Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość bismillah

Mój chłopak mnie bije - jak z tym żyć?

Polecane posty

Gość bismillah

Mój chłopak mnie bije jak tylko coś zrobię nie tak, na co on się nie zgadza, sprzeciwię się mu. Strasznie go kocham bo poza tym jest cudowny, opiekuńczy, robi dla mnie wszystko ale z drugiej strony wiem ze tak nie powinno być. Za miesiąc bierzemy ślub, goście zaproszeni, sukienka kupion, tort zamówiony, rodzice by mnie chyba zabili jakbym teraz nagle to odwołała. Zresztą ja go kocham nad życie ale on ma taki strsznie dominujący harakter że czasem się boję jak to będzie. Koleżanki wszystkie zazdroszczą mi takiego faceta bo jest strasznie przystojny no i konkretny- w ich oczach tzn nie ma problemów z podjęciem decyzji, zawsze stawa na swoim itd. Ale nie wiedzą że również w stosunku do mnie. Nie wiem co mam z tym zrobić. Z jednej strony nie wyobrażam sobie życia bez niego ale z drugiej str. jakie to życie jeżeli za każde nieposłuszeństwo z mojej strony...bije mnie. Nie wiem co mam zrobić, czy ktoś mi może coś poradzić? Może ktośbył w podobnej sytuacji i jego partner się zmienił np. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dddddadadagajai
juz dawno tak dobrj podpuchy nie bylo na forum

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ksiondz stefan brzeszczot
Nie licz na zmiany. Jak cię napiernicza to i będzie to robił nadal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzwi mnie bezdusznosc ludzi
widac ze to podpucha..spierdalaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prowokacja i to plaska. Nie udalo sie tym razem. Dawaj nastepny. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bismillah
mam nadzieję że znajdzie się ktoś poważny kto mi poradzi co zrobić ,bardzo proszę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zainwestuj w dobry
podkład .. muśnij sie pudrem i będzie git ! W ciązy jesteś - ze w październiku bierzesz ślub ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fsdfsdfsd
cło masz zrobić ?zrób mu loda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Limonka100
Nabij i ty jego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Najlepszy kawałek tego tematu.... Jest cudowny i opiekuńczy... k**** cudowny i opiekunczy bo bije....:O:O:O Na Twoim miejscu zerwałabym natychmiast po pierwszym biciu a wiadomo, że on się nie zmieni, a sądzę, ze po ślubie to już zupełnie będziesz bita jak pies... :O Uciekaj od niego gdzie pieprz rośnie, rodzice napewno Cię zrozumią i wesprzą, jeśli tylko im opowiesz co z niego za bydlak...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bismillah
no co ja się spodziewałam po tym forum, jest fajne ale tylko do pisania jakiś żartów, myślałam że na jakiś poważny temat też znajdzie się tu miejsce ale myliłam sie. Nie trzeba każdego oceniać od razu jak wy bo to życie niestety i nie wszystko jest idealne, a każdy problem to nie podpucha od razu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bismillah
My humps dziękuję że chociaż ty potraktowałaś to choć trochę powaznie, prawda nie jest aż taka łatwa- jesteśmy już długo razem , rodzice znają jego rodziców od lat i uwielbiają sie, jego rodzice mnie bardziej kochają chyba niż moi bo moim zależy tylko na kasie. On ma pieniądze i to dużo a ja nie. Mi wogóle na tym nie zależy i nigdy na to nie patrzyłam Kiedyś probowałam powiedzieć mojej mamie co się dzieje to mi powiedziała że jestem idiotką i wydziwiam i żebym nie zniszczyła tego co mam. Z tm opiekuńczym i kochanym z czego się śmiałaś to on i taki potrafi być! Jak mało kto! Ale niestety nie zawsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość irminnaa
współczuję ci i nie umiem chyba pomóc :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to rzeczywiście współczucia, szkoda, ze nie zrobiłas tego od razu, ze go nie zostawiłaś, tylko dopiero teraz, kiedy jest tak blisko ślubu nagle zastanawiasz się nad tym co się dzieje... Zaczynasz myśleć o przyszłości... Nie wiem jak Ci pomóc, decyzja należy do Ciebie...W każdym bądź razie życze dużo wytrwałości i siły...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Limonka100
Niebranie ślubu z takim łotrem jest tak oczywiste, że samo pytanie o to potraktowane zostało jako podpucha. Jeśli jednak naprawdę nie podpuszczasz, a nie lubisz być bita (niektóre lubią), to nie bierz ślubu z tym człowiekiem. Lepiej stracić na sukience (może jeszcze się przydać) i jakiś zaliczkach, niż zmarnować sobie życie. Męża bierzesz dla siebie, a nie dla rodziny. To nie twoich rodziców będzie łomotał, tylko ciebie. Już teraz jesteś w strachu, co będzie później? Taka kanalia potrafi być ujmująca dla wszystkich wokół, rodziców, teściów, rodzeństwa, dzieci, sąsiadów, stóża nocnego, bezpańskiego pieska, ale dla żony będzie cichym oprawcą. Nikt ci wtedy nie uwierzy, że przeżywasz gehennę. Nie bój się powiedzieć: zrywam z tobą! Na pewno przez jakiś czas będzie dużo szumu, kłótni, dramatyzowania przez twoich rodziców, wściekłości twego narzeczonego. Jednak zdecydowanie lepsze to, niż regularne przeżywanie molestowania w małżeństwie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miarka...
zupelnie cie nie rozumiem dziewczyno, skoro godzisz sie z tym czego szukasz tutaj na forum?? czego oczekujesz od forumowiczow?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość absolutnie za nigo nie wychodz
rodzicom powiedz co i jak - chyba nie beda potworami,zeby sie zgodzic na takiego ziecia. Chyba chcesz jeszce troche pozyc - ty i twoje dzieci . Bo jesli nawet ty lubisz byc bita, to nie wolno ci na to skazywac dzieci, to bylaby podlosc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Limonka100
Ile masz lat autorko topiku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bismillah
dziękuję wam bardzo, wiem że źle zrobiłam że na początku tego nie skończyłam jak były pierwze oznaki. A najgorsze jest ze wiem ze mam dopiero 22 lata i całe zycie przed sobą a mimo wszystko boję się tego wszystkiego co by z tego wynikło gdzybym zerwała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z rozwodem jest znacznie
wiecej komplikacji niz z odwolaniem slubu, na coi czekasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miarka...
jesli cokolwiek ma wyniknac z zerwania z nim - to jest tylko twoje dobro. rodzina nie bedzie z nim zyc tylko ty. a ty jestes na tyle dorosla osoba, ze nikt nie ma prawa ukladac tobie zycia i naklaniac cie do malzenstwa z kims kto cie leje. sluchaj siebie - nie rodziny. pozniej nikt ci nie pomoze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co się dzieje z
zgadzam sie z Limonką! dziewczyno zmarnujesz sobie życie i to na własne życzenie! po co ci to?? skoro już teraz wiesz jaki jest to powinnaś dziękować Bogu że otworzył ci oczy przed ślubem! Uwierz że kochający człowiek nie zrobi nic wbrew drugiej, którą kocha... uwierz że można być z cudownym mężczyzną a nie kul;ać sie po kątach i umierać ze strachu czy znowu ci nie wleje! Nie wiem co napisać żebys zrozumiała... nie wiem jakich użyc słów, ale naprawdę uciekaj od niego! żadna sukienka, czy wesele nie jest warte twojego zdrowia i może nawet życia, bo wesele to tylko jeden dzień i noc a ty z tym człowiekiem masz spędzić całe życie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PROWOKACJA...
kiepściutka i czytelna. :) Naprawdę pozostaję w nieustającym zdumieniu nad naiwniactwem szanownych forumowiczek, wśród których ZAWSZE znajdzie się kilka, które nabiorą się nawet na najbardziej wyraźną podpuchę. :) Pozdrawiam te obdarzone intelektem i intuicją. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Limonka100
Zerwij jednak, bo widzę, że nawet w rodzicach nie masz oparcia, skoro mówisz, że zabiliby cię, gdybyś odwołała ślub. Gdzie pobita pójdziesz prosić o pomoc? Do sąsiadów? Pamiętaj - przed ślubem narzeczony jest dużo lepszy. Po ślubie puszczą mu hamulce. Dziewczyno! Burzę spowodowaną zerwaniem przeżyjesz raz, ale będziesz wyzwolona od tyrana, może psychopaty. Mając 22 lata powinnaś chodzić jeszcze na dyskoteki, randki, śmiać się, może uczyć. Nie bądź głupia! Zerwij zaręczyny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale sadzac po liczbie bitych
kobiet w malzenstwie - nie musi byc prowokaacja - wiele glupiej z milosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Limonka100
Prowokacja, mówicie? Gratuluję wam udanych związków i niewiedzy w tym temacie. Moją koleżankę narzeczony też bił, a mimo to ona wyszła za niego, bo miała nadzieję, że po ślubie się zmieni. Zmienił się - lał mocniej i częściej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bismillah
właśnie mi napisał smsa "kocham cię dziubeczku" a ja kompletnie nie wiem co zrobić. To znaczy wiem co powinnam ale to nie jest takie łatwe tak zakończyć trwający parę lat związek gdzie jestem praktycznie uzależniona od niego, gdzie zrobiło się już tyle rodzinnych komplikacji- rodzice jego kupili nam mieszkanie i zapisali na nas obu - co żadko się zdaża bo inni zapisali by tylko na syna. Wyremontowli pokój u nich w domu bo zanim nam się zrobi mieszkanie bedziemy mieszkać u nich przez ok pół roku- takie są plany. A moż z nim pogadać, może zgodziłby się na wizytę u psychologa? Może to by coś pomogło? Czy taka osoba jest się w stanie zmienić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bismillah
Limonka100 przeraziło mnie to co się wydarzyło z twoją koleżanką. I odeszła od niego? Udało się jej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mała drobna
Mnie też raz uderzył chłopak, ale to był koniec. Żaden skurwysyn nie będzie podnosił na mnie ręki, i naprawdę zostaw go, bo to jest najlepsze wyjście, znajdziesz innego, a tego kwiatu to pół światu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×