Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ausia18

Jak przekonac rodzicow o tym bym mogla spac u chlopaka??

Polecane posty

Gość ooo no właśnie
zaraz z nią zerwie i pójdzie pospać sobie do innej rodziny. Pozwiedza rodzinne łóżka:-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Madziuszkaaa
ajj właśnie przeczytałam moją wypowiedź ... i serdecznie przepraszam za to "niekturych" kuźwa ... napisać to prze "u" ... teraz mi łyso ... to jakaś cholernie niesmaczna literówka :D:D co do tematu ... to zanim ocenicie dziewczynę ... to popatrzcie lepiej na swoje zycie ... nie macie prawa tak do niej pisać ://

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a to se śpijcie kurna
po co zakładacie takie denne topiki a późńiej macie pretencje że ktoś to krytykuje. Jak chcesz spac to śpij. NAwet w jednym pokoju z jego rodzicami. To wasze życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miałam to samo z moimi rodzicami. w tym roku (19 lat) chciałam spedzic noc ze swoim chlopakiem u niego, jego rodzice nie mieli nic przeciwko, ale moi mieli strasznie.... i nie chodzilo im o uprawianie sexu bo padły słowa \" my ci sexu nie zabraniamy i tak wiemy ze to robisz wiec nie o to tutaj chodzi\" , najbardziej mnie rozbawia jak słyszę \" a co powie na to babcia albo ciocia?\" (babcia mieszka w domu obok i czemu zaraz miałaby sie dowiedziec?? o cioci nie wspominając bo mieszka 40 km dalej i widze się z nią 3x w roku :P ) fakt ze wtedy byłam z tym chłopakiem zaledwie pol roku, wiec dlugosc zwiazku nie byla na moją korzysc... ale co najdziwniejsze... 2 lata wczesniej kiedy miałam jeszcze 17 lat chciałam jehac z chlopakiem do mnie na działkę na kilka dni, on spał u mnie czasem wczesniej (choc o pozwolenie na to bylo czasem ciezko:P) ale jak powiedziałam o wyjezdzie na działke ni mieli zadnego \"ale\", wiec czemu nagle im się odwidziało 2 lata pozniej zebym nie mogla zostac na noc u chłopaka?? nie wiem... DO AUTORKI TEMATU: jak ich namowic?? no bedzie raczej ciezko jesli nie chca sie zgodzic, wiec narazie pozostaje ci nie mowienie całej prawdy... ja raz po prostu powiedziałam ze wychodzę (jakos niedawno) do mamy to mowilam, i powiedziała ze jej sie to nie podoba i on sie nie zgadza, poszła do pracy, porozmawiałam z ojcem ktory o dziwo nie miał nic przeciwko (moze miał tylko nie powiedział, a to zawsze on był nastawiony najbardziej na NIE) ale podeszłam go troszke sposobem... powiedziałam (prawde:P) ze część klasy jedzie sobie pobalowac gdzies tej nocy do domków letniskowych a j z nimi nie jade, pytał dlaczego, ze smutna miną stwierdziłam ze matura za 3 dni wiec nie pojadę pic zeby pozniej leczyc sie z kaca 2 dni i nie moc się uczyc, a nie chce siedziec sama w domu podczas gdy inni balują dlatego chce sie spotkac z chłopakiem ;) no i chyba zrozumiał.. w kazdym razie nie wypowiedział wojny i nie stawiał sprzeciwu ;) próbuj a moze się uda, jesli nie, pozostaje jeszcze troche się poukrywc a pozniej juz rodzicom przejdzie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agusia18
Dzieki tym wszystkim ktorzy napisali tu cos madrego a nie zjechali mnie jak nie wiadomo kogo... naprawde dzieki a Ci ktorzy napisali ze jestem nie wiadomo jaka kurwa czy dzwka to zastanowcie sie jakie wy bylyscie lub jestescie...potraficie tak tylko pisac gorzej pewnie z wykonaniem tych waszych kazan...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anjanika22
ehh mam podobnie :/ ale mam prawie 23 lata :/ podobnie tzn - jak chcę spać u mojego chłopaka to ok, coś tam pomarudzi ale nie protestowała nigdy, ale jescze ani razu nie mógł on spać u mnie bo "jak to bedzie wyglądałó, chłopak u ciebie w nocy" :/ co najlepsze, moja mama jest dość nowoczesna, nie mam zakazów typu powrótu o tej i o tej, wracam z imprez czasem w południe tylko pisze smsa gdzie jestem i z kim itp. więc nie mam pojęcia skąd jej się to wzięło - mieszkamy w dużym mieście, więc nie chodzi o sąsiadów ... a rodzice mojego chłopaka już wieloktrotnie mnie sami namawiali żebym została u niego na noc, mieszkamy 50 km od siebie wiec jest to wygodniejsze, czasem było tak że jemu to nie pasowało (bo miałrano zajęcia itp) a oni krzyczeli na niego że mam zostać ;) razem jesteśmy ponad trzy lata ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie potrafie zrozumiec
skąd tyle podłości i jadu w ludziach, którym nie podoba się postępowanie ausi18. im też rodzice zabraniali spotykać się z ukochanymi i się teraz wyżywają? ludzie nie potraficie wypowiedzieć się w sposób kulturalny bez wyzywania tej dziewczyny? myślicie, że stajecie się poważniejszymi rozmówcami jeśli w środek wypowiedzi wrzucicie potok kurw i szmat? wychodzi na to, że anusię18 krytykują w 80% zwykłe chamy, które nie mają lepszych argumentów niż "jesteś k...". zastanówcie się czasem nad sobą, jak was odbierają osoby trzecie. chciałam napisać, że rozumiem troskę twojej matki o ciebie, twoją opinię, o twoje samopoczucie, żebyś nie musiała się krępować rodzicami chłopaka. chciałam, ale nie napiszę. bo kurwa nie popieram takiego zaściankowego sposobu myślenia. nie ma nic przeciwko waszemu seksowi po południu, ale nocować u faceta ci nie pozwoli bo co ludzie powiedzą? niech żyje podwójna moralność, niech żyje obłuda. i to ma być niby ta mamuśka z zasadami staroświeckimi, której zdanie należy respektować? zwykła dulszczyzna, zakłamanie, takie typowe dla polskiego społeczeństwa (co widać po wcześniejszych komentarzach, w większości bardzo wulgarnych). nie wiem czego twoja matka po tobie oczekuje. najwyraźniej chce żebyś zagrała w jej grę. w takim razie skoro sypianie u chłopaka to grzech śmiertelny, a już chlanie do rana na imprezie nie, chodź częściej na imprezy. nocuj często u koleżanek. skoro twoja mamuśka lepiej się czuje słysząc takie kłamstwa zamiast prawdy, niech je słyszy! niech jej zakłamane sumienie będzie spokojne. żal czytać, w jakim zaścianku przyszło nam żyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Margalo
Czy wy jestescie jacys chorzy? (nie mam na mysli wszystkich tylko tych co wyzywaja ta dziewczyne od dzi..ek i nie waidomo jeszcze kogo). Czy zasypianie z ukochana osoba to cos zlego? To na wakacje moze sobie jechac , byc z nim sama 24 na 24 robic co chce ale nocowac u niego nie moze, tak? Skoro jego rodzice sami jej proponuja by przenocowala to znaczy ze wlasnie maja do niej i ich syna zaufanie, wiedza ze jest ona porzadna dziewczyna a nei byle ladacznica. Ludzie .. macie po 22, 23, 24 lata a piszecie takie farmazony, ze sie wierzyc nie chce! Sa ze soba juz 2 lata to chyba cos znaczy, nie? Pozatym nawej jakby ona orzenocowala u niego i powiedzmy ze po pol roku zerwa ze soba to co to cos zlego? To malzenstwa tez maja ze soba nie spac w jednym lozku bo wiadomo, moze sie rozwioda? Nie rozumiem takiego myslenia. Agusia jesli mama sie nie zgadza to narazie niepozostaje Ci nic innego jak oszustwo. Ale rozmaiwaj czesto ze swoja mama, w koncu Ci zaufa, musisz pokazac jej ze nie robisz nic zlego i ze mozna na Tobie polegac. Przyprowadzaj chlopaka czesto do domu, niech rodzice go doobrze poznaja, napewno to ich uspokoi. Trzymam kciuki :) bedzie dobrz :) Pozdrawiam wszystkich !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Agusia18
Dziekuje Margalo :) ;**

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fuj
spac u chlopaka to nie przystoii;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kam20
W czym rodzic robi dobrze ? bo nie pozwala spać dziewczynie u chłopaka, a pozwala się jej pieprzyć po krzakach ? Jest 21-wiek dziewczyny ogarnijcie się! W ciąże można zajść nie tylko w nocy śpiąc w jednym łóżku! Dziewczyna jest z chłopakiem dwa lata a nie kilka tygodni, więc ma prawo spać u faceta jeśli jego rodzice to akceptują. Nie uważajcie się za nie wiadomo jakie katoliczki. Dobrze wiecie ile teraz małolat chodzi z brzuchami, nie dlatego że spały ładnie u chłopaków a oboje rodziców o tym wiedziało, ale dlatego że się rżneli gdzie popadło, czy to w krzakach, na imprezie czy w kiblu! Im bardziej będziecie dziecko trzymać w domu tym bardziej ono będzie robić TO gdzie tylko będzie okazja i z kim będzie okazja. Co innego że wiesz że Twoja córka ma chłopaka w porządku, wiesz że jej rodzice są w porządku, że wie że się zabezpieczacie i że Ci ufa. Wtedy Wasz seks ma w pewnym sensie pod kontrolą. W końcu lepiej żeby robili to w nocy w domu niż gdzieś tam... Seks był, jest i będzie. I możecie zamknąć swoje córki w piwnicy ale one i tak będą się kochać! BĘDĄ czy to w domu czy w krzakach ale będą. Zdobądź zaufanie dziecka, przynajmniej nie będziesz okłamywana a Twoja córka będzie Ci mogła powiedzieć wszystko i o wszystkim porozmawiać. Pozdrawiam, i mam nadzieje że w końcu uda Ci się przekonać rodziców, choć wiem że to trudne :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość panienkaa
Popieram odpowiedz kam20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkkkllllaaaa xd
Dla mnie to jest normalne mam 18 lat i co też jestem dziwką jak śpię z chłopakiem ;// żal mi nie których odpowiedzi na ten temat ;/ . Odpowiedź za twoje pytanie z Mojej strony jest taki Ja z moim parterem postanowiliśmy porozmawiać z moimi rodzicami na temat spania spólnego rozmowa z moimi udała nam się . Dodam jeszcze to , że oni się martwią o Ciebie zebyś nic głupiego nie zrobiła . Taka rozmowa pomaga .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To normalne, że rodzice nie wyrażają na to zgody. Po prostu chcą zmniejszyć szanse na to, że rozwiedziesz się po ślubie (z kimkolwiek ten ślub nie będzie w przyszłości). Statystyka nie kłamie. Jeśli szybciej zaczynasz sypiać z inną osobą, uprawiać seks, jeśli zaczynasz mieszkać, to statystycznie rzecz biorąc zwiększasz szanse na to, że Twoje przyszłe małżeństwo się rozpadnie. Proste.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 1020
ja mam 24lata,zaborcza mame. nie lubi.go bo jest nerwowy wgniej i z wygladu sie nie podoba. jak bylismy na wakacjach wtym samym miejscu,i tobyl jego ost.dzien,zamknela mnie na klucz zebym nie poszla sie z nim pozegnac!ma obsesje,wszedzie widzi zagrozenie i boi sie ludzi. jest tez bard o wrazliwa i latwo ja zranic wszystkvo bardzo przezywa i jet chora na serce :-\

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wiadomo kazdy zakochany chce spac razem itd...ja np mam 22 lata i nie spimy razem chyba ze na wakacjach i w wyjatkowych sytuacjach, a tak to nie. nie mieszkamy od siebie daleko wiec moj narzeczony moze siedziec oczywiscie u mnie do poznej nocy ale wraca do domu. wiem ze to mi poplaci. nie jestem jakas swieta poprostu chce czekac z tym zeby sie za bardzo nie przyzwyczaic do tego wszystkiego...musi byc jakas atrakcja po slubie:P teraz moze jestes zla bo tak bardzo chcesz z nim spedzic czas itd...ale tak naprawde majac te 18 lat nie wiesz czy bedziesz z nim zawsze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czytam niektóre komentarze i włos mi się na głowie jeży. Mam swoje lata jestem trochę starsza od autorki postu ale uważam, wpisy typu " biedna matka ma córkę dziwkę" itp za żenujące. Skoro jest ze swoim chłopakiem od 2 lat i jak twierdzi uprawiała z nim sex a matka o tym nie wie to świadczy tylko o tym, że matka jest kiepską matką. Mnie wychowywała ciocia ale i ona wiedziała, że w wieku 18 lat może będę już kogoś miała i może ( bo przecież nie da się zabronić ani upilnować dzieciaka )będę już " po " wolała mnie wyedukować na tematy antykoncepcji wybrać się ze mną do lekarza który odpowiedział mi na pytania i kiedy w wieku 19 lat spotkałam tego jedynego ( notabene jesteśmy już 10 lat ze sobą i planujemy ślub) nie bala się że zostanę u niego na noc czy że on będzie nocował u nas. Przy czym nocował nie znaczy uprawiał sex. Oczywiście sytuacja inaczej by się miała gdyby para co dopiero się poznała ale są ze sobą jakiś czas ... krótko mówiąc autorka postu powinna szczerze porozmawiać z matką o jej obawach itp. bo zakazać dzieciakowi się nie da lepiej mieć pewność, że nasze dziecko jest uświadomione w tej kwestii i nie jest to wiedza z internetu ... i tak na sam koniec miłe panie nie krytykujcie dziewczyny bo same byłyście w jej wieku i pewno nie jedna z was miała podobny problem....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziewczyna ma 18 klat i chłopak ma 18 lat . jego rodzice nie maja nic przeciw temu , żeby syn sprowadzał pannę na noc- jak twierdzi autorka . ciekawe co sami rodzice o tym myślą ? Jak znam życie - marną masz panna opinię .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a co do przekonywania rodziców ....mają świętą rację

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
marna masz opinie?- w trakcie mojego pierwszego spotkania z rodzicami mojego faceta jego rodzice powiedzieli ze musze kiedys u nich zanocowac. wtedy mialam 16 lat nie wchodzilo to w gre w ogole. a znalam sie z chlopakiem ponad rok. teraz mam 22 lata. przez jakies 3 lata czyli od 18 lat nocujemy u nich kiedy tylko chcemy. i nie sadze zeby mieli o mnie kiepskie zdanie:) a co do moich rodzicow to przyzwyczajalam ich powoli do tego ze spie u mojego chlopaka. np z kilkudniowym wyprzedzeniem mowilam ze spie u niego i sie jakos przyzwyczajali

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja nie mialam takiego problemu ponieważ mój chłopak mieszkał w innym mieście, więc rodzice pozwalali mi u niego zostawac na noc, wiec pieprzylam sie na legalu. A tak wgl porozmawiaj z nimi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z punktu widzenia rodzica
Mam 2 synów - 20 i 17 lat,starszy studiuje i dorywczo pracuje na swoje potrzeby, jest jednak na naszym utrzymaniu.Ma dziewczynę, kiedyś bardzo ją lubiliśmy. Kiedyś... Dzisiaj mamy przesyt, ale to my jesteśmy temu winni. Nie mieliśmy nic przeciwko temu, aby ta dziewczyna od czasu do czasu u nas nocowała, przyzwoliliśmy. I tak to się zaczęło, najpierw sporadycznie, później weekendy, a z początkiem tego roku już zamieszkała u nas[na to przyzwolenia nie było]. Nie ma tygodnia, żeby nie odwiedzała ją jej rodzina, panoszą się w całym domu. Nie czujemy się komfortowo we własnym domu. Rozmawialiśmy ostatnio z synem, że albo wynajmą sobie jakieś lokum, albo ta dziewczyna do lipca się wyprowadzi. Strach pomyśleć, że młodszy też pójdzie w ślady starszego brata. Nie dziwię się mamie autorki, pewnie też czuje, że częste nocowanie w domu chłopaka może być niemile widziane przez jego rodziców.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a dlaczego rodzice mowia ze nie wypada spac u chlopaka??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja ma dokladnie taka sama sytuacje co ty .. ale niestety chyba nie da sie ich przekonac .. ! I ludzie ogarnijcie sie tu nie chodzi nam o sex tylko poprostu o spedzenie wiecej czasu ze soba .. moze nie ktorym zalezy tylko na jednym ale nie wszyscy sa tacy sami jak myslicie .. ! Wiec niektore odp sorry ale sa zenujace .. !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jezeli jestes na ich utrzymaniu, to powinnas trzymac sie ich regul. Jak bedziesz w stanie sie sama utrzymac, to wtedy bedziesz mogla robic co tylko dusza zapragnie. Pamietaj, ze takie dorosle dezycje moga miec tez konsekwencje, i nie powinnas liczyc na to, ze bedziesz mogla rodzicow obarczyc tymi konsekwencjami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×