-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez Triss22
-
Natalko, najpierw lekko masujesz skórę głowy opuszkami ( tak jakbyś ruszała skórą po czaszce, wtedy poprawiasz jej ukrwienie ) i psikasz na skalp i na całość ( ja psikam głównie w przerzedzone miejsca ). Robię to przed snem ponieważ w nocy jest lepsze wchłanianie przez skórę :) Dorotko, tak to prawda, przy tarczycy ma się problemy z żelazem i trzeba je monitorować a na poprawę by coś się w wynikach bardziej ruszyło trzeba 3 miesiące czekać, mi tyle kazano. Ja brałam euthyrox, czekałam 30 minut i później brałam żelazo, mnie niestety nikt nie poinformował że te leki się nie lubią, ale i tak jakoś udało mi się wszystko wyregulować w czasie oszacowanym przez lekarza :) Ja na Twoim miejscu podzieliłabym leki trochę inaczej, by było Ci łatwiej. Skoro o 6 bierzesz euthyrox, to żelazo zacznij brać o 8 zaraz przed śniadaniem. Falvit możesz wziąć na obiad, a selen, cynk i witaminę D bierz na noc. Ja biorę te trzy tabletki na noc właśnie tu akurat mamy identycznie :)
-
Dorotko, co innego jeśli ktoś ma TSH lekko podwyższone i nie ma żadnych objawów typu wypadanie włosów, przybieranie na wadze czy gorsze samopoczucie, wtedy lekarze mówią, że nie ma sensu leczyć czy obniżać. Natomiast spotkałam się z opinią wielokrotnie, że jeśli ma się nawet TSH w górnej granicy i odczuwa się przykre skutki to należy je obniżyć. Każdy przypadek inny, bo ktoś będzie się czuł ok przy TSH 10, a inna osoba poczuje nawet niewielką zmianę.
-
Dorota_xxx, coś tu jest nie tak, strasznie długo to trwa, ja z tsh 6,7 zeszłam na 0,7 w przeciągu trzech miesięcy. A ferrytynę z 15 uzupełniłam do 60 w 2,5. Może bierzesz coś co zaburza wchłanianie, bierzesz tardyferon na czczo? Euthyrox odczekujesz 30 minut? Przy braniu żelaza nie powinno się nic dodatkowo suplementować w przeciągu 4 godzin ( np, wapnia) Zonatoma - słuchaj, mi trzech lekarzy powiedziało, że spironol nie powoduje plamień i krwawień, czwarta lekarka powiedziała że jak najbardziej, wierz tu lekarzom! Pełno dziewczyn się skarży na zaburzony cykl po tym, ja sama też się urządziłam, co 2 tygodnie okres a ja mam długi, bo 5-6 dni. Wykończyło mnie to :/ Poproś o tardyferon fol, bardzo dobrze się przyswaja. Ja bardzo szybko wyszłam z niskiej ferrytyny :)
-
Też miałam kiedyś robioną biopsję jako mała dziewczynka, na szczęście wtedy nie rozumiałam jeszcze, ale moi rodzice przeżyli mękę :) Musisz się trzymać i mam nadzieję że Twój narzeczony bardzo Cię teraz wspiera :)
-
Najważniejsze że masz poprawiony humor i trochę odetchniesz, A u Ciebie Paola jak z samopoczuciem? Mam nadzieję, że się nie dajesz :) Ściskam
-
Nietoperz - tak, spadły przy dawce 50mg - androstendion spadł do normy. Niestety mam wciąż podwyższony testosteron. Będę badać za dwa tygodnie to zobaczę, czy udało się to utrzymać. Mi niestety włosy wypadają cały czas bo cały czas mam jakieś nieprawidłowości, albo prolaktyna wyżej a androstendion spoko, a to testosteron ponad normę i tsh ciągle za duże. Mam nadzieję że uda mi się teraz zejść do 1. Misia gratulacje, aczkolwiek 10 dni to za mało żeby suplementy zadziałały :)
-
Misiu, na początku tego cyklu brałam Clostilbegyt na jajniki i nie dostałam krwawienia na owulację, ale dostałam 4 dni przed terminem, więc na pewno jest to jakiś sukces.
-
Do spinorolu dorzucę jeszcze totalny spadek chęci na seks i bardzo obniżone ciśnienie ( u mnie tak było na początku brania ) więc absolutnie niskociśnieniowcom tego nie polecam bo ten lek ich dobije. No i miałam plamienia między miesiączkami, potem zaczęły się już normalne krwawienia. Bałam się jak cholera że to jakiś torbiel, a to najprawdopodobniej ten lek mnie tak urządził :|
-
Tak więc też mam na prawie każdym froncie jakiś problem, haha :) Ja nawet nie chcę myśleć, co kiedyś się stanie u mnie po ciąży, skoro już z wejścia mam taki komplet zaburzeń ;)
-
Ja na razie jestem na większej dawce euthyroxu i próbuję zbić to parszywe TSH które mi wskoczyło na poziom sprzed 2 lat (6,9). I jestem ciekawa jak na to zareaguje podwyższona prolaktyna, androstendion i testosteron. Za 2 tygodnie będę robiła komplet badań :) Tyle, że ja mam dobry obraz usg tarczycy, nie tak jak nasza Paola, ja mam po prostu bardzo małą tarczycę. No i miałam teraz ogromny problem z miesiączkami, dlatego też nie polecam Ci spinorolu, bo możliwe że to on mi je tak mocno zaburzył, przez 4 miesiące krwawiłam różnie, najczęściej co dwa tygodnie. Ale moja ginekolog powiedziała po prostu, że nie dochodzi u mnie do owulacji przez te nieunormowane hormony i brałam leki na stymulację jajników.
-
Znalazłam informację, że w 2-5 dniu cyklu, ale dowiedz się dokładnie :)
-
To niewiele, naprawdę. :) Jest dobrze. A badania przecież zawsze możesz sobie zrobić, tylko ostrożnie z lekami.
-
Natalko, Ja może mam mały ubtyek włosów na potylicy, ale ogółem tak naprawdę jak na to, co przeszłam przez te dwa lata ( i jak pomyślę o ilości tych włosów, które wyczesałam przez ten czas ) to mam ich jeszcze naprawdę sporo. Nie wyłysiałam, nikt u mnie problemu nie zauważa, mimo że wciąż te 60 włosów dziennie spokojnie sobie wylatuje i to od dwóch lat, a miałam epizody i po 100-200 a nadal mam czuprynę. A jak u Ciebie nie wylatuje już prawie nic? Ja nigdy nie miałam takiego momentu. Dlatego spokojnie, nie wyłysiejesz. Daj jeszcze czas tym włosom, jakby znów zaczęły wypadać, to wtedy możesz działać, ale na razie po co? Nie wywołuj wilka z lasu, serio :)
-
Natalko, to sprawdź sobie te estrogeny i skonsultuj to z kimś, ale na estrogeny trzeba uważać, bo z kolei za wysokie też nie są wskazane, więc jak się te alpicorty stosuje to trzeba tego pilnować, bo bardzo podnoszą ich poziom
-
Natalko, cierpliwości! Skoro włosy Ci nie lecą to moim zdaniem wyrzuciło się już to co trzeba, na odrost też trzeba trochę poczekać, serio nie pakuj się w żaden lek,bo jeszcze sobie zaszkodzisz! Ja stosowałam kilka odżywek, po których z łatwością rozczesywałam włosy, kocham balsam łopianowy z Green Pharmacy, może ma kiepski zapach ale nie ma w sobie prawie żadnej chemii i kosztuje 7 zł za buteleczkę. Dodatkowo bardzo lubiłam Dove złotą maskę z olejkiem arganowym, nie podrażniała mnie a włosy po niej były jakby grubsze, to samo z odżywką nivea total repair z keratyną, też jest świetna. I właśnie myję włosy takim dziecięcym szamponem, nakładam na to bardziej drogeryjną maskę i potem rozczesuję bez problemu :)
-
Alpicort E jest na bazie estrogenów. Żona kolegi mojego męża opowiadała mi, że po ciąży bardzo leciały jej włosy, miała bardzo niski poziom estrogenów i dostała tę wcierkę. Teraz ma piękne włosy kręcone, a podobno garściami je wyjmowała, tak więc jej to bardzo pomogło.
-
Bez kitu, typ poważnie traktuje swój zawód. Ten facet powinien opowiadania pisać, a nie ludziom choroby diagnozować :| To tak jak mojej koleżanki mamie po operacji zalegała ropa w nodze, a ordynator oddziału jej odpysknął - o to dobrze się składa, bo mam samochód na ropę Boki zrywać, ja się pytam, kto takich ludzi wpuszcza do szpitala.
-
Ja myję głowę żółtym johnsonem i jak dla mnie jest fenomenalny. Czasami krostka we włosach się robi od nacisku np. czapki albo okularów, ja tak czasem miałam, nie przejmowałabym się tym Ile czasu temu urodziłaś? Dziewczynom się włosy po ciąży normują do roku, półtora. Ja bym sobie dała jeszcze trochę czasu, po co się pakujesz w spironol? Nie polecam, ja na początku okrutnie źle tolerowałam ten lek
-
Facet nie facet, akurat to mało ważne bo to i tak jest lekarz, przerażające jest to co nagadał tej dziewczynie, z resztą pewnie nie jednej, która przyszła do niego z problemem ;| Bardzo się cieszę, że Twoja koleżanka tego nie użyła w końcu, ja też schowałam loxon na dół szuflady jak tylko przeczytałam ulotkę :| I te jego teksty o 'zapominalskich cebulkach', wtf.
-
Niech da adres tej swojej pierwszej lekarki od pull testu, bardzo chetnię pójdę z odsieczą i jej pier*olnę za te diagnozy z d**y, identyczna agentka jak ta do której ja poszłam. Tacy ludzie powinni tracić prawo do wykonywania zawodu, mogła zniszczyć dziewczynie życie tym loxonem. Krew zalewa jak słyszę o takich specjalistach
-
Ferrytyna odzwierciedla poziom zasobów żelaza w ustroju. Powinna być pośrodku normy, czyli ok. 70. Żelazo we krwi ma wartość zmienną i waha się więc nie jest w żaden sposób miarodajne
-
Wydaje mi się, że USG nadnerczy pokazałoby zapalenie ( powiększenie ), podejrzewam że co do guzków to faktycznie potrzebne jest dokładniejsze badanie. Jeżeli ten 17ohp nie jest bardzo podwyższony to raczej bym się nie przejmowała... jak są guzy czy inne zmiany to wynik jest sporo poza normą... mnie z resztą też niedługo czeka to badanie, jeszcze nie zdążyłam się tutaj przejrzeć :)
-
Administrator nie może być skasowany, chyba że serwis skasuje całe forum... kafeteria to niestety dno jeżeli chodzi o dyskusje, każdy może się wypowiadać anonimowo, nie można kasować i edytować wiadomości, wstawiać zdjęć i linków...
-
Jeśli mamy administratorów, to blokujemy osoby które przychodzą namieszać i tyle ;)
-
Misiu to bardzo dobrze, że nadnercza są w porządku! Zbadaj się pod kątem cukru, nie ma innej opcji jak eliminować wszystko po kolei :)
