Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość matka bolka

Religia w przedszkolu.Czy mamy wybor?

Polecane posty

Gość matka bolka

Dzisiaj moje dziecko bralo udzial w lekcji religii,pomimo tego,ze na pismie nie wyrazilam na to zgody. Przedzszkolanka tlumaczyla to tym,ze nie czytala naszych deklaracji,poniewaz zawsze sie wszyscy zgadzali,a poza tym dobrze mu zrobi jak poslucha"troche dobra". Moje kolezanki,ktorych dzieci chodza do innych przedszkoli rowniez maja podobne doswiadczenia. Czy to nie dziwne,ze tak czesto przez przypadek dzieci trafiaja na ta lekcje,pomimo wczesniejszych ustalen? Alternatywne wyjscie dla mojego dziecka-ogladanie ksiazeczki na korytarzu.Przedszkolanka powiedziala,ze bedzie musiala zrezygnowac ze swojej przerwy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matka bolka
Nie ma tu wiecej bezboznikow?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mojego dziecka było tak samo, nikt nie pytał o zgodę, a pierwsze lekcje były już chyba w 3-latkach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A co Cię obchodzi, ze przedszkolanka musiałaby zrezygnować ze swojej przerwy? Płacisz za opiekę nad swoim dzieckiem i ich psim obowiązkiem jest ją Twojemu dziecku zapewnić. Poza tym ja też nie jestem zwolenniczką indoktrynacji kościelnej od przedszkola. Miałam obiekcje czy sie zgodzić, czy nie. Na razie się zgodziłam na uczęszczanie mojej córy na tą \"religię\", bo to raczej nie jest odpowiednia nazwa. Jest to bowiem 15-minutowa zabawa Siostry zakonnej z dziećmi (nauka przeżegnania się, dość słodkich pioseneczek religijnych i tłumaczenie kim jest Bozia). Byłam obecna na pierwszych zajeciach, bo chciałam sprawdzić, czy moja córka powinna korzystać z takich zajęć, czy nie. Przekonałam się, że nikt jej piekłem nie straszy, nie grozi grzechem śmiertelnym ani nie poucza co wolno, a czego według Kościoła nie. Jest to zwykła zabawa o trochę innej tematyce - takiej bajkowej. Przynajmniej tak jest w przedszkolu, do którego uczęszcza teraz moja córka. Dzieci, które nie mają zgody rodziców na te zajęcia siedzą z opiekunką w sali obok (ze starszą grupą) i słuchają w tym czasie bajek. Zaproponuj może, zeby zamiast spędzać z dzieckiem czas na korytarzu w czasie \"religii\", niech zaprowadzą Twoje dziecko do innej grupy na ten czas. Opiekunka zachowa swoją przerwę, a Twoje dziecko nie poczuje się osamotnione.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość u mojego siostrzenca w
przedszkolu to trzeba dodatkowo placic za kazde "pozaprzedszkolne" zajecia. Maja religie i na nia chodzi. Nauczyl sie spiewac koledy na swieta, przezegnac sie, krociutkiej dzieciecej modlitwy i ogolnie jest zadowolony. Zajecia takie trwaja ok 20 minut. Zreszta tak sobie mysle, ze kazde ochrzczone dziecko powinno umiec sie przezegnac i powinno tez wiedziec kim jest Bozia. Rodzice zazwyczaj nie maja czasu lub checi aby tego nauczyc. Takie zajecia edukacyjne w formie zabawy sa bardzo pozyteczne :) Inna sprawa jest zmuszanie dziecka do uczestnictwa w nich. Tego byc nie powinno. I zgadzam sie z poprzedniczka, ze guzik powinno cie obchodzic to, ze pani przedszkolanka traci przerwe ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koniecpolski
Pani przedszkolanka jest w pracy i powinna zajmowac sie dziecmi, i już. Pożniej w szkole jest coraz łatwiej. Dzieciaki raczej zazdroszcza , tego braku obowiązku chodzenia na religię. W klasie maturalnej u córki, to chodziło na religie z 8 osob Bo to u nas to wygląda tak, aby dotrwac do bierzmowania, a póżniej to rodzice odpuszczaja, a młodzi chetnie z tej wonosci korzystaja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a wiecie, że Jezus nie umiał się przeżegnać? To wymysł kościoła dobre pare wieków po Chrystusie. Po co więc ta umiejętność 3-latkowi???? Może niech się nauczą najpierw buty sznurować. To im się w życiu bardziej przyda :) A teraz katolicy mogą mnie zjeść. Rzucam się na pożarcie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matka bolka
Mam zamiar porozmawiac z dyrektorka i moze wymyslimy jakies zajecia w tym czasie. Rozmowa z przedzszkolanka kosztowala mnie tyle nerwow,ze za chwile jade na pogotowie,bo nie moge chodzic.Wysiadl mi kregoslup.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wierzaca
ja nie mialam religii w przedszkolu jestem z rocznika 79 i co jestem jakas odstajaca od normy wcale nie, po to sa rodzice by z dzieckiem rozmawiac niedlugo cale wychowanie spadnie na nianki i specow od wychowania seksualnego, dla mnie to jest bez sensu religie mialam od kolorowania obrazkow, a rodzice i babcia nauczyli mnie pacierza itp i ja sama dalej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Shalla ale się uśmiałam dobry tekst z tym że \"Jezus nie umiał się przeżegnać\". A niby co za życia Jezusa miał znaczyć znak krzyża? Przecież krzyż dopiero po śmierci Jezusa mógł nabrać znaczenia religijnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×