Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Czakara

Mamy 13-to latek

Polecane posty

Gość Czakara

są wakacje, o której Wasze pociechy mają wracać do domu ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 22-23 i to już wyjatkowo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moja ma 14, pozwalam do 21 ale przeważnie jest z towarzystwem pod moim oknem, tak, że wiem co robi i jak parę minut dłużej to nie robię problemu, bo wszyscy razem się rozchodzą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czakara
Dzięki, ja mojej ile bym nie pozwoliła , zawsze mało.Nie zależnie czy czas ma do 20-tej czy 21-szej zawsze się spóźnia. Jest bardzo nie punktualna Mówi ,że wróci o 20-tej wraca przed 22-gą...nie wiem co robić, denerwuję się bo rzadne tłumaczenie i kary nie odnoszą pożądanego sukcesu. :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czakara
Wczoraj córka powiedziała , że wróci do 20-tej. W domu zjawiła się o 21:40 . w Obecnej chwili jest na zajęciach organizowanych przez szkołę do której ma uczęszczać od września. Czy jak wróci powinnam kazać zostać jej dziś w domu i nie pozwolić nigdzie wychodzć ?? Poradźcie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja załatwiam sprawę krótko : jak się spóźnia dłużej niż 10 minut (chyba, że jest koło domu i kiwnę jej przez okno, że może zostać jeszcze parę minut) to na drugi dzień nie wychodzi wcale. Bo inaczej za rok, dwa nie dam rady, a ona ma ciężki charakter.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moja 13-latka w wakacje może być do 22, ale też jest jej mało i mówi, że wszyscy mogą być dłużej.Zawsze wraca na czas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mało to im będzie zawsze :) A ja się dosyć naoglądałam takich 13-14 latek wieczorami w pubach z dyskoteką. Jak się zachowują i co robią. Ja nie wiem jak rodzice na to pozwalają :( To przecież jeszcze dzieci, chociaz wydaje im się, że są już tacy dorośli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak, wiem że będzie zawsze mało...:-( chcę tylko ustalić górną granicę powrotów ...chociaż jeśli teraz pozwlamy wracać o 22-giej to o której za dwa lata?? 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzieciaki zawsze mówią ze \"inni mogą a ja nie\" :) Nie dajcie się zwieść! :) Życze powodzenia! Dobrze ze ja mam jeszcze jakies 13 lat zanim moje dziecko wkroczy w ten trudny wiek...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A może napisze jak to było u mnie. Do 18 roku zycia mogłam byc do 22 (nie spoznialam sie wiec nie wiem co poradzic na spoznianie) , jak byłam starsza to ustalałam to z rodzicami, ale zawsze wiedzieli gdzie sie wybieram, kiedy wracam i z kim. Dopiero jak sie wyprowadzialm to robie co i kiedy chce (ale i tak zostal im odruch patrzenia mi w okno czy juz spie i czy jestem (mieszkamy na tej samej ulicy) :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moja skończyła 12 i znakiem,ze musi wracać jest zapalenie sie latarni,ja dużo z córka rozmawiam i tłumacze jej ,ze to niebezpiecznie chodzić późno po dworze,ona doskonale wie ,że ja martwie sie jak sie spóźnia i własciwie jej sie to nie zdarza,u nas na osiedlu wszystkie dzieci rozchodza sie do domów ok 21 ,widzi sie czasami takie podlotki ok 16-17 lat jak siedza na ławkach i piwkiem sie raczą :o ,mam syna 15 letniego,który też ma wracac do domy przed zapadnięciem zmroku,najpóźniej był w domu o 21.30 czasami dzieci moga być dłużej ale tylko pod oknem tak,zebym w kazdej chwili mogła ich zawołac :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jestem szczesliwa mamusia, adoptowalam corke swojego narzeczonego, z czego bardzo sie ciesze. Jadzia jest taka cichutka i troche nietypowa, bo wychodzi zawsze razem ze mna, lub z moja mlodsza siostra. Z siora to dopiero mam problem, bo czasami zostawia Jadzie w domu i sama leci na ulice, na spacer, lub do spozywczego po cukierki dla swoich malych kumpli. Z reguly wraca o 20.oo bo wtedy na sczescie, leca w TV jej ulubione serialy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moja starsza wczoraj przysłała mi smska że spóźni się 30min, myślę sobie ok, wróci o 21-szej... 40 minut po tej godzinie z mężem postanowiliśmy dać jaj nauczkę i wyszliśmy z domu...Wróciliśmy o 23 i wiecie co,jej jeszcze nie było...kto komu zrobił niespodziankę;-( Tak więć my za telefon a ona że zaraz wróci, rezultat był taki że wróciła o 23:25 , a czemu tak późno-\"bo było fajnie\" to jej odpowiedź. Do 1-szej wałkowaliśmy jej postawę i zachowanie, wszysko za i przeciw...ale nie wiem już jak postępować,robię się bezradna...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Genialna odpowiedz - bo bylo fajnie !!! Super !!! Czakara, gratuluje cierpliwosci;) jestes ekstra mama !!! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czakara >> jeśli mogę ci radzić u mnie za takie coś to by było murowane 2 dni szlabanu i mycie całego kibla łącznie z kafelkami Jak teraz nad nią nie zapanujesz to za 2 lata pokaże Ci środkowy paluszek, zniknie na tydzień i wróci z brzuchem :) ja tam nie jestem za jakąś ostrą dyscypliną ale pewne granice muszą być Ona Was po prostu lekceważy! :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 17nastolatka
ja pamiętam jak miałam 12-14 lat musiałam wracać do domu o 20 a potem mogłam siedzieć na osiedlu pod okiem rodziców do 21:30 myślę ze wyszło mi to na dobre bo byłam zła a inne moje kolezanki które zostawały to przewaznie ze starszym towarzystwem i teraz są rozpite i rozcpane, nie wiem czy to miało wpływ, ale moze? a jak się spoźniłam więcej jak 30 min to dostałam kare na tydzien szlabanu i już nigdy się nie spoźniłam. płakałam obrazona byłam, ale po tym tygodniu mi przeszło i teraz ich rozumiem i doceniam i wcale nie mam za złe teraz mam 17 i mam czas do 22, sama to już się boje wracać poźniej, w wyjątkowych sytuacjach kiedy wracam z kolezankami które mieszkaja po sąsiedzku mam czas do której chcę do 1, a jak u kogoś nocuje to do rana oczywiście te sytuacje to jakaś impreza, urodzinki, 18 nastka albo coś, nie to ze się szlajam po ulicy. w sumie jest okey i jestem b. zadowolona :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 17nastolatka
myślę ze wszystko jest do uzgodnienia :) moga powiedzieć gdzie są i z kim i dostać trochę więcej czasu, ale nie będę się tutaj wymądrzać :P w koncu gówniara jeszcze jestem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×