Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ttaki jeeden

Czy żeby przyciągnąć do siebie ludzi i znaleźć drugą połówkę trzeba...

Polecane posty

Gość ttaki jeeden

umieć cieszyć się życiem będąc samemu? Bez drugiej połówki, bez ludzi? Nie można pokładać całej nadziei na szczęście w tym, że będzie się mieć wreszcie przyjaciół, drugą połówkę? Trzeba promienieć będąc samemu, bo tylko to może przyciągać do nas ludzi i umożliwić zawarcie więzi z ludźmi? Tak mi się wydaję. Bo ja jestem sam, smutny, marzę o tym, żeby mieć przyjaciół, drugą połówkę ale z drugiej strony uświadamiam sobie, że co niby ma tych ludzi do mnie przyciągnąć, kiedy jestem smutny, nie mam na nic siły i przez to nic ciekawego nie robię, prawie zupełnie nic nie robię - wegetuję zmuszając się ostatkiem sił do najbardziej podstawowych obowiązków przed samym terminem, kiedy muszą zostać zrobione. Musze wykrzesać z siebie energię, być bardziej aktywnym, zająć się czymś ciekawym...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość powstańczyk
Też autorze tak mam. Chodzi mi o mobilizację do czegos. Zawsze na ostatnią chwilę się zmuszam. Gdy mogę, to odkładam zawsze na póżniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Btom
Dokladnie wiem, o czym piszesz. I tez wydaje mi sie, ze jak znajde druga polowke, to zaczne byc nagle radosny, cieszyc sie zyciem. Ale kto by chcial takiego smutasa jak ja?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bvcert
a ja własnie dzieki temu ze nie mam drugiej polowki jestem miedzy innymi wrazliwy . Ciesze sie , bo ci co maja dziewczyne sa czesto tylko z nia dla seksu . No i nie nadaje sie do zwiazku . Dlatego nie moge miec kobiety

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bvcert
jestem szczesliwy i nie chce dziewczyny . MAlo ktora mi sie podoba poza tym nawet jesli mi sie juz jakas podoba to i tak nie bede z nia chodził , bo wole zyc sam .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość będąc samemu
od wielu lat, zastanawiam się ciągle dlaczego tak pusto na mojej pustyni. te same kamyki piasku przesuwają się na wietrze, zmieniają powierzchnię w faliste pręgi, ukośne skręty, i suną dalej zabierając resztki piachu spod moich stóp. na tej mojej pustyni nie ma drzew-przyjaciół, z którymi mógłbym porozmawiać, pośmiać się, nie ma niczego innego poza mną samym. czy mam prawo pozostać na tej pustyni jeszcze, kiedy moje serce potrzebuje miłości, kiedy moje serce potrzebuje drugiego człowieka, jego dotyku, dobroci, słowa, uśmiechu, serdeczności, łez ? jesli tu dłużej zostanę, zamienię się w głaz bo tylko głaz nie potrzebuje niczego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
drogi autorze, sam sobie odpowiadasz na pytanie. Przy czym nie chodzi tu rechotanie sie z byle czego, raczej o pewną radość życia. Skąd ją wziąć? Ja miałam to \"szczęście\", że sporą część życia spędziłam w towarzystwie ludzi nieuleczalnie chorych i to była dla mnie największa z możliwych lekcja optymizmu. Nikomu nie życzę takich przejść, ale może...Po raz kolejny polecam wolontariat w hospicjum jako lekarstwo na lęki i depresje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cx
Mamy budowac swoje szczescie na zasadzie, "bo inni maja gorzej"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie \'bo inni maja gorzej\', tylko zawstydzic sie, ze ty masz dwie zdrowe rece, dwie zdrowe nogi, mozesz sie ruszac bez bolu i to na dodatek samodzielnie.....i stekasz i kwekasz, jak to ci jest chujowo w zyciu, podczas gdy ludzie umierajacy, w bolu fizycznym, etc, potrafia byc radosni i cieszyc sie zyciem. to zawstydza. zmusza do zastanowienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Abssinthe, dokładnie o to mi chodziło. Kiedy człowiek sie zetknie z autentyczną ludzka tragedią, nabiera pewnego dystansudo siebie i świata, a przede wszystkim zaczyna rozumieć, że nie jest tegoż świata pępkiem. I tak, można się zapaść pod ziemię ze wstydu, kiedy widzi się tych cichych bohaterów, dla których przeżycie (fizyczne przeżycie) kolejnego dnia jest osiągnięciem, a samemu przejmuje się tym, że \"ona sie na mnie głupio patrzy\".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a najgorsze
jest to że jak już jakos sie przyciągnie tą drugą osobę i odzyska się wiarę w siebie i radość życia, to zaczyna się dalej przyciągać-- tak już niechcąy :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kto taki jak ja
autorze topicu, musisz po prostu znalezc sens zycia, by miec po co wstawac z lozka i wychodzic z domu.moze to byc rozwoj duchowy, fizyczny itp.musisz sie rozwijac, realizowac cala reszta przydzie sama i dziewczyna i przyjaciele:).pomysl o czym zassze marzyles, co chcialbys zrobic, w jakiej dziedzinie sie rozwijac i nie dawaj sobie 5 miut na wymyslenie czegos, poglowkuj dluzej, jesli cos znajdziesz co uznasz, ze jest warte zachodu dzialaj:).wyciagnij zwyklych znajomych, czy znajomego na piwo, kawe, pogadajcie- wiesz, tak normalnie, nie zamykaj sie w domu. pozdrawiam i zycze powodzenia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość qwerty q
"Miłość przyjdzie kiedy nie będziesz się tego spodziewał." Jak wam sie ludziki chce ciągle te same banały powtarzać :) One maja tyle wspólnego z prawda co bajki o krasnoludkach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oczywiście ,że szczęściu trzeba pomagać , ale nie powiesz przecież :teraz się zakocham , lub teraz ktoś mnie pokocha , i co mówisz i masz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Abssinthe Vivirra dobrze powiedziane a do reszty: de facto rozczulacie się nas sobą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
może nie do całej reszty, wiadomo do kogo... do narzekających bez końca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wolno nam
a co wolno nam ponarzekac i już. gdy sie jest cale życie samą, to mozna się zmęczyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasandra***
do autora topiku tez jestem singielkiem itez podobnie jak Ciebie nachodziły mnie myśli \"z czego tu sie k..a cieszyc?\" i wogule taki brak motywacji do zycia, skoro nie ma dla kogo,brak chęci spieszenia sie do domu po pracy itp... Ale wiesz co, tak sobie postanowiłam głęboko w sercu ze dopuki nie uwierze ze \"moze byc jeszcze lepiej w moim zyciu\" to nie zaczne zyc jego pełnią i stane sie na tyle zgorzkniała ze faktycznie nikt nie bedzie mnie chcial. Zaczelam dbac o siebie, nabrałam energi i promieniuje radoscia i usmiechem (nie robie tego jakos specjalnie ale widze ze wzbudzam sympatie ludzi i mam ich wokol siebie coraz wiecej) nawet moj szef stwierdzil ze kogos mam bo taka zadowolona jestem:) rozsmiesza mnie tez tez pytaniem \"dla kogo ty tak sie stroisz,skad masz na to sile itp? Po prostu, drogi autorze uwierzmy w siebie bo jak nie my to kto? jak uwierzysz w siebie i w swoje zycie ze mozesz je pieknie przezyc niezaleznie czy ktos sie pojawi czy nie to naprawde wszystko ci sie odmieni i nabierzesz pewnosci. Ja jestem atrakcyjna kobieta niechwalac sie ale nie chce byc z kimkolwiek,tylko po to zeby byc.Poza tym jak przestanieszzukac to sie znajdzie....:) pozdrawiam i zycze szczescia!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dei
Ale ciezko jest cieszys sie w samotnosci. A brak motywacji moze byc powodem wlasnie tego, ze nie ma sie dla kogo zyc. Nie kazdy potrafi zyc sam dla siebie. I lepiej sie zyje, majac kogos przy boku, wiedzac, ze dla zwyklych ludzi jestes szaraczkiem, ale dla tej jednej jedynej, czyms wiecej... kto cie kocha....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kto taki jak ja
dobra jelsi juz kazdy z was sobie ponarzekal to teraz wezcie sie w garsc no bo co wam innego pozostalo?checie marudzic i plakac? niewarto.odpowiedzcie sobe, co bedzie z tego mieli, ze bedzie plakac nad swoim losem?wezcie sie w garsc. ;)bedzie dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vmvm
"wezcie sie w garsc" to tak samo "dobra" porada, jak mowic samotnikowi "wyjdz do ludzi".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja17
ja mam podobny problem jestem sama. Mam przyjaciółki ale ostatnio czuje sie coraz częściej samotna. Gdy patrze na zakochane pary to sobie myśle "ja tez tak chce". Wiem ze użalanie sie nad sobą nic nie da, ale mam juz 17 lat a jeszcze nie miałam chłopaka. Mam nadzieje ze k w końcu kogoś znajde. Pozdrowienia dla wszystkich i powodzenia w szukaniu drugiej połówki:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka jedna zagubiona
a ja miałam kogoś kto był dla mnie całym życiem, szczęściem. byłam chyba najszczęśliwszą osobą na świecie, ale teraz jestem sama i nie umiem się cieszyć życiem, wiem że to bez sensu a jednak nie umiem inaczej. jak sobie z tym poradzić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Z nadzieją
Powiem tak. Jak siedze sobie w domu przed kompem albo cus to na wszystko zlewam. lecz na jakiejs imprze czy w szkole widze ze jakas fajna dziewczyna sama kreci do chlopaka wtedy strasznie mi smutno i zaczynam sie zastanawiac. Czego mi brakuje? Czy mam jakies szanse znalesc ta druga strone? etc. najgorzej na imprazach jak widze ze do jakiegos kumpla laski ida tak chetnie i w ogole. Potem masz przez 2-3 dni straszne przygnebieni : (

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ju...
Nie wiem, co trzeba robić, aby znaleźć kogoś. Ludzie wciąż się parują, zmieniają partnerów, zakochują się i odkochują. A u mnie rok po roku mija - i nic. Nie jestem nieszczęśliwa z powodu nieposiadnia partnera, bo inny stan jest mi nieznany. Ale fajnie byłoby spróbować dla odmiany, może warto - ale przecież nie ode mnie to zależy. To wszysto od szczęścia zależy, myślę. jak ktos ma, to O.K., a jak nie ma, tp będzie samotny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×