siebie i chyba dorastam do tego ,żeby wyjść do ludzi.Zaglądałam do Was niemal codziennie,ale nie było mi do pisania...Pozdrawiam cieplutko:) Nie zapomniałam o Was:) Szczególne pozdrowionka dla Patyczak:):):)
-
Ale się rozpisałyście.Nie było mnie trochę :) Pozdrawiam.Niebawem skrobnę nieco więcej i częściej :)
-
Macham łapką. Moje zakupy ,ech ,odechciało mi sie.Jak cos przypadkiem trafię to kupie ,nic na siłę.Na razie jadę do męża i zobaczę co on w domu zrobił(remont). Tylko mam nadzieję,że teściowa sie wreszcie wymeldowała i nie wybrała mi kolorów ścian...
-
U BYWALCA - pierwszy wirtualny zajazd na kafeterii - ZAPRASZAM!!
izabellinka odpisał bywalec1 na temat w Dyskusja ogólna
To miłego drinkowania :) -
Jestem u mamy na jakiś czs na ferie zimowe.Od męża z domu nie chciałam pisać ,bo nie chcę żeby wiedział o kafe na razie.(on mi nie mówi o czym paple z mamunią).A jeszcze na kompie nie założyłam sobie konta.;) Pozdrawiam.
-
Wyszłam za mąż ,zaraz waracam... Ślub wzięłam ,bo zbyt daleko to zaszło,żeby uciec... Mój mąż chyba stoi po mojej stronie... Za trzy dni wyjeżdżam do niego na stałe i wtedy dopiero okaże się jak to wszystko wygląda... Chyba zwariowałam,ale skoro już wypisałm dziecko ze szkoły to musiałam wypić piwo,którego naważyłam. Pozdrawiam dziewczyny,szczególne buziaki dla Patyczak :)
-
Oby ja była silna i nie uległa mu. We wtorek znów u mnie będzie...(: Zabroniłam,ale wiem,że i tak przyjedzie,bo drugiej takiej idiotki nie znajdzie:(
-
http://pl.youtube.com/watch?v=2Jkwq_K3tB0
-
http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://magiaswiat.budujemydom.pl/zdjecia/0964_fb083cb5e39724a5.JPG&imgrefurl=http://magiaswiat.budujemydom.pl/zdjecie.php/964,1,najpiekniejsza_choinka/&h=450&w=600&sz=105&hl=pl&start=1&um=1&usg=__utFUXVFCtcefBJC2h4XSEUk3V3I=&tbnid=Hi7AcZ87-ia6QM:&tbnh=101&tbnw=135&prev=/images%3Fq%3Durok%2B%25C5%259Bwi%25C4%2585t%26um%3D1%26hl%3Dpl%26lr%3D%26sa%3DN
-
.Nie wiem co się dzieje i nawet nie próbuję tego ogarnąć .Pozdrawiam Was. Proponuję na ten tydzień rozważania o świętach, :) Przecież to już niedługo :) Pachnąca choinka,biały obrus na stole ... Ach,ja wciąż na to czekam z entuzjazmem małej dziewczynki
-
Sorry ,ale tyle się u mnie dzieje...I to nie najlepiej. Nie potrafię się w tym ogarnąć. Jakbym sie nie obróciła to i tak d,,pa z tyłu .:( Wróciłam do narzeczonego pod warunkie,że pewne sprawy załatwi(przez to go rzuciłam) . A tu dalej to samo... Dziecko na tym cierpi,bo chce żebyśmy byli razem.Moja matka się buntuje bo mam wyjechać do niego na drugi koniec Polski.A jego matka ,z którą on ma firme i ona rządzi mnie nie chce. A ja sama w tym piekle ,bo nie chcę zawieść dziecka,nie chcę zostawić matki,ale też nie chcę bys pod butem jego matki.Każdy czegoś odemnie oczekuje....A on jak ciele chce mnie,ale mama rzecz święta pomimo,że ona traktuje mnie jak przybłędę. Już byłam gotowa do wyjazdu,swoją matkę ustawiłam do pionu,a tu słyszę,że ,nie mam nic do gadania ,bo jego mama tak chce... To chore,dlaczego mam się poświęcać dla kogoś kto dla mnie palcem nie kiwnie :( Pozdrawiam i obiecuję,że jutro wpadnę na kawę :)
-
Żyję,jak tak ale jeszcze żyję.Mam taką jazdę ,że nie wiem gdzie patrzeć ... Pozdrawiam Was wszystkie.Jak się w tym wszystkim ogarnę to napiszę :)
