Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Środa

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez Środa

  1. Ja sie zstanawiałam ostatnio, bo w przyszłym tygodniu jedziemy w góry na dłuuuugi weekend. Chyba nie ma żadnych przeciwwkazań Owszem wiem, że nie wolmno się przemęczać, więc będę się oszczędzac, ale jechac chyba moge. Mamy zamiar dwa razy iśc w góry i nie sa to jakies szczyty. Reszte czasu mamy odpoczywać i spacerować;) Odlożyliśmy ten wypad ze stycznia, bo mieliśmy awarię samochodu i teraz musze jechac, bo chyba zeświruje w pracy ;) Zapomniałam spytac lekarza, a wizyte mam dopiero po powrocie .
  2. Ale nie ma za co ;) Ja jestem zdania, że owszem mamy prawo do własnego zdania, ale na podstwie twardych dowodów i znając wszystkie okoliczności. Proste.
  3. Ale przeciez to jest Twoja prywatna sprawa i nic nikomu do tego.
  4. Dokładnie, żeby dziecko było zdrowe, to niewazne będzie nic innego.
  5. Ja nie mówię, że cos masz ;) Nie wierze w horoskopy i inne takie ;) Ale fakt, że mój mąż jest Koziorożcem jest niezaprzeczalny ;) i to co napisałas jakos tak mnie ucieszyło ;) Jak będzie chłopak, to pewnie z mężem się dogada bardziej niż ze mną ;););););)
  6. Mój tez się cieszy, chociaz mam wrażenie, że nie bardzo to do niego dociera;) Ale sklacze wokół az miło ;) Trzeba to wykorzystać. Ja chcę usłyszeć bicie serca, wtedy będę pewna i najszcześliwsza pod słońcem ;)
  7. My przestaliśmy od ostatniej @, czyli od mniej więcej 30.12.2010 :) Jejku, jakbym miałam stresować się, że nie zachodze, to nie wiem co by było. Jestem histeryczka, więc pewnie po trzech miesiąćach już byśmy mieli zrobione badania wszelkiego rodzaju....:(
  8. Ja miałam owulację ok. 7-8.01.2011, a Trzech Króli daliśmy czadu: był o conieco trzy razy, w piątek dwie poprawki i w sobote też ;) Jakas nas chcica naszła, więc może będzie chłopak - jest szansa wedle życzenia mojego męża :):):)
  9. Evita84, to fajnie. ciekawe, która pierwsza się rozpakuje z dwupaka?:):):) Mi wyliczył prota metodą: 25.12- ostatnia @ 25.09- równe dziewięć miesięcy (39 tygodni) 02.10- plus tydzień (40 tygodni) :)
  10. Kici Kasi, ja praktycznie bez przerwy o tym myślę. Modłe się non stiop, żeby dzidziuś był zdrowy i było wszystko O.K., to jest chyba największy stres ciążowy.
  11. U nas tez był pierwszy strzał, tzn. od początku roku przestalismy się zabezpieczać i się udało ;) Jestesmy przeszczęśliwi :):):) Ja juz nie czytam głupich forów, na których można dowiedzieć sie róznych niestworzonych rzeczy. To jest jakas masakra. Co do porodu, to ja się boje, ale z drugiej strony co na snie zabije to nas wzmocni, więc luz. Ja staram się podchodzić do tego w ten sposóbn, że nie ja pierwsza i nie ostatnia ;) Ja jeszcze nie tyję- na szczęscie :) My juz prawie wszystkim powiedzielismy. Co ma byc to będzie. I to czy powiemy, czy nie uważam nic nie zmieni. Nie bylismy w stanie zachować TAKIEJ wiadomości w tajemnicy. Oczywiście sa tacy, co jeszcze nie wiedzą, ale przy najbliższej okazji na pewno sie dowiedzą.
  12. Ja mialam ostatnią @ 25.12.2010, więc licząc dni to w ciąży jestem od 41 dni, skoćzone 5 tygodni i 5 dni ;) U lekarza byłam 27.01.2011 i na tej wizycie potwierdził pęcherzyk ciążowy ;) Nastepna wizyta za cztery tygonide, czyli powinnam iść 24.02.2011, ale mam angielski, więc musze iśc w poniedziałek 21.02.2011:) Jest to wizyta, której najbardziej nie moge się doczekac. W najbliższy poniedziałek natomiast robię badania krwi, które zlecił mi lekarz- mam nadzieję, że będą dobre wyniki :)
  13. andzia_dkm to fajnie, że masz urodziny 4.10 ;) Jestesmy praktycznie w tym samym wieku, bo ja rocznik 85, Ty chyba tez,. skoro pisałas, że masz 26 lat ? Ja do wczoraj chwaliłam sie, że nie mam objawów wymiotnych i doczekałam się. Jadłam na obiad zupke pomidorową, a godzine później całą jej zawartość zwróciłam. :( Mam nadzieję, że to będą jednorazowe "wybryki" mojego żołądka, bo to nic przyjemnego...:( W poniedziałek jade na pobranie krwi na te wszystkie pierwsze badania, które mnie czekają i na mocz. Mam nadzieję, że wyniki wyjda O.K. Pozdrawiam.
  14. Karty ciąży jeszcze nie mam, lekarz powiedział,że takowa załozymy przy najbliższej wizycie, czyli 21.02.2011. Nopta bene tej wizyty nie moge doczekac się najbardziej, bo usłuyszymy bijące seduszko naszego bejbiko. My chcielibysmy blixniaki i według genów jest to bardzo, bardzo możliwe, ale nie wiem, czy sie udało ;) Dowiem się na najbliższym USG. Gdyby nie były top bliźniaki, to mąz chce chłopaka , chociaż jest mi to teraz bez róznicy- po prostu chcę zdrowego pulchnego bejbiko ;)
  15. I jeszcze tak ogólnie odnosnie tgo, co pisalyście na poprzednich stronach. To moja puierwsza ciąża, mam 26 lat i udało nam sie zajśc w ciążę za puierwszym podejściem. do tej pory "zabezpieczaliśmy się" poprzez stosunek przerywany i stwierdziliąśmy z Łosiem (mój mąż), że od nowego roku idziemy na całośc ;) I udało się ;) Byłam na wizycie kontrolnej u lekarza 13.01.2011, robił mi cytologię, USG i badanie ogólne i wszystko było w najlepszym porządku, powiedział, żeby mbrał Folik i jakies witaminy, może byc nawet VIGOR i mam się nie stresować, bo po dwóch(!!!) latach intensywnych starań można myslec, że cos jest nie tak ;) Wieć wierzcie mi, że ogromne było jego zdziwienie, kiedy zawitałam do niego dwa tygodnie później, żeby mogł potwierdzić ciążę ;) Śmiał się sam z siebie, że straszył, a tu taka niespodzianka ;) Z objawów jakie mi towarzyszą, to obolałe piersi i ta poranna bezsenność ;) Poza tym mam mienny apetyt, raz bym konia z kopytami zjadła, a raz mogłabym nie jesść cały dzień. No i waha mi się nastrój, w sobotę gryzłam, cały dzień, a od kilku dni kwitnę ;) Poza tym czuje sie świetnie. Biore Peenatal+ i Folik i staram się jak moge nie stresować ;) A no i tak w ogóle to 5.10 mam urodziny ;););) Chyba któraś z Was ma termin na ten dzień???
  16. Nika2011, ja tez wstaję bardzo wczesnie rano i nie mogę spac, a wieczorem ciężko jest mi wytrzymac do 22.00 ;) Myślę, że to jakiś objaw, kazda z nas w końcu inaczej przechodzi ciążę i inaczej reaguje ;)
  17. Witam! Ija się dołaczam ;) Według ostatniej @ termin porodu mam na 02.10.2011 :) Test robiłam 24.01.2011- pozytywny, a u lekarza byłam 27.01.2011 i w trakcie wizyty podczas badania USG dopochwowego potwierdził ciążę ;) W poniedziałek ropbię zlecone przez niego pierwsze badania, toxo, rózyczka, grupa krwi, HBS, HCV, HIV, WR, morfologia, mocz ogólny itp. itd. Jest tego trochę, ale dam radę. Codziennie modlę się o to, żeby wszystko z maleństwem było OK i reszta nie będzie mieć znaczenia.:) Pozdrawiam przysżłe mamy :)
  18. Środa

    sluby czerwiec 2009

    Dzieki magdusiarose:) Staram sie dbać o siebie, na szczęście nigdy nie byłam smakoszem słodyczy, więc to dla mnie nie problem z tą wstrzemięźliwością. ;) Poza tym pracuję z ludźmi, więc z tym może byc problem, ale jestem dobrej mysli ;) MUSI być dobrze :) Dzisiaj jade do mojej pani dyrektor dać zaświadczenie o ciąży, wolę to zrobic wczesniej, żeby wiedzieli na czym stoja. Umnie w pracy kobiety w ciązy sa mile widziane i po dostarczeniu zaświadczenia dostaja podwyżke, żeby potem ZUS im więcej płacił, tylko nie wiem, czy mnie to dosięgnie, bo zaledwie w listopadzie miałam przedłużaną umowę i podwyżkę, więc...:) Ale..., nie kasa najwazniejsza.:) Na razie brak objawów, oprócz bólu piersi, więc tez nie moge narzekać ;) Ogólnie czuje się OK, z tym, że humor mam bardzo, bardzo, bardzo,bardzo, bardzo dobry i usmiecham sie non stop ;)
  19. Środa

    sluby czerwiec 2009

    No i słowa lekarza, ajk tylko zaczął badanie USG: "Rzeczywiście, moje gratulacje!" BEZCENNE!!! :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D
  20. Środa

    sluby czerwiec 2009

    A i oczywiście jesli to byłaby ciąza bliźniacza, to jeszcze nie ma szans, żeby to wykryc, więc jest jeszcze taka mozliwośc- ja nadal trzymam kciuki ;) Ale najwazniejsze, żeby było zdrowe ;)
  21. Środa

    sluby czerwiec 2009

    Udało się! Ciąża potwierdzona ;) Termin porodu 2.10.2011r :) (ja urodziłam sie 5.10, więc może będzie prezent urodzinowy ;) ) Będę mamą, a Łoś tatą :) Ryj mi sie cieszy non stop ;) Za pierwszym strzałem się udało i to chyba cieszy najbardziej. Bez stresu i bez żadnych problemów. Czekaja mnien teraz badania wszystkie krwi i moczu, a potem tylko co cztery tyg. na wizytę do lekarza prowadzącego. ;)
  22. Środa

    sluby czerwiec 2009

    Dzieki magdusiarose:) Mój ginekolog przyjmuje w poniedziałki i czwartki, wczoraj nie mogłam niestety sie wybrać, bo miałam angielski, z reszta, jak zadzwoniłam, żeby się zapisac, to już nie bło miejsc...:( Ae nic to, w czawrtek pójdę i mam nadzieję, że potwierdzi. ;0 Mój mąż mnie wczoraj zawoził na angielski (samochód mam w warsztacie), to cały czas mu się buzia cieszyła... ;) To najwspanialsze uczucie patrzeć na taki usmiech;) Juz sie nie moge doczekac, kiedy zobaczę na USG to "oś", wtedy będę miała pewność, że będziemy rodzicami ;)
  23. Środa

    sluby czerwiec 2009

    Witam w tym pieknym dniu! Wpadłam, żeby się pochwalić, aczkolwiek mam nadzieję, że nie zapeszyć. Zrobiłam dzisiaj test, bo @ nadal brak i wyszły dwie kreseczki ;);):): Jestem taka szczęśliwa, jutro idziemy do lekarza, może juz uda się potwierdzić i będziemy wiedzieć na 100% :):):) Buziaki dla mam i dla tych, które chcą mamamibyć. Ja nie moge uwierzyc, że nam się udało za pierwszym razem:)
  24. Środa

    sluby czerwiec 2009

    Gratuluję Ci bardzo magdusiarose!!! Super, naprawdę bardzo się cieszę ;) Mój mąż też chce syna pierwszeg0 jak to facet, a ja wolałabym bliźniaki. Ja tabletki odstwiałm już dawno temu, bo ponad trzy lata temu, wiec szanse na bliźniaki pod tym względem spadają. Dzisiaj siedzę jak na szpilakch, bo mam 29 dzień cyklu, a @ nie widać... ;) Nie chcę się nastawaiać, ale byłoby cudownie gydby "pykło" nam za pierwszym razem :) Ale faktem jest, że @ zawsze mam co do dnia i godziny- co 28 dni, więć ...;) My nadal z teściami mieszkamy, tzn, z rodzicami Łosia, ale jak nawet magdusiarose napisała, na łózeczko miejsce się znajdzie i na resztę rzeczy też:)
  25. Środa

    sluby czerwiec 2009

    Ciekawe, czy ktos tu jeszcze zagląda ze starej ekipy...;) Czuje sentyment jak wchodze na kafeterie i zawsze tu zaglądam, szkoda, że nic sie juz nie dzieje na naszym wątku... Ciekawa jestem jak rosna Wam Jaś i Kubuś dziewczyny? Zdrowe dzieciaczki? Mam nadzieję, że tak i że rodzice też szczęsliwi. A do pozostałych, które chciały mieć dzidzię, to czy brzuszek Wam rośnie, czy może jeszcze intensywnie pracujecie nad tym...;) U mnie niewiele sie dzieje, oprócz tego, że po pierwsze mamy ostatnio mnóstwo, ale to mnóstwo problemów z samochiodem i juz planujemy go sprzedać i kupic cos nowszego, ale w tych czasach sprzedać auto, to nie takie proste, więc nie wiem, czy nam sie to uda... Po drugie mielismy jechać w góry, dokładniej w Pienieny, zrobic sobie długi weekend od 12-17 stycznia, ale ze względu na samochód musieliśmy przełożyć wyjazd o miesiąc, cieszymy się, że się to udało i urlop w pracy zmienić i rezerwacje przesunąc, więc co sie odwlecze, to nie uciecze....
×