Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość słodziaszek25

Jak to jest bo ja tego nie rozumiem zazdrość o faceta

Polecane posty

Gość słodziaszek25
Wiem ze jak tak bede robila to go strace ale czuje sie zle jak on spoglada na inne dziewczyny czuje sie wtedy gorsza brzydka nie wiem jak to okreslic czuje sie wtedy zle jakby mi cos odbieral jakby nie mial szacunku jakbym byla i tylko byla nic poza tym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość julia211
rany..masz coś ,jakieś zajęcie w którym jesteś dobra,hobby,sport,cokolwiek,coś co sprawia ci frajde?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość julia211
jeśli tak,spróbuj zacząć od tego co sprawia ci przyjemność,moim zdaniem za dużo rozmyślasz o swoim problemie,owszem on jest i trzeba go rozwiązać ale nie myśleć 24 na dobe,i się zadręczać.trzeba działać,ułożyć sobie życie tak byś była zadowolona,wiem,łatwo powiedzieć,ale próbować trzeba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tia jak psy
Nikt tu nie mówi, że nie wolno się ubierać w mini czy duży dekold przecież...Problem polega na tym, że np. jakaś kobieta po prostu nie ma takiego stylu i ubiera się inaczej... Czy tylko dlatego, że jej pan i władca leje wiadra śliny na widok przymiotów opisanych powyżej, ma wbijać się w ciuchy, których nienawidzi i w których np. jej niewygodnie ??! Koleś sobie po prostu lubi poszukać "atrakcji" na boku i tyle. Teraz może nie ale zaobaczysz za jakiś czas (jesteście dopiero 7 miesięcy razem) walnie cię w rogi na bank..ma mentalność typowego bzyka. Sory ale ja tak to widzę. Prymityw i nic wiecej. I tu niechodzi o zerkanie ale o wgapianie się i KOMENTOWANIE tego co przed oczami. To trochę zmienia postać rzeczy, nie uważacie ? A swoją drogą to faktycznie prymitywne, takie obczajanie wszystkiego co się rusza na ulicy. Typowo polskie. A jak idzie ktos kto trochę od "kanonu" odstaje to zaraz sypią się komenatrze bo przecież każdy polak/polka jest ideałem i ma absolutne prawo oglądać i oceniać innych... :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość słodziaszek25
Na pewno macie racje ze za duzo o tym mysle ale te mysli same przychodza. Nie zgadzam sie z tym ze mnie nie szanuje albo cos w tym rodzaju wiem ze mnie kocha pokazuje mi to na kazdym kroku nie chce innego faceta tylko jega ale czasami trudno mi zrozumiec jego nie wiem czy mnie rozumiecie moze on ma racje i to jest tylko moja chora wyobraznia i analiza wszystkiego czasami czuje sie taka bezsilna moze ja nie doceniam tego co mam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co ty takiego masz
a co ty takiego masz ? Faceta, który cie rani swoim zachowaniem ? Wieczną walkę ze sobą i obwinianie sie za wszystko, niskie poczucie własnej wartości i faceta - egoistę, typiarza - to wszystko co masz. Gdyby rzeczywiście cię kochał, nie traktowałby cię w ten sposób, nie upokarzał swoim zachowaniem ale dbał o to, żebys była szczęśliwa i pewna, że jesteś jedyną i tą naj naj naj...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie cyztacie tego co ona pisze: mówi, ze facet ejst wspaniały kocha ją mówi jej to prawi jej komplementy, ale ona WYOBRAŻA SOBIE: - że kiedy On jest gdzieś sma to ślini się do innych - kieyd z naprzeciwka na ulicy idą kobiety a on nie patrzy w chodnik znaczy, ze chce je ruchać - etc. Więc p4roblem jest w nim czy w niej i jej chorej wyobraźni? uważam, ze autorka zyczajnie nie dojrzała do bycia z drugim człowikiem. Nie ważne kto by z nią był i czgeo by nie robil - problem byłby taki sam jak jest. Jesli ktoś tu kogoś poniża to Ona jego swoim brakiem zaufania. P.S. gdyby któryś z moich przyjaciół miał taką panienkę naciskałabym go, żeby z nią zerwał. tyle mojego, pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość słodziaszek25
Helle Bardzo ci dziekuje naprawde. Bardzo duzo mi to dalo czasami taka krytyka daje wiecej niz mydlenie komus oczu. Dziekuje ci bardzo i pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nikomu nie przyszlo do glowy
ze moze on z Toba jest z braku laku? moze czuje sie tez zakompleksiony i uwaza, ze nic lepszego by nie 'upolowal'? ze te laseczki zgrabne z ulicy by na niego nawet nie spojrzaly? i dlatego tak z utesknieniem sie na nie patrzy:O czemu zakladac, ze skoro z nia jest to od razu ja kocha i innej by nie chcial wcale? na jakiej podstawie, skoro wlepia galy w inne???:O co do ograniczania wolnosci...chyba nie chodzi o patrzenie w chodnik czy zamykanie oczu, ale zwyczajny brak zainteresowania przechodzacymi laskami....po prostu przelotne PRZYPADKOWE spojrzenia, a nie skanowanie wzrokiem od gory na dol:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak widać
co do patrzenia się na ulicy - ja zauwazam PRAWIE KAZDE spojrzenie mojego faceta na inna laskę i nawet jak się popatrzy tylko przelotnie, od razu moja wyobraznia przeksztalca to w odpowiedni sposob - za bardzo sie na tym skupiam - moja sytuacja jest bardzo podobna do sytuacji autorki topiku - problem lezy nie w facecie, tylko w nas!!! ja wymyslilam sposob, jak sobie z ym radzic; nie do konca jest to skuteczne, ale czasami pomaga:) po prostu jak widze jakas atrakcyjna dziewczynę idącą z naprzeciwka - jestem PEWNA ze facet sie na nia gapi, ale za wszelka cene probuje sie skupic na czyms innym i, bron Boze na niego nie patrzec!! i pomaga. ona przejdzie, ja sie nie czepiam, on zapomina, i wszystko jest ok - nie ma godzinnej awantury z tego powodu. no ale jak mam gorsze dni to niestety nawet i to nie pomaga. >:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×