PrzegranyBardziejNiżStańczyk 0 Napisano Lipiec 22, 2007 Pisałem wam tu 2 tyg. temu o mojej ukochanej kobiecie, którą zgarnąłem w deszczową noc z parku i zabrałem do domu. Potem tego psiaka nazwałem Ballerina. I była 2 tygodnie taką właśnie moją Balleriną. Spała ze mną, pieściła mnie, przytulała się. Myślałem, że coś z tego będzie. Niestety wczoraj na wieczornym spacerze zerwała mi się ze smyczy i poleciała za takim jednym dużym psem, to chyba bokser był. W każdym razie przystojniejszy ode mnie. I najgorsze to, że na moich oczach kopulowała z nim przy drzewie. Teraz utwierdziłem się w tym, że mnie nawet i psy nie chcą. Nawet moja Ballerina poszła do innego faceta. Jestem przegrańcem? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość enzoriko Napisano Lipiec 22, 2007 jam ma brzydka sukę jak chcesz to możesz przeorać jej odbyt Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość gość Napisano Październik 3, 2015 Nie potrafiłem pogodzić się z rozstaniem, związek nie trwał długo bo 2 miesiące ale to mi w żaden sposób nie pomagało. Wcześniej byłem w związku, który trwał 3 lata i po rozstaniu czułem się dokładnie tak samo. I to jest właśnie mój problem, nie ważne czy będzie to trwać 2 tygodnie czy 2 lata, dla mnie to jest zawsze koniec świata, strasznie się przywiązuje i nie moge się pogodzić z myśla, że osoba dla mnie ważna ma się stać obca z dnia na dzień. Nie mogłem kolejny raz na to pozwolić, zamówiłem rytuał miłosny u rytualisty perun72@interia.pl i odzyskałem ukochaną. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość gość Napisano Październik 3, 2015 13:05 Haha rytual milosny na psa ale wtopa :D Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach