Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

mamunia31

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez mamunia31

  1. My po zakupach,Zosia zjadla serek i zasypia.Wstawilam obiad-dzis kalafiorowa(ulubiona Zosi)-Dżordz bedzie sie krzywił:-P Goniu dobrze,ze juz ochłonęłas i znalazłas opieke dla Maciusia.Poradzisz sobie Gumiaga czy mąz Ci wytlumaczył dlaczego jest pewien Twojego"romansu"?Jak Ania? Babeczko miałam Cie spytać:jak u Was rachunki za gaz odkąd macie zmywarkę?Wczoraj dostalismy nowe rachunki i każdy o....100zł niższy!!!!z 220zł na 115!!jupi!!!za 6 m-cy splaci się nam zmywarka,praktycznie sama,bo z oszczędności na gazie.Ciesze sie,bo znowu ma byc 6% podwyzki:-P
  2. Pia napisałam własnie sms-a do brata z zaproszeniem na kawke.Jestem na 100% pewna,ze do niej wróci:((I wiem,ze to bedzie tylko chwilowe:((Nie wierzę w jej nagłą zmiane-kilka dni temu powiedziała mu,ze nigdy go nie zamleduje,a teraz zmieniła niby zdanie:-P Moj brat chyba nadal ja kocha:(i kocha córeczke-to akurat rozumiem:)) Jego zona (brrr nie lubie tak o niej pisać:-P)jest bez kasy,rodzice nie dają rady opłacac jej kredytu,czynszu i całej reszty,bo maja tez swoje mieszkanie,a pensji brakuje:((i tylko dlatego ona chce powrotu brata.Jest zimna,wyrachowana materialstką,a on daje sie nabrać:((I stosuje najgorsza metodę na niego,tekst pt"dziecku żałujesz?dziecku nie dasz?",a on się na to łapie:((ehhhh
  3. Hej Kurde,chyba wymówie tego doatwce natu,bo znou wczoraj nie było:((ostanio czesto tak jest:((a raczej nie ma:-P Kessi nie wyobrazam sobie jak mogli Cie oszukac w sparwie wyników!!!szok!! Nie krzycz na mniepójde,pójdę:)) Pia ja myslę,ze Pascal wdroży sie do spania w żłobku i jakos zapelni sobie czas w domu.Albo Ty mu zapelnisz:)) jak myslisz?dlaczego Julka tak robi?chce zwrócic na siebie uwage,ma problemy w szkole?? Gumiago rozmawiałas z mężem? Ciepla zdrowka:))mnie juz gardło nie boli,ale smarkata jestem:-P MEA NO CZASEM MOZE TO BYC DOKUCZLIWE,ALE JA BYM BARDZO CHCIAŁA,ZEBY NP ZOSIA POWIEDZIAŁA(POKAZAŁA) CO JA BOLI,CO CHCE ZJEŚC-TO DUZA ULGA. Holly kochana mam nadzieje,ze juz bedzie dobrze Izu dlaczego tak zle sie czujesz?oby nie jakas grypa:(( Barylko wracaj do formy U nas pieknej pogody ciag dalszy,parnie wisi na sznurku,zaraz idziemy na zakupy.Zosia spała w miarę dobrze,katar miała taki słabiutki,wiec juz luzik.Wiki w szkole-poszla obladowana jak wielbłąd,bo dzis ma basen.
  4. Czesc Pia tak,na trzezwo:-O Ksiązke by mozna napisac-psychol!!Ale nie napisałam powodu jego zachowania,wydało się po rozwodzie.Okazało sie,ze jak wrócil zza granicy spotkał kolege i ten go spytał czy sa jeszcze z Magda razem?bo ostatnio widywał ja sama z dzieckeim-i wyobrazcie sobie,ze w głowie męza Magdy sie zalęgło sie,ze wszysscy myslą,ze ona jest wolna i do wzięcia,wiec ma na pewno kogos,a co najlepsze kilku!!!! Mea fajowo masz:)) BARYLKO TAK CZUŁAM,ZE COŚ...:(( Ciepla witaj w klubie-,mnie boli gardło jak diabli:((
  5. Gumiago tak,jak pisza dziewczyny:porozmawiaj z mężem,wydaje mi sie,ze moze ten kolega powiedział o Tobie cokolwiek(np jest ładna)i męzowi cos sie wkręciło:((Mam dobrą kolezanke,ktora miała(tak-miała!!!)takiego męza,niestety nie dała rady i sie rozwiedli.Jak szła do sklepu to nawet nie mogła iśc sama,kazal jej zabierac dziecko ze soba,nawet gdy padało:((a jak juz poszla sama to dosłownie z zegarkiem w reku czekał!! Pili zawsze kawe rozpuszczalna,ale Magda kupiła raz taka zwykła,mielona,bo czasem mieli gosci,ktorzy taka pija-awantura na całego,ze kupiła dla kochanka !!zaglądal potem do tej puszki i sprawdzał ile jest tej kawy:((Raz opowiadała jak poszła do jego mamy i wróciła pózniej to wydzwaniał i pytał czy naprawde tam była i do której:((powyrzucał jej wszystkie kosmetyki,kontrolował bielizne(nawet uzywaną:(( ).Trwało to dośc długo i na koniec ona złozyła pozew o rozwód-długo nie mogła dojśc do siebie po tych cyrkach:((Tym bardziej,ze była wierna męzowi,nigdy go nie zdradziła.... doprowadz do konfrontacji,a może Ty zabierz jego telefon??zdziwi się na pewno;-))i poczuje się tak,jak Ty... P.S.Ja tez jestem nerwus i bym z dmu pognała. Ale łatwo sie pisze...w zyciu wychodzi całkiem inaczej.A czy wczesniej tez tak bywało??? Spedzilismy duuuuzo czasu na spacerze,fajnie było-piekny ostatni dzien lata. Meaaa????? Barylko??napisz chociaz czesc
  6. Mamaolka odpisałam:)) W sobote upiekłam ciasto i tez szybko "wyparowałao":-P Nie byłam u lekarza..jeszcze:))ja to z tych,co ida jak juz musza albo ich niosą;-)) Zoska jeszcze spi,ja czytalam sobie i...przysnęłam-Wiki mnie obudziła:))
  7. No i nadchodzi jesien ,a mnie wzięło na czytanie-tym razem Masterton na tapecie:))W dwa dni przeczytalam "Drapieżców" teraz"Bezsenni"-wczoraj zaczęłam:))czytam,gdy mała spi albo wieczorem,gdy juz wszyscy w łózkach. Własnie koncze robic spaghetti,Zosia lula od kilku minut,wiec zmykam do książki:))
  8. Babeczko no sznyty ma pierwszorzędne;-)) Gumiago wal prosto z mostu:))coś zaradzimy
  9. Kessi czasem tatus ma wieksza siłę przebicia do główek naszych dzieci:))Widac,ze Anetce go barkuje-musi więcej czasu z nia spedzać. Ciepla ja sie nie znam na wynkach,ale mam powinna popytac tam,gdzie robiła wyniki siostrze. Gumiago biedna Anulka:((i szkoda,ze musialas przerwac urlop. Pia no to pogodę mamy identyczną:))musze Ci cos wysłac do naszej galerii-wczoraj odkryłam pewien napis na..pizamce Zosi:)) Czułam,ze Pascal szybko sie wkręci w żłobek:)) Babeczko hehe tym razem nie było pózno na sms-ka:))poraża mnie w tych programach dieta dzieci:((widziałas??ta mała jadła na sniadanie kanpaki z dżemem+parówki+winogron-bleee,albo płatki z surowym mlekiem prosto z lodówki:((dla mnie to nie do pojęcia:(( Co do Czarka...mojej koleżanki synek zawsze ustepował,bo tak go nauczono w domu,ale z czasem dzieci zaczęły to wykorzystywac i koleżanka powiedziała mu,ze nie moze tak zawsze wszystkiego oddawać.Teraz sobie dobrze radzi:)) Zosia w nocy jakas marudna była,na dodatek jedno oczko jej łzawi:((
  10. Heloł:)) Wrzucam do galerii fotki Zosi z wczoraj. Kessi Wiki bardzo lubila układac puzzle,do dzis mamy jej pierwsze z Tomem i Jerrym:))będa dla Zosi:)) Brat chyba wróci do tej mendy:-P Ehhh jego zycie,ale czuje w kościach,ze to bedzie katastrofa:-O
  11. Hej Przez cały dzien nie mogłam wejsc na kafe:(( Gosiu przykro mi,ze Twoja mama tak postepuje-ja jestem taka,ze chyba bym sie do mojej nie odezwała conajmniej pół roku.Wiem,ze zabolala Cie pstawa męża,bo kto jak kto,ale on powinien stac murem za Tobą.Tym bardziej,ze jak widze opieka nad dziecmi ma byc na Twojej głowie((A to tez jego dzieci...Porozmawiaj z nim o tym.Kontakty z mama jak narazie bym wstrzymała...wiem,ze w Waszym przypadku to cięzki temat,ale poprostu jej unikaj. Innego wyjścia nie ma... Mea bawisz sie z Dusia tak samo jak ja z Zosia-piłak,klocki+autka:))Z bajek uwielbia nadal Elma i cała resztę bandy z ulicy Sezamkowej:)) Pia co na obiad??:)) Wypadków ciag dalszy-dzis od rana Zosia chodziła z taką puszką drewnianych klocków Wiki(Gra szenga),no i biegła z ta puszką(już pustą)i upadła na nią:((oczywisćie-BUZIA!!!:((na policzku czerwona szrama,napuchła jak diabli((na brodzie kolejna rana:((i łzy jak grochy:(( Ale mamy tez postępy:na spacerze Zosia szła sama i to dośc długo,bo ona to jak księzniczka siedzi zawsze w wózku i po 3 krokach wyje:((ale dzis gadalam do niej cała drogę(jak robi kaczka,gąska itp),ona słuchała i..szła:))Musze jej kupic taka zabawke do pchania na kijku-moze to jej przypasuje?
  12. Pia no i gratulacje dla dzielnego Pascala:)) Babeczko jak nasz czarujący Czaruś??:))
  13. Pia no to masz problem z jutrzejszym obiadem,bo u mnie...sos z kurek:-P:-D Co do gołąbków to ja uwielbiam z włoskiej kapusty,bo szybko sie robia i faktycznie jest ich więcej. Meaa,a moze Nadia wyczuwa "humory"babci i nie chce przy niej jeśc tak,jak przy Tobie?No i zdrowka dla DuśkiAlergia" Twojego taty mnie powaliła:-O Cari,Izu zapraszam po grzybki:)) A u nas pierwszy poważny wypadek Zosi,biegła przez pokoj i wpadła buzią prosto w taki widelec pod tv,na którym mamy dvd,na szczęście nie trafiła w oko,tylko ma zdarta skóre miedzy brwiami,na nosie i brode podrapaną do krwi.Ale sie wystraszyłam!!Zoja płakała strasznie,tuliła sie do mnie i szlochała tak,że aż się zanosiła:((moja bidulka:((
  14. Pierwsza Hej Kimizi jhej hej:))fajnie,ze zajrzalas i znalazłas czas na pisanie:))Widze,ze jestes wręcz zawalona pracą,dajesz radę? Grzybki mamy juz nazbierane,zamrażarka pełna,słoiki tez i ususzonych kilka toreb,wiec zima nam niegrozna;-)) Babeczko ten program na tvn style jest w niedziele o 22:30,wczoraj oglądałam i chciałam Ci napisac sms,ale pomyślałam,ze spicie:))Nasmiałam sie z Twoich dzieci hehe wesoło macie w domu:)) U nas pogoda do bani,zimno bardzo,nie wiem co wymyslec na dzis,bo obiad mam gotowy(gołąbki),dla malej gotuję zupkę.Nie znosze tej pory roku:-P Cały dzien w domu i brak pomysłów:(( Grzybow nazbieralismy wczoraj az 3 wiadra w 2,5h-jest taki wysyp,ze chyba slepy by nazbierał:)) No i wczoraj zadzwonił brat,jego(jeszcze)zona chce by wrócił.Dzwonił po radę,bo nie wie co ma robic:z jednej strony chce byc z mała,ale z drugiej strony czuje,ze zmiana w żonie jest chwilowa i związana z..brakiem kasy:-P Ja mu powiedziałm,ze to jego decyzja,ale ja osobiście tego nie widzę:((Nie wierze w jej nagłe nawrócenie(tym bardziej,ze kilka dni temu zapowiedziała,ze jak on wroci to go i tak nie zamelduje w mieszkaniu),nie wyobrażam sobie jej np na świeta u mamy po tym wszystkim co zrobiła,mówiła itp ehhh brat dwie noce nie spi-mysli... Czuje,ze do niej wróci i znowu ona go wykopie:((powiedziałam mu,że powinien poznać normalną dziewczynę.
  15. Hej Misty tak cos czulam w kościach,ze z mieszkaniem Wam wyjdzie:))super:)) U nas słonce od rana,ale zimny wiatr. Kessi jak zdrówko Wasze? Po obiedzie mama przyjdzie do Zosi,a my na grzyby:))
  16. Mamaolka super zdjęcia-las grzybowy taki sam jak u mnie:))nawet droga i ta wycinka identyczna!!przyzna sie!!po moim lesie chodzisz;-))Fotka z parasolem jest świetna!!! No i zapytam:to znamie Olka...bedziecie cos z nim robic?Chrzestny Zosi ma coreczkę 7 m-cy i ma identyczne znamię na..pupce,lekarz kazał usunąc jak najszybciej.Ale oni bardzo boja sie narkozy...
  17. Amorku tym razem podsmażane z cebulką:)) Pia no jestes wreszcie!!Jula noge stłukła, a Wiki ma ścięgno naciagniete-noga w bandazu:-O Pierwsze bóle klasy sportowej:(( Cieszy mnie,ze Pascal zaczyna sie "normować"w żłobku:)0A jak sytaucja z koleżanką?i z bratem?
  18. Mamaolka:))fajnie,ze wrociłas:))pomysl z domkiem extra!!! Kessi te usteczka to pewnie od kataru,mala nie ma jak oddychac noskiem,oddycha ustami i dlatego tak wygladają:(( Mea jeszcze troche i Nadia do przedszkola pójdzie-zleci,zobaczysz:)) Pisze do Was i wsuwam kopytka-tak mi sie juz chciało:)) Izu kopytka na dwa dni starczaja w...normalnej rodzinie,u mnie o 20:15 nie bedzie ani jednego:-P A zrobiłam dwie wielkie michy!!!
  19. Mea jak tam dzisiaj nocka?nadal kaszel męczy??:(( Babeczko biedna Zuzu:((
  20. Kurcze,wszedzie trąbią o okropnej zimie:((juz podobno w pazdzierniku ma padac snieg!!!!Nawet nie chce myslec jakie będa koszty c.o. jesli prognozy się sprawdzą:-O Saamadamo sliczna z Ciebie kobieta!!!Dawidek coraz ładniejszy:)i te oczy!!mmmm...i jaki podrywacz:))hehe czapka pilota wymiata:))blizniaki słodkie!!!
  21. Hej Zaraz oblukam fotki:))i dodam nowe Zosi z wczoraj:)) Nocka super!!!malenka spi jak suseł:))Teraz z tatusiem na spacerku,bo pogoda dopisuje,a Dżordz ma na 12 do pracy.I pranie tez juz wisi na sznurku. Izu przeczytałam wczoraj jeden wyraz KOPYTKA!!!! Zgadnij co mam dzis na obiad??:-D Jutro robię gołąbki:)) Kessi jak tam Martusia? Nieobecnośc Barylki i Pii(???tak sie to odmienia??)jest niepokojąca:((
  22. Kessi cebion mozesz podawac zapobiegawczo-wlasnie zeby ją uodpornic-to jak wit.c dla nas.Są tez syropy dla dzieci uodparniające,może będą w aptece?Mozesz je podawac Anetce i Marcie,tylko małej mniejsze dawki. Zosia sie obudziła i juz wola"mama":))moj misiaczek kochany
  23. Babeczko oj,jakos pózno-sprawdz w programie tv. Kessi ,a podajesz Marcie cebion do herbatki? Biedne maluszki:((
×