Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość cenzor topików

choroby a polskie seriale

Polecane posty

Gość cenzor topików

Nie ma lepszej formy edukacji zdrowotnej społeczeństwa niż dobrze poprowadzony wątek w serialu - twierdzą lekarze. Oglądając kolejne odcinki, dzielimy obawy bohatera, jego poczucie zagubienia, dowiadujemy się także o metodach pomocy i terapii. Zobacz powiekszenie Najwyraźniej lubimy tematykę medyczną, wzrusza nas los chorych i walczących o ich życie lekarzy. Gdy na małym ekranie pojawia się serial, którego akcja dzieje się w placówce medycznej, od razu staje się on wielkim hitem. Prawda, że pamiętacie jeszcze słynnego doktora Kildare'a, choć od emisji upłynęło bodaj 40 lat? Hitem stały się także seriale emitowane później: "Szpital na peryferiach", "Klinika w Szwarcwaldzie" czy "Ostry dyżur". Dziś rekordy oglądalności bije rodzime "Na dobre i na złe". Tu chorób jest w bród, możemy dowiedzieć się wiele o objawach i sposobach leczenia, jednak czasem umyka ważny aspekt - życie z chorobą dzień po dniu. Możliwość jego obserwacji daje serial, w którym pośród innych wątków obecny jest jeden medyczny. Ważne, by autorzy scenariusza konsultowali się z lekarzami oraz z osobami borykający-mi się z daną chorobą. Serial powinien przedstawiać prawdziwy obraz choroby - nie straszyć, ale też nie lukrować zanadto rzeczywistości. Bowiem wtedy zamiast uczyć, wprowadza w błąd i powiela szkodliwe stereotypy. Przyjrzyjmy się zatem bliżej chorobom, które wraz ze swoimi bohaterami przeżywa co tydzień (lub kilka razy w tygodniu) cała Polska. Klan Choroba Alzheimera cierpi na nią Władysław, senior rodu Lubiczów Ten najdłużej trwający serial w historii polskiej telewizji jako jedyny rozgrywa się w czasie rzeczywistym (daty emisji odcinków znajdują odniesienie w fabule). Jako pierwszy na taką skalę zajął się problemami zdrowotnymi bohaterów. Gdy u nestora rodu Lubiczów Władysława (Zygmunt Kęstowicz) rozpoznano chorobę Alzheimera, kilka milionów Polaków poczuło się, jakby ten dramat dotknął kogoś z ich rodziny. Widzowie śledzili na bieżąco postępy choroby i postawę bliskich wobec chorego dziadka. Wielu z nich po raz pierwszy dowiedziało się, czym jest ta choroba i jak mocno wpływa na życie całej rodziny. Niestety, w scenariuszu nie obyło się bez uproszczeń i czasem wydawało się, że alzheimer to tylko nieszkodliwe kłopoty z pamięcią. Co to za choroba Choroba Alzheimera związana jest z zaburzeniami funkcjonowania mózgu. Dotyczy najczęściej ludzi po 65. roku życia, jednak dość długo może trwać jej trudna do rozpoznania przez otoczenie faza początkowa. Najczęściej kojarzona jest z zaburzeniami pamięci, ale nie ogranicza się jedynie do nich. Chory pogrąża się w smutku, porzuca dotychczasowe zainteresowania, zaczyna gubić się w swoim codziennym życiu, mylić w wyuczonych czynnościach (takich jak: prowadzenie samochodu, stawianie czajnika na palnik z gazem, odczytywanie godziny na zegarze). Z czasem zapomina twarze bliskich, swoje własne odbicie w lustrze, układ domu i drogę powrotną do niego. Ma kłopoty z poruszaniem się, mówieniem. Nie wie, że trzeba jeść i pić, jak korzystać z toalety. W zaawansowanej fazie wymaga całodobowej opieki, karmienia, dbania o higienę. Taki stan może trwać latami, mówi się czasem, że osoby z alzheimerem mają wyjątkowo silne organizmy. Bez wątpienia choroba ta dotyka całą rodzinę. W Polsce cierpi na nią około 200 tysięcy ludzi, a wraz z nimi cierpią bliscy. Jak się ją leczy Choć choroba Alzheimera jest wciąż nieuleczalna i z czasem prowadzi do śmierci w wyniku powikłań pozamózgowych, bardzo ważne jest wczesne rozpozna- nie i leczenie, bowiem właściwa terapia pomaga spowolnić tempo rozwoju choroby i wydłużyć czas świadomego życia chorego. Poza terapią farmakologiczną bardzo ważne jest zaangażowanie rodziny w walkę o pamięć chorego. Ważne, by ktoś przy nim nieustannie był. Pomaga terapia zajęciowa, np. układanie puzzli, oglądanie zdjęć czy pocztówek, gra w karty, a także rozmowa. Czy można z nią normalnie żyć Osoba z alzheimerem nie może zostać wyłączona z normalnego życia, bo to przyspieszy jej odejście. Opiekunowie osób z alzheimerem starają się zapewniać im rozrywkę, słuchanie ulubionej muzyki, lekturę. Dopóki chory może w miarę normalnie się poruszać, żyć, trzeba mu to umożliwić, pamiętając przy tym, by nie narazić go na niebezpieczeństwo zgubienia się na spacerze, porażenia prądem czy związane z niedokręconym gazem itp. Najtrudniej pogodzić się z agresją chorego (to nieodłączny element choroby, która niszczy kontrolę nad życiem i rozumienie swojego stanu), z jego podejrzliwością (np. że rodzina chce go otruć), z gaśnięciem pamięci i uczuć ukochanej osoby. Bardzo ważne jest, by opiekun co jakiś czas miał możliwość wypoczynku, inaczej nie zdoła pomóc choremu. Na dobre i na złe Ziarnica złośliwa choruje na nią doktor Zosia Stankiewicz-Burska Szlachetna i piękna dr Zosia (Małgorzata Foremniak) zmaga się z chorobą nowotworową. Diagnoza zaskoczyła bohaterkę, choć od jakiegoś czasu była osłabiona. Pogorszenie samopoczucia składała na karb przeżyć związanych z rozwodem. Zaniepokoiło ją dopiero powiększenie węzłów chłonnych. Wyniki badań potwierdziły jej obawy, a rozpoznanie brzmiało: ziarnica złośliwa. Co to za choroba Ziarnica złośliwa (zwana także chorobą Hodgkina) jest nowotworem układu chłonnego. Dotyczy przeważnie dzieci i osób młodych (10-25 lat) oraz po 50. roku życia, nieco częściej mężczyzn niż kobiet. W Polsce notuje się dwa-trzy przypadki zachorowań na 100 tysięcy osób. Choroba atakuje węzły chłonne i tkankę limfatyczną poza węzłami. Dość długo nie daje żadnych objawów. Zaczyna się od bezbolesnego powiększenia węzłów chłonnych, najczęściej na szyi, pod pachami, w pachwinach. Wyraźniejsze objawy przychodzą później: gorączka (przeplatana okresami bezgorączkowymi), nocne poty, swędzenie skóry całego ciała, utrata masy ciał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Seriale naprawdę edukują. Jedną z pionierek takiego traktowania telenowel była meksykańska telewizja Televisa. W latach 60. i 70. nadała kilka telenowel edukujących słabo wykształconych widzów w historii ich kraju - bohaterowie przeżywali swe miłosne perypetie na tle inwazji francuskiej na Meksyk, meksykańskich walk o niepodległość, kształtowania się konstytucji kraju czy życia bohatera narodowego Benito Juareza. W połowie lat 70. przyszła kolej na próby polepszenia warunków życia Meksykanów: kształcenie dorosłych, planowanie rodziny, odpowiedzialne rodzicielstwo, status kobiety w rodzinie i w społeczeństwie, problem dzieci ulicy. Na przykład w roku 1977 nadano telenowelę Acompaname (Chodź razem ze mną) poruszającą zagadnienia świadomej decyzji o rodzicielstwie, zapobiegania niechcianej ciąży itp. Według danych Narodowego Programu Planowania Rodziny, w okresie emitowania serialu poradnie planowania rodziny odwiedziło ponad pół miliona Meksykanów - o 32 procent więcej niż rok wcześniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×