-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez Triss22
-
Niestety rok temu jeszcze sie u was nie udzielalam wiec moglam cos przeoczyc :) Teoretycznie jeszcze w normie, ale i tak dziwna sprawa :| PPaola, już po najgorszym chyba, teraz tylko rekonwalescencja, dbaj o siebie najlepiej jak tylko możesz! :) Dziekuje za pocieszenie. Ja biore juz ok. półtora roku (październik 2012) no i niestety nic to nie zmienilo. Powod moze byc taki, ze na przestrzeni tego czasu to moje tsh nie bylo ustabilizowane nigdy na tyle dobrze by wlosy mialy czas sie przystosowac. Ale wiem też że w wielu przypadkach gdy problemem jest tylko tarczyca to te włosy się zazwyczaj innym poprawiają po euthyroxie, czasem po miesiącu, czasem po pół roku, a u mnie niestety tak nie było. Moje mają kompletnie zmienne humory przez te wszystkie zaburzone hormony i pewnie ani razu nie mialy realnej szansy odpoczac od wahan. Stad to wszystko... a przynajmniej bardzo chcialabym zeby to byla prawda.
-
Ale chodzi o wahania, czy o stan 'sprzed dwóch miesięcy'? Ja tylko komentowałam to drugie, bo jeśli byłaby to prawda, to zaprzeczałoby wszystkim moim dotychczasowym wynikom a badam tsh co miesiąc/półtora (z jakiejś własnej fanaberii) i mój przypadek to po prostu wyklucza :) A co do Twoich wahań TSH to zastanawiam się czym to może być spowodowane, może robiłaś je o różnym czasie lub były jakieś inne okoliczności? Moja mama robiła kiedyś to samo badanie w dwóch różnych przychodniach i wyszło inaczej ale była po ciężkim dniu w pracy, pytanie czy tak działają laboratoria czy to wpływ pory dnia czy wypoczynku itd. Podobno wahania mogą się zdarzyć gdy wykonuje się badania z krwi po 9, to ostateczna pora, tak więc jeśli chce się mieć wiarygodny wynik powinno się być wcześniej, na czczo i starać się przespać min. 10 godzin. A przynajmniej mi tak zawsze mówiono więc może coś w tym jest :)
-
Nie chcę podważać wiedzy lekarskiej, ale to z badaniem TSH i stanem sprzed dwóch miesięcy wydaje się mocno wyssane z palca, mogę to stwierdzić chociażby po moim osobistym przypadku bo badając je raz na miesiąc jak na dłoni widzę zależności między aktualnym leczeniem a wynikiem i stanem samopoczucia. Warto poobserwować samemu swoje reakcje i filtrować treść znalezioną w internecie bo inaczej to tylko zwariować idzie :) Katrinka, pisałam Ci wcześniej że to normalne, te co teraz wypadają są w telogenie, i tak by wypadły i tak, odstawiając teraz euthyrox zrobisz im kolejną rewolucję. Dziewczyny obserwują poprawę do 6 miesięcy po euty, czytając inne fora co najmniej kilka znam takich historii. Mi niestety euthyrox nie pomógł ale u mnie są pewnie jeszcze inne kwiatki :) Za około 5 dni mam dostać okres i dziś się zaczęło jakby znowu, od dwóch tygodni wypadało mi po ok 30 włosów, wczoraj może z 10, dziś już 70 i będzie pewnie wędrowało do stówy. Czyli powtórka z rozrywki? Paola, cieszę się bardzo że jak na razie wszystko na plus, jesteś bardzo dzielna! :) Ja się jak na razie lekko boję odebrać nowe wyniki (ohp, dheas i prl po mcp), po prostu się boję, mam 10.04 lekarza to pojadę po nie wtedy by nie bić się z myślami zbyt długo, mam jakieś negatywne myśli, przeczucia, nie wiem co się ze mną dzieje... może to zwyczajne zmęczenie materiału ale nie mam nawet siły nic wcierać ani wypróbowywać... czuję się mocno zrezygnowana bo jakby miało pomóc to by dawno to zrobiło...
-
Margo, z tymi kapustami brukselkami kalafiorem brokułem itp to przesada moim zdaniem, to sa jedne z najzdrowszych pokarmow na swiecie i mocno antyrakowe, nie mozna tez popasc w skrajnosci bo faktycznie nalezaloby zyc pijac wode i czerpiac energie ze slonca ;) Lepiej pij mleko ryżowe :) Na pewno zdrowsze, niż soja.
-
Btw. Dziewczyny pamietajcie zeby przy tarczycy chorej wystrzegac sie soi. Jest mocno niewskazana.
-
Katrinko, ogolem nie pije duzo kawy, jak juz, to mala filizanke dziennie i to niezbyt mocnej. Pytalam sie o kawe i grejpfruty moich lekarzy i powiedzieli ze nie ma to znaczenia jesli odczeka sie okreslona ilosc czasu od momentu przyjecia leku :) Za to podobno warto rzucic fajki - ja na szczescie nie pale bo bardzo kiepsko reaguje na dym. Margo to bardzo duzy sukces, gratuluje :)
-
Katrinka: Mi na razie włosy nieźle się trzymają, zawsze mogłoby tyle lecieć, no i ładnie wyglądają i dają się rozczesać, są gładkie, miękkie, ładnie się puszą i wydaje się, że jest ich sporo. Jak mam te gorsze dni to nie dość że nie mogę ich rozczesać to jeszcze masa ich leci i wyglądają sucho, szorstko i beznadziejnie, no po prostu kolosalna różnica. Ale nie będę ukrywała tego, że jestem świadoma, że to wmożone wypadanie będzie wracać, na razie postaram się zaobserwować czy wypada faktycznie zgodnie z cyklem. Btw. Świetny blog
-
I jeszcze jedna rzecz... na miesiąc przed tą porządną poprawą z włosami aplikowałam sobie na ciało divigel ze względu na te dwutygodniowe cykle, a to przecież estradiol... myślicie że to mogło być to?
-
Nie ma wyjścia tylko zbadać estradiol... przy niedoczynności i wysokiej prolaktynie może być niski. A niedobory estradiolu i progesteronu skutkują zwiększeniem androgenów podobno? To wszystko miałoby sens. Katrinka, decyzja żeby brać euthyrox jest mocno wiążąca, raczej nie powinnaś z dnia na dzień go odstawiać jeśli w ogóle powinno się tak robić skoro już zaczęłaś. Musisz porozmawiać z lekarzem w tym wypadku.
-
Katrinka, ja ogółem nie regauję typowo na chorobę bo jestem mocno szczupła i po euthyroxie jeszcze schudłam jakieś 2/3 kg w ciągu 3 msc. Euthyrox może początkowo powodować wypadanie włosów, nasila się też przy zmianie dawki ale nie powinny być to kolosalne różnice. Ja raz na jakiś czas obserwuję takie g***towniejsze rzuty włosów, one po prostu się wymieniają. Nie można też zawsze wierzyć lekarzom, każdy mówi co innego :) Ogólna zasada jest taka ( i z resztą wydaje mi się najrozsądniejsza ) żeby przepisywać lek w momencie gdy osoba chora odczuwa negatywne skutki. Niektórzy mają TSH 10 i nie będą nic czuć, niektórzy będą mieli blisko górnej normy, a będą się czuć tragicznie i wyciągać pasmami włosy :) Ja osobiście miałam tsh 7, tragiczne samopoczucie i ilości wypadających włosów, a 'pan doktor' stwierdził że mi leki niepotrzebne :) Gdybym się go posłuchała to chyba by była łysa pała i gryzłabym ziemię. Dziewczyny aktualnie moja sytuacja wygląda tak, że na 3 dni przed okresem zaczęło mi lecieć więcej włosów o połowę, tak gdzieś lekko ponad stówkę dziennie, a z 10 na 11 dzień cyklu włosy wróciły do ok. 30-40 dziennie. Co to może znaczyć? :|
-
U mnie też była taka reakcja na euthyrox, na początku wypadało więcej, ogólnie biorę od dwóch lat i nic nie pomógł na włosy, ale skoro masz problemy z tarczycą to chyba oczywiste, że musisz go brać i bez paniki, osobiście nigdy nie słyszałam złych opinii o euthyroxie a jednak trochę czytam i znam osób które go biorą, swoją drogą jak bardzo się chce to można sobie wmówić złe samopoczucie więc nie należy przesadzać :)
-
Paola, życzę powodzenia i trzymaj się! xxx
-
Swoją drogą z tym badaniem na kandydozę to jak z badaniem na pasożyty... możesz je mieć a badania w większości wypadków przekłamują... więc jaki to ma sens w ogóle :(
-
Margo, czasami na takich badaniach nie piszą dokładnie ile Ci wychodzi, np. masz napisane
-
Fakt faktem kiedy teraz miałam normalny, ale wspomagany lekami 'sztucznie przeprowadzony' przez dwa miesiące okres nastąpiła ogromna poprawa. Jak nie to, to nie wiem co... Swoją drogą dziś kupowałam koszulę w sklepie i moje włosy bardzo się posunęły. Wyglądają o wiele gorzej niż miesiąc temu. Mocno czarno to widzę. Zastanawiam się czy z ciekawości nie zbadać sobie estradiolu, akurat jutro mam 11 dzień cyklu więc chyba jeszcze się załapuję
-
PPaola, tu nie ma na razie żadnej diagnozy, ale w końcu ktoś zlecił mi najróżniejsze badania żeby się utwierdzić w przekonaniu w czym dokładnie leży problem i nie przepisał mi pięciu nowych leków na pałę U mnie jest teraz taki pogrom, że włosów raczej nie doratuję, ale może kiedyś w końcu dowiem się co mi jest, na razie jestem w fatalnej kondycji psychicznej i nie bardzo mam nawet siłę o tym wszystkim pisać, przestaję widzieć dla siebie jakiekolwiek światło w tunelu, przegrywam z tym czymś i to w zastraszającym tempie.
-
Z nowym lekarzem doszłam do wniosku, że przyczyną u mnie może być niedobór estrogenów. Wypada najwięcej zawsze przy okresie, a kiedy wcześniej miałam te dwutygodniowe cykle leciało mi w setkach. Wszystko się zgadza. Kupiłam sobie algi-complex - czerwona koniczyna, lucerna, spirulina. Naturalne fitoestrogeny, spójrzcie sobie dziewczyny. Kto wie, może da to radę? :( Swoją drogą endokrynolog zaproponowała, czy próbowałam alpicort i że może warto. Mam zrobić dheas, 17ohp i prolaktynę z obciążeniem. I dowiedziałam się, że spironol wcale nie spowodował u mnie obniżenia androgenów, że to tak nie działa i stosowanie tego leku jest mocno bezsensowne. Aktualnie mam nie brać.
-
Kochana, na razie wykryłaś celiakię, powalcz z nią i poczekaj na efekty. Jeżeli wchłanianie jest słabe to włosy nie dostają składników odżywczych z pożywienia i suplementów. Są osłabione i wypadają. Będzie dobrze, głowa do góry :*
-
Dorota, w takim razie dobrze, że tak się stało. Kiepsko, że w momencie, gdy potrzebujesz wsparcia, niestety też kiedyś miałam podobną sytuację więc doskonale Cię rozumiem. Najważniejsze, to żebyś teraz stała się absolutną egoistką :) skupiła się na sobie, swoim zdrowiu, poprawie swojego stylu życia. Leć na siłownię, zmień dietę, nawyki, zmień coś w wyglądzie. Patrz przed siebie! Z dnia na dzień będzie co raz lepiej. Trzymaj się ciepło xxx
-
Spironol 25mg, ale to raczej nie on to spowodował, imho dawka jest za mała, bo nie radzi sobie z androstendionem. Teraz mocno przycisnęłam tarczycę większą dawką euthyroxu, może spadł razem z nią. - O matko dziewczyny. Nie pakujcie się w sterydy. Polcortolon stosuje się np w łysieniu plackowatym. Coś tam wyrasta, ale przestaniecie je brać i sytuacja wróci do stanu sprzed brania, a lekarka OCZYWIŚCIE wam nie powie jakie są skutki uboczne przyjmowania sterydów. Powie wam, żebyście nie brały pod uwagę opinii osób z internetu, po czym się ironicznie zaśmieje, bo przecież ludzie wypowiadający się w necie to ufoludki i was to nie dotyczy. Czytałam kiedyś jakieś forum i wypowiadali się ludzie, którzy leczyli włosy polcortonem, to co się z nimi działo to była tragedia. Zespół Cushinga, +10kg wagi, rozstępy, cała gospodarka hormonalna rozlegulowana, dolegliwości wątrobowe, dziwne plamy na skórze. Z dala od sterydów jeśli nie jesteście poważnie chore. Ja miałam je tylko zewnętrzne i po pół roku odstawiłam je w cholerę, a potem przez miesiąc przeszłam tragiczne linienie. W czasie brania nic nie pomogły, ale jak tylko ich zabrakło to przeszłam armagedon. Oto czym to grozi.
-
Będę miała wizytę u dr Papierskiej. Olewam dermatologów bo to leczenie objawów a nie przyczyn. Jeżeli dobry endokrynolog mi nie pomoże, to chyba już nikt. Ktoś musi w końcu się spiąć i postawić mnie do pionu, bo od 2 lat obijam się o lekarzy i nic z tego nie ma :(
-
Dorota - o jejku, ale jak to? Po 7 latach? :( Przepraszam, że zapytam, on zerwał sam z siebie? Pamiętam jak o nim pisałaś, wydawał się być dobrym człowiekiem. Strasznie mi przykro, jeżeli głównym powodem były Twoje przypadłości, bo nie masz przecież ogromnych problemów ze zdrowiem, które mogłyby kogokolwiek odstraszyć. Ponad 1% ludzi na świecie cierpi na celiakię, to częsta przypadłość i można z tym swobodnie żyć. Eh, na pewno nie pomogło Ci to w utrzymaniu odpowiedniego samopoczucia :( Mam za to nadzieję, że skoro już zdiagnozowałaś problem to nastąpi szybka poprawa. Ściskam Cię bardzo mocno. PPaola - właśnie miałam pisać, że to jeszcze nie przesądzone, ostatnio rozmawiałam z kimś kto miał identyczne rozpoznanie jak Ty i okazało się, że to nie nowotwór. Miło poczytać, że z włosami lepiej :) Super, że się tak fantastycznie trzymasz. Odebrałam dziś wyniki. TSH spadło do 1,7 :) I udało mi się zbić testosteron do środka normy. Prolaktyna górna granica, praktycznie na ostrzu noża. I za wysoki androstendion, a już był dobry. Dostałam 5 dni temu okres i kilka dni przed nim wrócił armagedon związany z włosami. Nawet nie wiem kiedy, przez co i jak się to stało. Żadnych większych zmian w suplach, lekach i żywieniu. Przez ponad miesiąc trzymały się naprawdę świetnie. Jestem mocno załamana :(
-
Dla wszystkich osób zmagających się z nowotworami i nie tylko zapraszam tutaj pepsieliot.wordpress.com Kopalnia wiedzy.
-
Hej kochane, dawno się nie odzywałam, ale czytam forum cały czas :) Trochę spraw wyskoczyło, bo usilnie szukałam mieszkania pod kupno i chyba w końcu się udało. W poniedziałek mam rozmowę finalizującą już mam nadzieję. Cieszę się, bo to zawsze nowe świeże miejsce i więcej radosnych myśli oraz zaprzątanie sobie głowy dla odmiany miłymi rozkminkami typu co odnowić, co dokupić, do poprawić aby żyło się jak najmilej :) I niestety przez ostatnie 2 tygodnie przeprowadzek i samochodowych rozjazdów zupełnie podupadłam na diecie, mam teraz tego wyniki w postaci o wiele gorszego samopoczucia i kondycji włosów. Do tego wczoraj doszły dość silne dolegliwości żołądkowe, wzdęcia i bóle. Obwiniam żywność niestety :( Jutro idę w końcu na badania a 13 marca nowa endokrynolog :) Pewnie dowiem się kilku nowych rzeczy. Dam wam znać :) Trzymajcie się, cieszcie z wiosennej pogody i ściskam mocno
