Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pimach

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez pimach

  1. pimach

    ******I PIERDUT******

    Hej dziewczynki. Ech, już chyba wreszcie bedzie spokój. Wiedza wszyscy, wszyscy zadzwonili do mnie oferując pomoc. Podobno wynajął pokój i dzis rano pozbierał swoje wędki, rakiety tenisowe i koszule słuzbowe i ... poszedł.
  2. pimach

    ******I PIERDUT******

    Dziewczyny, błagam, nie narozrabiajcie, bo ja nie mam juz siły na kolejna porcje awantury. Dopiero co odłozyłam słuchawke po uroczej rozmowie z m i cały brzuch mnie boli. Az sie boje, czy to nie skurcze... Znam jego hasło na NK, wiec poogladałam jej zdjecia, tam sa pieski, kotki i kumpelki, nic kompromitujacego. Jeszcze raz prosze, nie szalejcie.
  3. pimach

    ******I PIERDUT******

    Lolu, chciałabym miec Twoją stanowczość i zdecydowanie, a ja mietka jestem. Siedze i becze. To mi ostatnio najlepiej wychodzi...
  4. pimach

    ******I PIERDUT******

    Caly szkopuł w tym, ze kocham. Tylko nie wiem, czy jego czy moje wyobrazenie o nim. Nie wiem, gdzie ona mieszka. Wiem, ze moge im tym posunięciem ułatwic zycie, ale jesli tego nie zrobię, to albo zwariuje albo go zabije. On nie wykazuje praie żadnej skruchy. Żadnych przprosin, kwiatów itp. Za to morze alkoholu i jego cierpienia. A moje cierpienie? Czy mnie ktos pytał o zgode na nie? Siedze i beczę. Znowu nie jem. I dlaczego? Bo chłop musiał wsadzic? Przepraszam za dosadność.
  5. pimach

    ******I PIERDUT******

    Dziewczyny, ale gdyby on nie chciał, nic by nie było. Poza tym wspominając akcję z GG, to inicjatywa była z jego strony. Własnie mój ojciec rozmawiał z teściową, ten się obraził, ale idzie szukac mieszkania. Boję się, czy dobrze robię.
  6. pimach

    ******I PIERDUT******

    Majeczko, staram się. Panna mieszka z rodzicami, więc nie ma gdzie chłopiny przygarnąc. Sama rozumiesz... Na razie jeszcze brak telefonu z koncepcją, gdzie ma zamiar mieszkac.
  7. pimach

    ******I PIERDUT******

    Dziekuje za wszystkie miłe slowa. Ja go wciąż usiłuje wywalic, ale biedaczek nie ma gdzie pójść. Dzis chyba wyśle ojca na rozmowe z teściami. Kolejna nieprzespana noc mimo relanium...
  8. pimach

    ******I PIERDUT******

    Dziewczynki, bardzo Was proszę, bo poleci sie karżyc mojemu m w rekaw i ja oberwę. Ale wchodzić to chyba możecie, ja tego nie robilam, więc jestem czysta. A, kazałam sobie kupić buty, sliczne zielone trzewiczki. TYlko torebki nie znalazlam. Skoro stac go było na hotele... Potem może już mnie nie być stać.
  9. pimach

    ******I PIERDUT******

    Serum, widzisz jaka bidulka. Pewnie nie ma pojęcia, skąd to zainteresowanie jej osoba. Moze liczy na życzenia urodzinowe, które ma w maju. Tego dnia bede lezała plackiem w łóżku, żeby czsem Antek nie urodził sie w tym samym dniu, co ta wywłoka.
  10. pimach

    ******I PIERDUT******

    Majka38, własnie przed rodzicami sie chowa, bo im powiedziałam i była wielka obraza majestetu. Rezczy jeszcze nie zabrał, bo niby szuka mieszkania, ale cos mi się wydaje, ze bierze mnie pod włos. Ale będę twarda. Ta wywłoka z nim pracuje, więc i tak jestem na skazanej pozycji. Poza tym ja w ciazy, a ona szczuplutka itp. Oczywiście co może zrobić chłop w takiej syt? Walnąc 4 piwka i reszte wódeczki i pójść spac. Beznadzieja.
  11. pimach

    ******I PIERDUT******

    Do2do, to wiele wyjasnia. Chatki szuka, bo mu kazałam iść w siną dal pomyslec czego chce od zycia, a nie wzdychac mi tu i wyc do księżyca za ową wywloką. Doszlam do wniosku, ze jak sie chłopina potuła, to doceni co miał i wróci na kolanach, a jak nie... cóż, wywłoka przejmie pranko, prasowanko itp. No chyba zartujesz, dziś przysmyczył sobie kurczaka z rozna na obiad. A że panna mieszka z rodzicami, to sprawa sie odrobinke komplikuje. Chyba traci grunt pod nogami, po chodzi i gitare. I o to chodzi, niech doceni, co traci. I dla kogo?
  12. pimach

    ******I PIERDUT******

    Jak Wyscie ją wyropiły? Matko, toz Wy lepsze niż najlepsze Ormo jestescie. I jak Wam się podoba moja rywalka? Mój m postanowił szukać mmieszkania, wyglada mi to troche na granie na zwłokę, Wrocił radosny jak skowronek na wiosnę, podobno dlatego, ze mnie widzi. Chyba musze mu umowic wizyte u lekarza...
  13. pimach

    ******I PIERDUT******

    No jak to skąd? On jej powiedział. Próbowal się z nia rozstać, ale ... Nie wyszło. Uczucie było za sile... Jakie to wzruszające... Wiecie, strasznie bałam się powiedziec mu, zeby się wyprowadził i zastanowił, czego cche, a najlepiej dorósł. Ale czuję, ze to słuszna decyzja, bo on nie ma gdzie pójść i strasznie mu tym skomplikowalam zycie. Paniusia mieszka z rodzicami, jest 30 panna. I nawet jest w jego znajomych na NK. Wrr. Rodzice sie na niego wsciekli, ale pewnie i tak go przyjmą, tyle, ze mają dwa pokoje, więc troche ciasnawo. A co do dyrekcji... pan dyr sam miał romans w pracy. O tym tez wie, jako jedyny się domyslił. Więc chyba specjalnie nie potepia. Tym bardziej, ze wie o mojej ciązy. Nawet nam proponowal pomoc z Bialymstokiem z kliniką, bo on tam kiedys pracował. Cóż...
  14. pimach

    ******I PIERDUT******

    Serum, próbowalam dwa tygodnie, ale nie mogłam znieść jego wycia do księzyca za nią, siedzenia z tym p***ym telefonem i cierpienia. Tyle tylko, ze ja cierpie za niewinność, a oni na własne zyczenie. Tym bardziej, ze wiadziala o mojej ciąży. Stwierdziłam, ze taka sytuacja jest dla niego zbyt komfortowa, tu ma ciepełko, obiadek i wyprasowaną koszulę, a tam uniesienia i dziki sex. Postanowiłam pozbawic siebie jego zbolalej miny, a jego owego ciepelka. Niech zobaczy jak to jest. Moze doceni. A jak postanowi wybrac 8 m-cy związku nad 16 lat i dziecko, trudno. Nie był wart. Wylalam juz moze lez. I ostatnio, kiedy Antek się nie ruszal i jechalam ubeczana na ktg i czekałam na bicie jego serca, to zrozumialam kto tu jest najwazniejszy.
  15. pimach

    ******I PIERDUT******

    Poza tym, ze jestescie wariatki, to i tak Was kocham. Rozmowa była spokojna. Zero łez, krzyku czy czegos w tym stylu. Powiedziałam, ze chcę, zeby sie wyprowadził na jakis czas i zastanowił nad tym, czego oczekuje od zycia, bo mnie takie zycie z nim nie odpowiada. Był zaskoczony. Powiedział, ze zrobi to dzis lub jutro. Oczywiście ledwo sie pojawił, już nie spałam w nocy, więc czekam az sie wyniesie. Naprawdę uspokajam sie, jak go nie ma. Wyrzygałam mu wszystko. A mówiłam Wam, ze chodze do psychologa? Bardzo Wam dziękuję za troskę i ciepłe słowa. Tija, przeczytałam, ze chcesz go powiesić za krzywe jaja i troche nie za bardzo zrozumialam poczatkowo. Lola, kochana, wszystko dobrze. Antek kopie. Ide do sklepu po bułeczki na sniadanie. W końcu chyba trzeba zacząć jeść...
  16. pimach

    ******I PIERDUT******

    Zbliza sie godzina zero. Zaraz wróci i czeka nas rozmowa.... Jeszcze godzina...
  17. pimach

    ******I PIERDUT******

    Dzieki, Wy to jednak wariatki jestescie. Śmieję się przez łzy.
  18. pimach

    ******I PIERDUT******

    Kochane, melduję tylko, ze u nas z małym wszystko ok. Niestety sprawa z m wciąż się ciągnie i z dnia na dzień jest gorzej. Myślę, ze dzis nastapi wyprowadzka, której tak strasznie sie boję, ze nawet nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić. Mam nadzieję, ze nie zabraknie mi sił. Aktualnie jest na \\\"szkoleniu\\\" w W-wie i dziwnym trafem jego koleżanka tez. Obraził się, ze moja mama powiedziała jego rodzicom, więc nawet nie zadzwonił ani nie napisał, jak mały. Jest mi strasznie przykro. Wybaczcie, ze tak sie wcinam. Ania
  19. Kochane, melduję tylko, ze u nas z małym wszystko ok. Niestety sprawa z m wciąż się ciągnie i z dnia na dzień jest gorzej. Myślę, ze dzis nastapi wyprowadzka, której tak strasznie sie boję, ze nawet nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić. Mam nadzieję, ze nie zabraknie mi sił. Aktualnie jest na \"szkoleniu\" w W-wie i dziwnym trafem jego koleżanka tez. Obraził się, ze moja mama powiedziała jego rodzicom, więc nawet nie zadzwonił ani nie napisał, jak mały. Jest mi strasznie przykro. Wybaczcie, ze tak sie wcinam. Ania
  20. Tunciu, pieknie to napisalaś. Tak nam wlasnie mówili w Szkole Rodzenia. Mnie sie juz włączył strach, ze nie będe wiedziała, ktory to rodzaj płaczu i o co chodzi malemu. Czytam \"Język niemowląt\", ale tez mam wrażenie, ze nic nie pamietam. Wczoraj byłam u dr po L-4. Maly ulożony głową w dół, wazy 2 kg i wygląda calkiem nieźle. ;-) Ustaliliśmy termin cesarki na 5-6 czerwca. Juz sie boję. Zaczynam czuc oddech kosmatej paniki na plecach... I jeszcze zrobilam z siebie idiotkę u lekarza, bo z powodu moich problemów małżeńskich, bylam smutna i na pytanie pana dr o powód, rozbeczałam sie jak dziecko... Bez sensu.
  21. pimach

    ******I PIERDUT******

    Hej, odpowiadam na apel. Nie nawidze świąt, tego obżarstwa, biesiadowania przy stole i udawania, że wszyscy się kochamy... I do tego to morze alkoholu... Mój uroczy M padł w samochodzie pod domem. Cudowny widok dla sąsiadów... I jak tu się nie denerwowac? Dziś bylismy na rybach, miała z nami pojechac teściowa i wziąć wałówkę, ale nie pojechali, więc zostalismy na lodzie. Skończyło się w McD. Wiecie, jakie tam tłumy? I te grube dzieci...
  22. Dzis oddaje sie w ręce m. Mam nadzieję, ze w swietle jego ostatnich wyskoków nie wytnie mi czegoś przy okazji? Ja juz nie dam rady sama sie ogolić. Chyba że na pamięć. A jutro mam wizytkę u dr, więc trzeba się jakos prezentować. ;-) Ciekawe, ile przytylam i ile wazy mój mały? Carmen, u nas tez sucho. Ale jak byliśmy na rybach, to kwiat młodzieży, co drugie słowo na k, szalał z wiadrami. Mama E, na lato bylam tak wygolona, bo mialam bardzo niskie bikini, poczatkowo czułam sie strasznie glupio, ale jakos się przyzwyczaiłam.
  23. Mama E, nam tam sugerowała polozna w Szkole Rodzenia. Myślę, ze chodzi o higiene rany, zeby sie w niej kudły nie babraly.
  24. Wróciłam od teściowej. Niby nie grzeszyłam tak bardzo, ale naparzyłam mietki, bo jakos tak mi mdlo od tego wszytkiego... U nas ładnie, m był rano z psem na spacerze, wrócił z kradzionymi narcyzami. Miło. Ale za to teraz spi nawalony w aucie pod domem. :-( I przestało byc miło...
  25. Fasolkowa mamo, u mnie tylko do 13-tej swieca, więc nie wiem. Moze zadzwoń? Jolaa, ale mnie ubawiłas. Nam mówli w Szkole Rodzenia, zeby sie ogolić samemu w domu. Bo po pierwsze \"sprzet\", jakim oni dysponują jest watpliwej jakosci, a po drugie mamy oglić sie na zero, na wszelki wypadek cc. Skończyłam ze sprzataniem. Nawet podlogi wypastowalam. Teraz ide zalegnąć na balkoniku z książeczką.
×