![](http://wpcdn.pl/kafeteria-forum/set_resources_2/84c1e40ea0e759e3f1505eb1788ddf3c_pattern.png)
![](http://wpcdn.pl/kafeteria-forum/monthly_2018_12/P_member_7551040.png)
philozoph
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez philozoph
-
Już sobie poszło :(
-
Oj lubimy leczo lubimy. Ja mam bardzo ładne słoneczko :)
-
Wstawaj, wstawaj :) A gdzie nasze współtowarzyszki ??
-
Ej koniec opalania ;)
-
Dzień dobry :)
-
No tego do końca nie wiadomo czy maj czy czerwiec, ale najpewniej bliźniak. Ja tam w ogóle nie mam takich pamiątek. Dopiero koło roczku rodzice zrobili mi zdjęcie u fotografa. ELWIS ŻYJE!!! ;) widziałem !!!
-
He he Ryjku no jest ktoś taki. Ale pozostawię to bez komentarza. No to dbamy Ryjku. Choć Małżowinka czuje się świetnie. Tylko małe zawroty głowy, jak jest głodna to jest jej niedobrze, no i od czasu do czasu się wzruszy :). A tak to chodząca słodycz. Kawę zbożową to próbowaliśmy. Niestety nie przeszło. No rozpuściłem Małżkę dobrą kawą i teraz każda inna nie podchodzi. :) Ale myślę że jak jej raz na jakiś czas taką słabszą zrobię to też będzie OK. Choć energii to ma tyle że "wspomagaczy" jej nie trzeba. Chodzi jedynie o smak :) Dobra bo zdominowałem temat :) Może o czymś innym dla odmiany :)
-
Nie no jasne że tak na spokojnie to bierzemy. Z tym że no są pewne powody dla których musimy troszkę uważać. Dlatego lepiej poradzić się fachowca w temacie nić czytać głupie gazety czy książki. Albo co gorsza słuchać takich co to niby na zdrowi się znają. Dziurawiec to wiem, żurawiny nie za dużo, pokrzywa i takie tam. Zioła to mam dość opanowane. Na razie witamin nie bo jeszcze nie ma po co. Tylko kwas foliowy, jedzenie normalne, może troszkę więcej warzyw i owoców. No z bólem ale kawę Małżowinka odstawiła. Z tym że dość mocną piła. Tak w ogóle to bardzo fajna atmosfera wokół tego. Tylko jedna osoba ma jakieś fochy ale tego należało się spodziewać. Tak to praktycznie wszyscy się cieszą i oferują pomoc. Super. I niech ktoś mi powie złe słowo o ludziach w tym kraju. :)
-
Wiesz Ryjku ja tam jestem szkolony i uczony na ten temat. Jest tylko jedna niewiadoma. Ile jest jedzenia w jedzeniu. Bo jak ostatnio spróbowałem jakiegoś danonka to co jak co ale mleka to tam nie było. Dlatego chcemy iść do dietetyka żeby się poradzić. Mleczko będziemy mieć od krówki, warzywka to spoko bo mam zaopatrzenie. A wołowinka hmmm bardzo drogo a sam lubię. Mam też gospodarstwo rybne i muszę się tam wybrać bo w filetach też więcej wosku niż ryby.
-
He he no będziecie, będziecie:) Aniołku tak właściwi jeszcze przed terminem "tych dni" były symptomy, jak był termin to postanowiliśmy zrobić test i wyszedł pozytywny, to dla pewności jeszcze krew i tam wyszło że 4 tygodnie. Teraz idziemy do lekarza i dietetyka. No i to właściwi tyle :)
-
Ryjek w 4 tygodniu to jeszcze nie wiadomo :)
-
He he Aniołku będę :) Dzień dobry wszystkim :)
-
Smakowała, smakowała :) Wracając do ptaszków to od balkonu odchodzą nam takie dwa dźwigary. Raz siedziała tam młoda jaskółka a starsze ją karmiły. Chyba uczyła się latać bo znikała na chwilkę po czym wracała i strasznie sapała. No i kopciuszki nas regularnie odwiedzają. Sroczki też czasem zajrzą :) Także wesoło jest :)
-
He he my troszkę poimy i karmimy wróbelki :) Mają w sobie coś z krowy :)
-
Dzięki Ryjku za odpowiedź. Ja też miałem kanarki za młodu. Ptaki niestety jakie by nie były to zawsze lubią grzebać w tym co jest na dole klatki. Skutkiem czego rozrzucają to co tam mają po całej okolicy. Są klatki częściowo oszklone ale to też działa do pewnego stopnia. A tak w ogóle to ja lubię jak zwierzaki hasają sobie na wolności :)
-
Coś ty taka ciekawa :) Po prostu w starszych książkach piszą tylko o kawie, a w necie i nowych wydaniach to wszystko musi być "specjalne". Dlatego chcę się poradzić ekspertki:)
-
Ja kiedyś miałem papugi. Faliste. Ale zniszczenie siały. :) Ryjku tak z ciekawości zapytam. Jak byłaś w ciąży to piłaś herbatkę ?? Taką zwykłą czarną??
-
Ale Ty jesteś. Tak się pastwić nad ptaszkiem. :)
-
(_)?(_)? Proszę czarna z syropem z dzikiej róży :) Jak dla mnie może być sowa panierowana :) Do herbatki jak znalazł :)
-
Mam syrop z dzikiej róży?? chcesz ??
-
Widzę że nikt nie ma siły podnieść się z łóżka :)
-
Dobry dobry :)
-
Dzień dobry :)
-
Lato nie było takie ładne :) Ten delikatny dotyk porannego słońca. Ten świeży powiew w południe. mmmmm..... to lubię :)
-
Ładny dzionek Bozia dała :)