Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

mamunia31

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez mamunia31

  1. A i zmiana stopki-załamka....:-O
  2. Kurcze,to moja jakas z innej bajki jest;-))hehe Dobranoc kochane-spokojnej nocki
  3. Aaa i jeszcze jedno-moja mała nie pije duzo herbatek-ok 20ml to góra za jednym razem-jak czytam,że u Ciebie Sylvie wypija 50ml to dla mnie szok:))
  4. Majeranek zwykły taki kuchenny:)powodzenia-moja mała juz spi:))he-nareszcie spokojne noce:)
  5. Kimizi to dziwne,bo ja czytałam,ze jak mama zje łyżke majeranku przed posiłkiem to dla dziecka super:))wiem,zjesc łyzke na sucho to paskudzctwo,ale w wielu restauracjach majeranek jest podawany do potraw-jest rewelacyjny na trawienie-wystarczy poczytać. Ja robie z niecałej łyżeczki na prawie pełna szklankę wrzatku-przykrywam na 5 min.,potem tyci cukru,żeby dziecko moglo wypic-jaka kupa zielona po tym :))ale mała moja juz pisałam takie super bąki puszcza i kolka zniknęła:))a kolka to własnie to,że gazy nie moga wyjśc. Poczytajcie sobie o koperku tez-niby polecany,ale...pediatra na kolejnym forum jakie znalazlam opisywał jak działa koper.Pomaga ,owszem,ale...jego dzialanie wyglada mniej więcej tak,że zbiera ból w taka kule i przetacza przez caly brzuch do jelit,zanim gazy wyjda dziecko bardzo cierpi-co zreszta wiemy my,ktorych dzieci to przechodza:(( Mozna sprobowac z tym majerankiem-nie zaszkodzi przeciez-u nas sie sprawdziło:))
  6. Czesc:)) U nas noc ok-znalazłam sposób na moja marudę:))tzn na jej prolemy z brzuszkiem-robie napar z..majeranku.Pół łżeczki zalewam w szklance,odcedzam przez pieluszke tetrowa,bo farfocli duzo-dosładzam leciutko(trudno,jakos musi wypic),a bez cukru to bleee straszny smak:((mała wypija przed kapiela i wiecie co??takich baków jeszcze u niej nie było:))wszystkie gazy wychodza z niej szybko:))zasypia spokojnie:))Znalazlam ten sposob na forum jakimś,mama opisywała problemy z kolka itp-dziecko spało po 2h na dobę-koszmar,od czasu majeranku spi jaK anioł:))i u nas to samo:))spi pieknie:))
  7. nie body,a pajacyki mialo być:-D
  8. Czesc kochane:)) Misia wszystkie Cie tu chwalą i ja tez bym chciała,ale mi sie link nie otwiera Co do smoczka...kurde ja żałuję,że się mała nauczyła,bo jak zasypia z nim i jej wypadnie to sie drze.A jak spi bez(bo czasem sie zdarza) to nawet nie drgnie.I chyba ją oduczę(jak sie uda). Co do rzeczy zbędnych:łapki-niedrapki wogole nie użyte,myjka do kąpieli i ręcznik z kapturem,chusteczki huggies do bani:-P rwą się przy wyciąganiu z pudełka!!!!!beznadzieja!!!!!,spirytus do pępka-połozna zaleciła gencjane na spirytusie. Przydatne:body rozpinane na całej długości,ciepła miskowa bluza na zamek z kapturem-na zimowe spacery idealna,bo jest wieksza i sięga małej do kostek,jeszcze nigdy Zosia nie zmarzła:))Body,skarpetki(kilka par),rożek,ale bez kokosa,kocyk z polarku,plyn do kapieli z oliwką(super sprawa)-ja uzywam Babysmile i jest ok:)). I postanowilismy usypiac mała ok 22,wczesniej nie ma sensu,do 5 rano sie wysypia,a potem juz ma łóżeczko w nosie:-O Dzis zrobiła sobie przerwę do 7 rano od 5,potem zasnęła do 9,i teraz tez spi.Cwaniara;-))
  9. Cześć dziewczyny:)) Kiniak trzymaj sie dzielnie kochana!!!wszystko bedzie dobrze:) Co do tych Waszych biednych piersi..miałam kupione na poczatku nakładki z Aventu,ale moja Zosia nie chciała ciagnąc mleka z nimi i bez nich więc mi zostaly i koleżanka zadzwoniła z pytaniem czy jeszcze je mam,bo jej córcia taki żarłok,a jej sutki całe w ranach i karmienie to droga przez męką-wyparzyłam te nakładki i jej dałam.Po pół godz.napisała,że odjęły jej połowę bólu,więc może warto spróbować???? U nas juz sie wszystko z małą normuje,ładnie śpi w dzień i w nocy,teraz po kąpieli śpi 5h,potem budzi sie koło 3 nad ranem i potem ok 7 i o 9-10 rano.I tak do 12 nie spi -potem spi do 14,daje jej mleko,idziemy na 2godz. na spacerek,wracamy o 16,pije mleko,śpi do 18-potem ją troszke męczę do 20-21,kąpiel i lulu.I jak narazie działa:))Trzeba własnie dopilnować,aby dziecko mialo w miare stałe pory na kąpiel,zabawę ,jedzenie-wtedy wpada w swój tzw rytm dnia i jest ok. Dzis ostry mróz więc spacerku nie bylo,ale pojechalismy do teściów,mała grzeczna jak anioł,teraz wrócilismy,spi w foteliku samochodowym w swoim pokoju,aż żal ją ruszać.Otworzylam lekko okno i ma jakby spacerek;-)) A ja spokojnie moge sobie poklikać:)) Pozdrawiam cieplutko
  10. Aaaa do pracy wracam pod koniec lipca-mam macierzyński do 17.05.potem 52 dni robocze urlopów zaległych.Zosia z dziadkiem albo z nianią.
  11. Cześć:)) Korzystam z chwili spokoju-mała śpi po spacerku,mąż z córka poszli do znajomych. Meus ja nic nie dostałam takiego,ale...ZUS jest nie do podrobienia:))hehe złożyłam wniosek o zasiłek rehabilitacyjny i...na moj stary adres odpisali,ze nie dostane kasy,a na nasz juz tutaj nowy adres,ze mi wypłacą:))padłam:-O Bez komentarza...Teraz czekam na kase i na ten macierzyński,ale słyszałam,że oni tak lubią robić,że juz niby mija 30 dni i trzeba wypłacic kase to ślą jakies pisma i specjalnie przedłużaja wypłacenie pieniedzy...ale w druga strone tak sie nie da..wie to kazdy,kto sam sobie opłaca składki. Czekam na karuzelę do łóżeczka-cos długo ślą,musze chyba maila napisać. Malenka w nocy super-tylko do jedzenia sie budziła,ale rano ok10 tak sie prężyła,dałam jej czopka i kupke zrobiła twrda,więc już wiem co jej było:((biedulka.Potem poszłam na spacer z nia,mąz zrobił obiad w tym czasie.Wróciłysmy,Zosia wypiła 70ml i dusi komara:-D A ja tez sie chyba zdrzemnę:)) Barylko,a sudocrem nie pomaga???? PA
  12. Cześc dziewczyny:)) U nas noc minęła w miare dobrze,malenka bdziła sie tylko na mleko i dalej spała.Po tym wczorajszym spacerze taka była padnieta-tylko spała i jadla:))dzis tez idziemy,poczekam aż sie obudzi,nakarmię ją i wio;-)) Przyjechała moja przyjaciółka z UK,nawiozła dwie torby ubran dla Zosi po swojej córci-wszystko popralam i teraz sie suszy-wieczorem prasowanie. Mężus dzis juz wraca z tego szkolenia-nareszcie wszystko się unormuje. Jak tak czytam o teściowych to dziekuję Bogu za swoją:))super babka,do niczego sie nie wtrąca,moge jej wszystko powiedziec,nawet na synka poskarżyc(to go opierdzieli),teśc też świetny-często sie widujemy,bo naprawde miło nam sie z nimi spedza czas.Są bardzo zżyci z moim mężęm-zawsze pomogą,gdybym złe słowo o nich powiedziała to chyba bym sie w piekle smażyła:)) Kessi niedługo nie będzie Cie widac zza kija od miotły-taka bedziesz chuda:-D A ja juz sobie obiecałam,że jak mąż juz osiądzie w domku to ide do miasta i nadrobię na 1 miejscu zakupy bielizny,w ciązy tylko figi bawełniane:-P czas to zmienić!!!:-D Miłego popołudnia
  13. My juz po ważeniu-Zosia juz 3450 waży-więc super.Pani doktor zachwycna,bo mała nawet nie pisnęła przy badaniu i ważeniu.Jesli dalej bedzie tak ładnie jeśc to super,jest bardzo silna jak na 3 tyg.niemowlę:))Na katarek dotala Tetrisal S i juz od dzis wit.D3. Na badanie bioderek chyba trzeba bedzie iść prywatnie,bo nie ma miejsc:-O Jedna przychodnia tylko wykonuje badania i na dobrą sprawę juz będąc w ciąży trzeba się zapisać:-P Moj maluch ma juz:24 dni I pije mleczko z:butelki Jego ostatnie osiagniecia to:ijoijo:)) Najbardziej lubi:byc noszona na rączkach A niecierpi:czyszczenia noska Płacze najczesciej poniewaz:jest głodna A uspokaja sie gdy:mama wezmie na ręce:)) Spi w dzien średnio:11 godz. A w nocy:10h Kilka dodatkowych słow o moim maluszku :ma sliczne,niebieskie oczy,które czasem patrzą jakby juz Zosia wszystko wiedziała;-))
  14. My juz po ważeniu-Zosia juz 3450 waży-więc super.Pani doktor zachwycna,bo mała nawet nie pisnęła przy badaniu i ważeniu.Jesli dalej bedzie tak ładnie jeśc to super,jest bardzo silna jak na 3 tyg.niemowlę:))Na katarek dotala Tetrisal S i juz od dzis wit.D3. Na badanie bioderek chyba trzeba bedzie iść prywatnie,bo nie ma miejsc:-O Jedna przychodnia tylko wykonuje badania i na dobrą sprawę juz będąc w ciąży trzeba się zapisać:-P Moj maluch ma juz:24 dni I pije mleczko z:butelki Jego ostatnie osiagniecia to:ijoijo:)) Najbardziej lubi:byc noszona na rączkach A niecierpi:czyszczenia noska Płacze najczesciej poniewaz:jest głodna A uspokaja sie gdy:mama wezmie na ręce:)) Spi w dzien średnio:11 godz. A w nocy:10h Kilka dodatkowych słow o moim maluszku :ma sliczne,niebieskie oczy,które czasem patrzą jakby juz Zosia wszystko wiedziała;-))
  15. Heloł Widzę,że noc byla do bani nie tylko u mnie.Generalnie maleńka po kąpaniu zasnęła pięknie,potem co 2,5h standardowo budziła się do mleka,ale o 4:20 sie obudziła na dobre,do 6 na moich kolanach,widziałam,że cos ją męczy,ale nie płakała-potem przy butli-jakis wieeeeelki głód ją naszedł- dorabiałam mleko,a ona piła i piła.Wreszcie o tej 6 położyłam ją do łóżeczka,tam poszedł meega bąk(chyba to ją męczyło),ale bez kupki i mała zasnęła.Obudziła się o 8 na mniam mniam,zasnęła i o 9:30 znowu i teraz spi.I tak sobie myslę,ze niezaleznie od tego czy Zosia wypije 60ml czy 110 to i tak co 2,5h sie budzi do jedzenia-nie wiem czemu tak jest?? Idziemy dzis na to ważenie-sama jestem ciekawa ile przybrała? Pogoda fajna,więc spacerek przy okazji zaliczymy i jakies drobne zakupy. Miłego dnia kochane
  16. Barylko kurcze,nigdy nie liczyłam ile dokładnie,ale na pewno ok800ml na dobę. Objadłam się pomidorówką:))czekam az mała sie obudzi,nakarmie ją i tez sie położę-jakas śpiąca jestem
  17. Cześć:)) Babeczko mam nadzieje,że sie wszystko unormuje-dla synka to tez nowa sytuacja-potrzebuje czasu.Ja ze starsza córka tez spałam w łóżku-cycek tylko na wierzch i luzik,ale potem nie oglismy jej z tego łóżka przegnać:-OTrzeba było ją usypiac u nas i przenosic,rano i tak szła do nas-trwało to trochę. Z Zosią juz tak nie robimy,zasypia w łóżeczku,nawet jesli to dłużej trwa.Jak narazie jest dobrze:))Trzymaj się kochana U nas noc ok-nad ranem mała zaczęła popłakiwac-dałam infacol zapobiegawczo i zasnęła spokojnie,teraz tez spi-w dzien nie ma problemu ze snem,czasem wieczorami ją cos męczy brzuszek.Jutro piewrsze ważenie,była połozna i mówila,ze Zosia juz taka pyza sie robi-ufff,bo mi sie wydaje czasem,ze nic nie przybiera na wadze.Ale ja ją widze codziennie więc nie zauwazam dużej róznicy. Zmykam wstawic zupkę
  18. Hej:)) Wpadlam na chwilkę-mała ma katar albo własnie ta sapke-nie wiem dokładnie co to jest..jutro przyjdzie połozna,może mi doradzi co robić. Babeczko nie martw sie,początki sa trudne,wszystkie to wiemy.A,że synek troszke samolubny-taka dola jedynaków;-))Moja córcia tez nie zawsze anioł,ale juz większa i umie sie soba zająć,wyjśc do koleżanki itp.Dla Ciebieode mnie:)) Nie wiedziałam,że Wasze maluchy spia z Wami..hm..moja spi od poczatku sama,budzi się czesto na karmienie-pokój jej jest na wprost naszego,drzwi ma rozsuwane,zawsze otwarte do połowy.Słyszę,gdy zapłacze itp.Bardzo sie staramy żeby nie było spania w naszym łózku itp-,bo juz kompletnie zycia nie będziemy mieli. Mąz w kuchni szykuje kolację-wrócił stęskniony baardzo,a u mnie juz ok,wszystko zagojone, a jeszcze w czawartek lekko krwawilam,a w piątek wieczorem juz nie,wczoraj tez git:))więc..przywitałam go.....:-D Do jutra
  19. Moja malenka od ok16 marudziła,przysypiała lekko,teraz wykąpana,nakarmiona spi-światlo zgaszone,zobaczymy...moze jak sie tak przemęczyła od popołudnia to da mi pospać?Mężus wraca jutro ok 14-pytał jak sobie radzę:))hehe-mówię mu,że muszę ,a jak to bez różnicy. Ale jak jutro wróci to mała idzie do niego na etat:)),on ją będzie karmił-ja odsypiam!!!!! Dziewczyny,a gdzie jest Schiza???M jak Dżem??? Babeczko?????jak sobie radzisz???? Holly??? Zmykam kochane-kapać sie będę i lulu(mam nadzieję)
  20. Kurcze,fajnie mają co niektóre kolezanki.Moj mąz juz taki wyposzczony,ja zreszta też,ale ja jeszcze w połogu:((na dodatek zostal mi 1 szew,taki co sam ma wypaśc ,a ja go czuje cały czas,nie wiem ile on ma tam byc???jutro zadzwonie do położnej. Moja mała własnie sie wydziera od8 min.-postanowiłam byc twarda.Niech popłacze,bo ja na każde kwilnięcie lece jak durna. Chce smoczek-jak dam -to wypluwa,taka durna zabawa.Nie ze mną!
  21. Agneska ciesze się,ze pomogło:))tylko rób tak co jakis czas,nie doprowadz do kolejnych guzków. Misia,a jak zoabczyc komentarze na tej stronie??bo nie moge wejśc w komentarz:((Ja nadal do Ciebie \"Misia\"pisze,bo tak mi jakos milej:)) Patinko ja juz probowałam muzyki,zgaszonej lampki,ciszy kompletnej i na odwrót...ehhh widocznie taki typ dziecka...Moja starsza córcia byla aniołem dosłownie,a przy Zosi czuję sie jak młoda,niedoświadczona matka:-O Chyba muszę przeczekać. A o tym mleku w butelce nie słyszałam...wypróbowac warto:)) Pozmywałam naczynia,poukładałam i posortowałam ubrania.Mała znowu wydoiła mleko i lula.W dzien anioł,w nocy diabeł. Czekam na Wiktorię i zrobię dzis nalesniki-juz dawno nie jadłysmy.
  22. Patinko jaki błąd?moze ja tez go popełniam i nie wiem???
  23. Misiu przewaga na tate jest:)) Patinko
×