Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość virrus

UWAGA HPV!

Polecane posty

Gość no to wytłumaczcie mi jedno
nie miałam żadnych objawów i nie po to robiłam test wiem że mam nadżerkę więc się badam częściej niż zalecane, robię cytologię co pół roku, test zrobiłam bo teściowa miała raka uznałam jej przypadek za ostrzeżenie, na dwa miesiące przed wykryciem raka miała prawidłową cytologię, więc ktoś popełnił błąd obecnie jest już po operacji usunięcia macicy i jajników i po naświetlaniach, na razie 3 lata po operacji jest dobrze nie robiono mi testu "przy okazji" ale sama go zarządałam i umówiłam się na test, był odpłatny, ponad 1000 zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja mam wirusa
Urodziłam dziecko i po kilku mcach okazało się że mam kłykciny. Mąż mnie nie zdradza ani ja jego bo udało nam sie małżenśtwo i nie w głowie nam głupoty. Jesteśmy ze sobą 9 lat. Więc nie sądzę żeby to przetrwało po moim ostatnim partnerze. Mozna załapać w solarium, na basenie, uzywając czyjegoś ręcznika, u ginekologa jak przed tobą będzie pacjentka z tym wirusem a on zle umyje ręce. Wirusy są wirusami bo umieja przetrwać. Tylko lekarze nie są poinformowani z czym wogóle mają do czynienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to wytłumaczcie mi jedno
co do brodawek to zwykłe brodawki młodocianych na dłoniach, owszem, od dzieciństwa zdarzają mi się, usuwałam je laserem, wymrażaniem czy specjalnymi preparatami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość virrus
dziewczyno, test kosztuje 152 zł, za co zapłaciłaś 1000 zł? ktoś cię wrobił w banię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to wytłumaczcie mi jedno
też się boję że mogę zostac zarażona w gabinecie, ostatnio nieźle sie zeschizowałam gdy gin przy usg nie założył na głowicę gumki...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to wytłumaczcie mi jedno
robiłam test w 2006 roku, zaraz gdy zaczęto mówic o szczepionce, te które były podane z linku w wątku są innego typu zastanawia mnie dlaczego w większości podawane są namiary na prywatne gabinety, może na tym polega zabawa że teraz robią te testy również lekarze którzy nawiazali współpracę z firmą X, która te testy dystrybuuje w momencie gdy podjełam decyzję o przeprowadzeniu badania jedynym ośrodkiem robiącym testy był szpital, zapłaciłam za test wg cennika, mogłabym zrobic test bezpłatnie gdybym miała wielokrotnie bardzo zły wynik cytologii, jako osobie zdrowej bezpłatny test mi nie przysługiwał ot nasza NFZ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nikitta nikita
Według mnie najwięcej syfów łapiemy u lekarzy. Czy przy Was jakiś gin mył ręce przed badaniem albo po zdjęciu rękawic po badaniu? A przecież na rękawicach zostają komórki, zdejmuje się je rękami i te wirusy zostają na rękach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to wytłumaczcie mi jedno
"nie sypiac z kim popadnie" miec stałego partnera i jego róznież zachęcac do badań, w przygodnym seksie używac zabezpieczenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nikitta nikita
dobrze powiedziane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to wytłumaczcie mi jedno
pytałam ginkę czy mogę zrobic test na NFZ to wiła się jak diabeł pod wpływem święconej wody....pewnie i była tak amozliwośc ale w praktyce pewnie to oznaczało że był limit na dany rok na dany gabinet i ona już go wykorzystała na pacjentkę która leczy sie u niej prywatnie... (life)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nikitta - mój aktualny gin owszem myje łapy kiedy trzeba ;) Ale to faktycznie rzadkość, a jeszcze gorzej jest w szpitalach. Zresztą jak podpytasz kogoś znajomego ze służby zdrowia, to Ci powie prawdę - rękawiczki to są po to żeby oni się niczym od pacjentów nie zarażali. byłam niedawno w szpitalu na trzy doby (w ciąży) i jak widziałam co się tam dzieje to cały czas byłam w panice że mnie czymś zarażą, w dodatku położyli mnie na salę z dwoma mocno zaziębionymi (albo zagrypionymi?) pacjentkami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie załamujcie mnie
proszę, już chyba nie pojdę do żadnego lekarza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jest prostszy sposób na wykona
nanie testu, wystarczy go ściągnąć ze stronki test-hpv.pl, pójśc z nim do swego gina, tez pobiera wymaz jak przy cytologi, wysyłasz to do badania, przysyłają wyniki i po problemie. No, albo problem się zaczyna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość shfgdfgjfj
Mój mąż ma kłykciny na członku. Co teraz? Dla siebie zamówiłam na stronie test-hpv.pl test z opcją genotypowania wirusa hpv, ale mam pytanie dot. ewentualnego zarażenia się męża. Czy fakt, że u niego pojawiły się w okolicy napletka malutkie kurzajki zawsze oznacza zarażenie się wirusem brodawczaka ludzkiego? Czy ten objaw jest równoznaczny z HPV? Ja nie mam żadnych objawów ani też nigdy nie miałam, nie zdradziłam też nigdy swojego męża. On jednak to zrobił z kobietą wysokiego ryzyka (prostytutka), wiem, że w prezerwatywie- jednak są przecież też kontakty oralne... Jak dalej mamy postępować w takiej sytuacji? Gdzie się udać z mężem w celu usunięcia takich kłykcin? Jaki lekarz zajmuje się czymś takim u mężczyzn? Proszę o potraktowanie poważnie moich pytań.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×