Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pimach

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez pimach

  1. pimach

    ******I PIERDUT******

    Majeczko, zakupie, ale teraz mam na głowie chrzciny i tesciowa, która w zw z powyzszym szaleje. Masakra. I on, tzn beniamin, jakis taki blady po tym myciu. Chyba przegiełam z tym czochraniem go, jak się wyraziła znajoma kwiaciarka. Mafinko, jesli sex był w dniu owulacji, bedzie facet, bo szybiochy mają meski ładunek genetyczny, a jesli wcześniej i jakis tam się zamelinował, to dziołcha, bo za płec piekną odpowiadają te najbardziej wytrwale. ;-) I wypraszam sobie, mam małego stworzenia w domu, z którym jestem sama i pisze. Czekam na pochwaly.
  2. Ewelina, no wiesz ?!! Skad wiedziałas? I na koniec doszłam do wniosku, ze skoro sie nacpałam ciastek, to poprawię bułką z serem. TRAGEDIA. Nic tylko się pochlastać. A Ty na tym urlopie dostałas daru jaskowidzenia? ;-) Hmm, martwie się o Kalamarnicę, nadal jeździ? Albo jest mało pojetna, co z marszu wykluczam, albo instruktor przystojny ;-)
  3. Ha, wystarczy zagrozic zlaniem dupska, a jaki odzew!!! Tyle napisalyście, ze mi się wszystko poplatalo. ;-) Siaka, za milczenie, pasem na goła... ;-) Ewelina, ładnie to mnie tak wsypywac? A jak myslisz? Podjadlam niestety tych ciastek, cholera, ta moja silna wola jednak nadal na wakacjach. Udanego urlopu i weselicha. Natalia, no to niech bedzie stosunkowo efektywny ;-) A muminek gdzie? Że nie wspomnę o salamożercy? No to byla zupka jarzynowa z grysikiem, a potem piiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii ;-) ;-) ;-)
  4. pimach

    ******I PIERDUT******

    O, wypraszam sobie, codziennie cos tam skrobnę. !!! Majeczko, dlaczego podcinasz mi skrzydła, ja się go tyle nakapałam w tym mydle, całą łazienke uwaliłam. Ble. No no, bliźniaki? Niezły hardcore. Sorry, ale nie wyobrażam sobie. Z jednym nie wyrabiam. Ale mi dał w nocy do wiwatu, a matka już się przyzwyczaiła do przesypiania nocy... Dziś wraca tatuś i zadecydowalam, ze wynosze się na dwie noce na kanapę i chcę się wyspac. D02d0, jak babcia? Lolka A gdzie się podziewają wszystkie na "M"?
  5. pimach

    ******I PIERDUT******

    Do2do, slarbie, trzymaj sie. Wysyłam ciepłe mysli do Ciebie i Twojej babuni. Rozumiem, co przechodzisz... Ech, umieram i przypominam o frezjach !!! Lolka, jak coś wynichałas z moim starym, to dawaj.
  6. pimach

    ******I PIERDUT******

    Tiaj, ja też Cię mocno tulę do serca swego przepastnego Ala sad poszalał z tą podwyżka. No no. Życ nie umierac. Do2do, jak babunia? Majeczko, moj beniamin zazywa kapieli w szarym mydle, a że nie zmieścił się do wanny, to mam cała łazienkę w ziemi. Błe. Lolka, nie zacinaj sie, tylko pisz o co kaman. Aha, byłam na aerobiku i umieram, a moje dziecie marudzi....
  7. Ha, a ja byłam na aerobiku, jutro pewnie umre. Jakby mnie nie bylo, to poprosze frezje na moja mogiłe. Kałamrnico, wyobraźnie, a jakże mam i dlatego w niej widze Cię z tymi zwałami tłuszczu, które nam tu opisujesz, bo w realu ich ni hu hu. ;-) Jasne, nie ma to jak zwalac słabość charakteru na @. Matpol Nalia, w takim razie moze wygrzebie te kolumbryne z mojego przepastnego pawlacza. Kurde, juz mi miejsca brakuje na te wszystkie sprzety. Muminku, a Ty gdzie? O Eweline nie pytam, bo nas olała. ;-) Kurde, zimno mi wylazło. I wzielam się za kapanie beniamina w szarym mydle, bo go jakies badzieiwie oblazło. Ale do wanny się nie zmieścił i mam syf w całej łazience. Zjadłam: 1. kawa 2. banan 3. kawa 4. bułka z powidlami Na razie tyle.
  8. Aha, z poufnych źródeł, wiem, ze u niektorych tez było piiiiiiii. ;-) Ale tym sza, jakby co, to nie ja. ;-
  9. Musisz sobie wymyslec nick, niektórzy na tym forum maja fantazje, np Kalamarnica Olbrzymia ;-) i zastrzec go haslem, Tam chyba jest coś takiego, jak internautko zarezerwuj swoj nick, czy jakos tak.
  10. pimach

    ******I PIERDUT******

    Majeczko, dziekuje za link. Powiedz mi, ze to cudo pomogło Twoim kwiatom? Ile kosztuje i jak długo sie czeka na dostawe? Do2do, współczuję z powodu babuni. Trzymaj się, Skarbie. Mafinko, dziekuję
  11. A nja grzeczna BYŁAM... i sie zmyłam. Na obiad zrobiłam mężowi lasagne z mięsem, nie chciało mi się robic dla siebie osobno, wiec zezarlam malutki kawałek i teraz mnie gniecie. No i trzeba bylo popchać w/w herbatnikami w liczbie 4 sztuk i pietka mojego chleba, tak pachnialo... Siaka, cholera, pedagogizacja dietujących? Ewelina, skoro jestes na gg, to dlaczego tu Cie nie ma? To samo tyczy się Wielkookiej.
  12. Kałamarnico, całkiem mi to pasuje, co wyczytałas. Natalia, jak dla mnie ok. Ja własnie pieke chlebe, zobaczymy, co mi wyjdzie za gnieciuch. Przepis mam z innego forum. Fajne te kursy, myslałam kiedys o ruchu rozwijającym V. Sherborne, ale jakos się rozeszło. Miałam zajęcia na studiach podyplomowych. Ewelina, pamietaj o motywowaniu.
  13. Naltalis, ja tez po wcesnoszkolnej, pracuje w zawodzie, choc teraz na macierzynskim. Chcesz pracowac w zawodzie? Gratuluje zareczyn. Kałamarnico Gigantyczna, tere fere kuku. Nie mów, ze nie byłas ciekawa, ale nie miałas odwagi zapytac! Zjadłam 3 plasterki szynki z seres zołtym i ide przewietrzyc gada.
  14. Ewelina, teraz zauwazylam Twoją otywujacą wypowiedź. Ups. No widzisz, ona to celowo robi, ze to niby dozwolone, ze same wegle bla bla bla. No i cóz ja biedna miałam uczynić? Uleglam. Dziś jeszcze nie byłam w sklepie, a do kruchych ciasteczek z sezamem jeszcze się jej nie przyznalam. ;-)
  15. Natallina, ja jestem prosta baba, więc uproszczę sobie Twój nick, bedziesz Natalia, ok? Jak dla mnie Twój jadłospis ok. Nie jesteś głodna? No i napisz coś o sobie, bo wścipska jestem ;-) Kałamarnica, ale Ty kokietką jesteś! Jasne, jasne, nic jej nie wierzcie, widziałam zdjęcia !!! Ale i tak Cie lubię !!! Ewelina, ale mnie rozpieszczasz tymi postami i gg, no niech Cię... Na razie kawa i jablko.
  16. Kałamarnico, no wiesz!!! A tak wlasciwie skąd ten nick? Nigdy się nie zapytałam... Siaka, u mnie: 1. banan 2. winogronka 3. kawa 4. piiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii 5. piiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii 6. karczek pieczony z surówka z pekińskiej 7. łyżka jablak od malego No, ale dzień się jeszcze nie skończył. Niestety, bo coś czuję, ze nabroję. Aha, zapomnialam o jeszcze jednym piiiiiiiiiiiiiiii.
  17. pimach

    ******I PIERDUT******

    Majeczko, a jak się to cholerstowo na kwiatkach objawia? Ja mam chyba przedziorki i kwiaciarka z naprzeciwka kazala mi go wykapać w wodzie z szarym mydlem, ale raczej mam nie mieć zludzeń. A taki piekny był sobie beniamin... od tesciowej. Nie usmiecha mi się powrót, ale jak mus to mus. Juz wiem, ze bede toczyla z tesciowa wojny i jedzenie. Emma, mafinka, jak ja Wam zazdrosze, fajnie byc w ciazy, czuc ruchy i ta wielka niewiadoma, jaki to będzie człowiekczek :-) Ok, ide wyslac zdjęcia. Do2do, ja tez staram się do 12-tej owoce, dziś mi wyszlo, ale teraz zezarlam drozdówkę, co sie poniewierała po chałupie. :-( Aha, tesciowa kupiła mi nowe firanki, a wlasciwie firanki, bo do tej pory nic nie iwsiało. To mówicie, ze mnie tez ta godzina dodatkowj orki na ugorze obejmie? Tija, zmobilizuj mnie.
  18. Dorcia, jesli mąż Ci zalazł za skóre, dzwoń do interwencji kryzysowej! ;-) Sama robiłas te rybke? Kałamarnico, a wiesz, ze jej te oczy się regeneruja? Jak jej jakis wróg odgryzie połowe, to jej odrasata. A podobno mają taką samą budowę, jak oko ludzkie. Nic nie wiem, zeby człekowi tez odrastalo. ;-) A było tak pięknie...
  19. pimach

    ******I PIERDUT******

    Do2do, nie mam adresu... :-( Tija, jeszcze zyję i toczę sie... Emma, godzina zero wybije 24 listopada. Trwają negocjacje zs teściową odnosnie opieki na Tuskiem. Kicia, jak Ci tam? Majka, aleś dała czadu !!!
  20. Rozwielitko, mnie tym bardziej nie idzie dietowanie, nie mówiąc juz o niełaczeniu. Matpol, oj te słodycze... Jak sobie ich odmówić... Wybieram się dziś na aerobik, wiec jutro też bedę umierała, jeśli Cię to pocieszy. Dzis na razie o kawie. Ale nie licze na sukces. Kałamarnico, zatkało Cię?
  21. Ewelina, no to się wyjasniło, gdzies nam zwiala. Otóż na drabinie się dziewcze zapodzialo. ;-) Matpol, jak ja Cie kocham. Nie pytaj, co ja zjadłam. Prosciej byłoby napisac, czego NIE zjadłam. A może ja przestanę sie odchudzać i wtedy mi wyjdzie? Dorcia, sushi? Kałamarnico, gdzies polazła? A wiesz, ze Kałamarnica olbrzymia ma oczy wielkości najwiekszej pizzy? Ok 50 cm i nic nie widzi? Hmmm...
  22. pimach

    ******I PIERDUT******

    Tija nie chciałabys poznać mojego dzisiejszego menu :-( Jutro wysle raz jeszcze. Swoją droga to ciekawe, inni otworzyli załącznik.
  23. pimach

    ******I PIERDUT******

    Kicia, ja Ciebie aj lowiu do bólu . Chciałabym swoją niebytność wytłumaczyć sprzataniem. Niestety, chyba lodowki :-( :-( :-( Oj, dałam dziś do wiwatu. Myszka, fajnie masz z tymi facetami, zawsze lepiej mi sie dogadywalo z płcią przeciwną, bo baby sa wredne. Majeczko, czy Ty wiesz coś na temat tej nieszczęsnej godziny, którą mamy przepracować na rzecz szkoły? Czy pracownicy śiwetlicy i biblioteki tez? Pan mąż mi kupił blender, moge szalec z zupkami na maxa. Oczywiście mam na mysli Tusia. Tija, dostałas maila ze zdjeciami mojego ksiecia?
  24. Kałamarnico, przecież wiesz, ze dla dobra sprawy nie piekę,wiec smiało mogę pisać, ze zawsze mi wychodzi. ;-) A tak na powaznie, to robie go jeszcze z masa serowa i polewa. Pycha. Siaka, pofantazjowac dobra rzecz. Ugotowałam ciecierzyce, bo znalazłam paczkę suszonej przy okazji porzadków. Ciekawe, czy ona wzdyma?
  25. No to wracam do formy, czyli złosliwości cd: mnie zawsze wychodzi, czyli.... resztę sobie sama dopowiedz. ;-)
×