Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

livia21

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez livia21

  1. Witam sie z Wami. kolejny dzień odpoczynku ojj jak lubię:( Na obiad ,nadziewam kabaczka. Zapraszam.
  2. Witam w pierwszy wrześniowy dzień. Smutna rocznica. Posiedzę z Wami w Wagoniku.
  3. Napisałam o tym,bo nigdy nie widomo,co kto odczuje za krzywdę. Ci co przy rodzinie bliżej to na pewno tylko korzystają i korzystają,doja idoją... ech zycie..
  4. Więc widzę go,jak siedzi przy suto zastawionym stole, domowe wędzone szyneczki,suche kiełbaski itd i ma wielka złość na tej buzi a z usteczek,między kęsami szyneczki lecą żmije....... Zobaczcie,jak ja zostałm skrzywdzony.Jakie dobrodziejstwa tu w domu,aja od dziecka prawie, zostałem ich pozbawiony. należy mi się posag z tego domu,jakieś pieniądze.....i leciało,za każdym przyjazdem. Patrzyłam na niego,po nim było nas jeszcze 7-ro. Po koleimpo podstawówce,wszyscy szli do internatów,jego drogą. w międzyczasie,my najmłodsi mieliśmy niezłe oowiązki przy gospodarstwie. A jak już zanbito swiniaka,chowane przed nami były te szyneczki,dla wielkiego gościa. Zajadaliśmy się smalcem i kaszanka. pyszne tez to było,wiadomo..tyle,że ciul tego nie widział. Nieżle głową musiała moja Mama kręcić,jak zadowolić jego hrabiowskie gusta,bo cały czas powodziło mu się bardzo dobrze, tyle,że te szynki co jadł,nie były swojskie:( Ciekawa jestem,czy już mu przeszło,czy nadal ma zadrę w serduszku.
  5. ja teżna te lody :) A tak przy okazji róznych tematów,nachodzą mnie wspomnienia z moich przezyc. Widze np gębusię mojego brata - najstarszego z nas.Starszy ode mnie o 10 lat. Po podstawówce,Tato umarzył sobie - pierworodnego LEŚNIKA. Ze szkołami było krucho - wiadomo lata 50-te.Wywiezli go aż na sląsk. Widywałam go jako dzieciak rzadko..był dla mnie KIMŚ. Pamiętam jak ptrzyjechał i powiedział,że zdfał maturę,ze mna gówniarą nie gadał. Potem chwyciło go wojsko,a po wojsku nakaz pracy. Jak dorastałam,przyjezdżał na wakacje,potem na urlopy,potem z zoną na urlopy.
  6. Weżvcie jca za fark i przeprowadżcie z powrotem do domu,tam mu najlepiej było i bedzie.A jej dajcie w piskkkk.
  7. 123 - Dziewczyno,jak nie wiadomo o co chodzi - to chodzi o pieniądze. Przeniosła ojca do jego mieszkanka w bloku,chce sprzedac dom rodzinny,oczywiście zrobi to ojciec,a ona zgarnie kase. Tak mi to na odległość wyglada.
  8. Ta osoba jest baaardzo madra.o zyciu wie absolutnie wszystko. Napisze,jak nalezy postepować z dziećmi w jej wydaniu. Opowiadała mi jej C. Było to juz jakieś 27 nlat temu. dziewczyna miała 1 8-tke,w domu uroczystość. Zasiadła za stołem z tortem i świeczkami. Jej matula dała jej prezent. Książeczka mieszkaniowa,do wpłacania rat - - teraz juz jestes pełnoletnia - mam cie z głowy. Książeczkę opłacaj dalej sama,poszukaj sobie tez jakiegos mieszkania i pracę. Wiem,że dfziewcze zaczęło uczęszczac,po maturze w ogólniaku,do jakiejs szkoły pielęgniarskiej. Noo - jest juz dorosła,niech na nic nie liczy. zrobiła dziewczyna co kazała mama. Zamieszkała w domu jakiejś koleżanki,jeszcze szkołe jakis czas robiła,a potem pod czyjąś namową,wyjechała do niemiec. Nie wiem,jakie były jej tam losy na poczatek. miała szczęscie - nie skończyła zle. Może tak trzeba?
  9. No fajno,tobiore zamach.. 123 - a ciebie ręka nie swędzi?
  10. Moja St z wrocławia.Ta od sposobów na zdrowie i wieczną młodośc. Zbajerowała mnie,wyleczyła sobie cukrzyce hehehe..chromem..sromem....itd. Wczoraj kolejne telefony,paczka dla nas z madrymi wskazówkami w MADRYCH KSIĄZKACH -w drodze. dziewczyny - trzymajcie mnie,bo jak dałabym w pysk............
  11. Witajcie z piatkowego rańca. Zastanawiam sie dzisiaj - zrobiłam sobie kolejną stopke.Tylko nie bierzciejej do siebie.tak bardzo pasuje mi do otoczenia w realu,że az dziw. Jedyneczko - sama przyznasz,że niektóre osoby w otoczeniu,pasuje jak ulał:D
  12. Jedyneczko - czytam o tej herbatce. Znalazłam wiersz MAGICZNE DARY ZIEMI. Najbliżsi przyjaciele, drzewa! Osłaniają nas przed burzą, Rozjaśniają nasze serca; Przynoszą na nasze stoły Najwspanialsze złoto jesieni; Kolędują naszej radości, Wtórują naszym smutkom. Utulają nasze dziatki, Obejmują naszych zmarłych - Drzewa!
  13. GLOBUS - wspaniały ten Twój telegraficzny wpis.:) Od razu przypomniał mi sie pewien incydent z telegramem u znajomych. Dostali taki: "mama zmarła nagle,przyjezdżajcie" Lata 70-te.Nic nie jest proste. załatili szybko wielki wieniec,wzięli taxi,wieniec na dachu i heja w moje rodzinne strony. Przyjezdżaja pod dom,a w drzwiach wita ich mamusia. Nieco zdziwiona,a oni jeszcze bardziej.Duch czy cuuś? Ale to nie duch - osoba realna z gipsem na nodze. Wysłany oryginalny telegram,był treści "mama złamaŁA nogę,przyjezdzajcie" Wiem,że zaskarżyli pocztę,poczta obciążyła kosztami pracownicę. ech życie..
  14. Witajcie. cudów niet.Jak sie nie ograniczy zarełka,to jakieś tam tabletki nie pomoga. a w lodówce tyle dobrego :( Co wybrać? ot dylemat.
  15. BIO-CHROM dzielę się z Wami wynikami na bieżąco - dzisiaj cukier be........ wzięłamdrugą tabletkę. Proszę,jak nie ma potrzeby,to nie bierzcie. moja lekarka pochwaliła,że mam brać - ale ja mam cukrzycę,Wy nie. Zobaczymy co dalej. 123 - odchudzać się nie musisz,nie bierz.Mozesz cukrzykom podpowiedzieć. Ciemnica juz zupełna.Ale dzisiaj była duchota.
  16. Tak Marii - zostaje w kontakcie z domową. Podzielę się na forum,ostatnimi moimi odkryciami co do cukrzycy. Sprawdzam od wczoraj na sobie,wiem,że wspomaga leczenie . CHROM - MAŁO GO W NASZYCH ORGANIZMACH,poprzez brakgo w naszym pozywieniu. Jedna tabletka na dobę,skutecznie powoduje ucukrzenie naszych komórek. Dzisiaj rano miałam cukier prawie w normie. Oczywiście leki też biore. Tyle,że w aptekach trzeba bardzo uważać,jakisię kupuje. Często jest nieorganiczny,szkodliwy dla komórek i dla ludzi. Informacji na opakowaniu nie ma:( Wypytałam moją dohtorową - najlepszy jest BIO-CHROM - to chrom organiczny. Chrom to suplement diety,tym razem traktuję jako lekarstwo,a przy okazji zapewnę schudnę,bo reguluje łaknienie.
  17. M pojechał na grzyby - o właśnie wrócił..hehe był godzinę..nic nieznalazł. a mówiłam..tylko on wie swoje. grzybów niet.
  18. Wczorajszy wieczór był extra. Rano za to zawsze jest kiepsko. Jaki sens jest chodzić do dohtoruff.szczególnie tych,na siłe. Wczorajszy ranek miałam taki nerwicowy.zawroty głowy,szum w uszach - typowe dl mnie. bardzo sie więc zdziwiłam,jak pielegniarka zmierzyła mi ciśnienie 110/6o - jak dla mnie,nieosiągalne. Wszyscy byli zadowolenie.cukry miałam wyzsze niż zazwyczaj,ale ponieważ trzymaja się w jakiejś normie,poniżej 200,pani dohtorofa bardzo zadowolona,bo opanowała sytuację :) Więc zadowoleni wszyscy,ja najbardziej. Dzisiaj czuje sie rano podobnie,zmierzam więc ciśnienie,czy znowu takie niskie - no nie,dzisiaj jest moje 210/9o. Nie ma silnych - wczoraj odwaliła lipę. Lipę odwaliła lekarka,pielęgniarka - a ja wiem swoje i leczę się po swojemu ,nastepna wizyta w marcu 2013 roku.. Wszyscy sie ciesza - najbardziej ja,bo to tylko zawracanie d...y
  19. Jakoś gary mnie nie ciągna,wróbelek do kolekcji wagonikowej
  20. Pośmiałam się dzięki Wam. Naczynia z całego dnia czekaja...papapapapa
  21. Zbereznice jestescie. Ja przy was to aniołek
  22. Fotel nowy..no to pod ten fotel..chlup
  23. MARII nie zwijaj orzechówki. No nie,zabrała ze sobą,ciekawe czy wróci.
×