Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Forun

Pierwsze spotkanie w realu

Polecane posty

Gość Forun

Jak ono wyglądało? Na gg się fajnie pisze, ale rzeczywistość to jednak co innego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość werda
czasem rozczarowanie czasem jest ok i podtrzymuje się kontakt po spotkaniu a raz poznałam w ten sposób chłopaka. wszystko zależy od ciebie i od osob, z którą akurat piszesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bdb rada
pierwsze w realu może być niewypałem, dla wielu to duży stres...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Forun
My się sobie bardzo podobamy, jest przyciaganie na gg i zależy nam na sobie... w sumie tak już piszemy jakbyśmy byli ze sobą :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość werda
u mnie stresem było dopiero za siódmym razem, z innymi tak się nie stresowałam nawet przed spotkaniem z przyszłym facetem. więc to naprawdę jest indywidualne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość werda
to dziwne, choć ja widząc zdjęcie faceta wiedziałam = czułam ze coś może być ale byliśmy ze sobą krótko i się rozsypało. z siódmym piszemy b.otwarcie, było przyciąganie ale czy jestesmy w swoim typie wątpię po spotkaniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Forun
Chciałbym, żeby coś z tego było, bo zależy mi na tym... już nawet planowaliśmy, że pojedziemy sobie nad morze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość werda
ale szczerze radzę nie nakręcaj się, bo może być coś nie tak niż podczas pisania i wtedy mocno się rozczarujesz, nawet jeśli być i tak to przyjął ale wiedząc o tym wcześniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blueFear
"w sumie tak już piszemy jakbyśmy byli ze sobą :/" my tez tak pisalismy przez 2.5 roku.... 1wsze spotkanie w realu... hehe fajnie, dziwne, ekscytujace...:) widzisz kogos pierwszy raz na oczu a masz wrazenie ze znacie sie na wylot, usta sie nie zamykaja,tysiace spraw do obgadania ;) przynajmniej u nas tak bylo.... w realu udalo nam sie byc "cale" 4 m-ce:( nie wyszlo, nie bylo tak latwo, jak sie wydawalo ze bedzie podczas gadania calymi nocami przez tel. ale zycze powodzrnia :) ja juz dziekuje za znajomosci internetowe :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kafeteryjna kibicka
Oj, nie rób sobie tego! Najpierw się spotkaj na chwilkę i nie pakuj się w wyjazd z niewiadomo kim!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość werda
ale po co pisania ze sobą rok, dwa? - ja tego nie rozumiem z eks pisaliśmy dwa miesiące, związek trwał miesiąc a rozsypało się choć nie powinno, obustronna wielka nieśmiałość - tak to określę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Forun
Tak, spotkamy się wcześniej. Mieszka godzinę drogi od miejsca moich studiów, więc moglibysmy się spotykać 2-3 razy na tydzień... ona ma 17 lat, ja 20. Swobodnie się z nia gada, żartuje, były też momenty bardziej poważne, jak mówiła np. o swoich problemach z rodziną. Jeśli chodzi o wygląd to ona jest mną zachwycona, ja nią też. Ale co będzie na żywo? Wyjdę z autobusu, zobaczę ją i co? : (

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość werda
przywitasz się i pojdziecie gdzies pogadać, to proste być powinno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Forun
Ja z nią piszę gdzieś półtora tygodnia (dopiero??) ;) a spotkamy się pod koniec tego miesiąca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Forun
Ale o czym gadać? : ( to mnie martwi... o czym gadać przez parę godzin?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blueFear
werda kazde z nas mialo swoje zycie, na poczatku byla to zwykla znajomosc ktora z czasem zaczela przeradzac sie w cos innego i bardziej znaczacego niz pozostale kontakty... w jakims stopniu uzaleznilismy sie od siebie... potem juz bardzo:( a to ze nie dochodzilo do spotkan wczesniej bylo powodowane glownie przeze mnie.. balam sie ze strace Go, a raczej to co dawal mi ten kontakt przez wzgledy psychologiczne.... teraz cierpie jeszcze bardziej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość werda
tematy zawsze sie znajdą, o to się na prawdę nie martw. ja z siódmym tez pisałam półtora godziny a przegadaliśmy 4 godziny a ja jestem małomówna ale nawet czasem miło się milczało. czy to o pracy, czy o zainteresowania a nawet o sobie jacy jesteśmy, o wszystkim można mówić, jeśli sie tylko chce, zwłaszcza jak zainteresuje cię ona taka jaka jest w realu, nie martw się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość werda
blueFear, u mnie podobnie. choć powiem ci od razu pisaliśmy o sobie, az dziwne. siódmy tez pełnił funkcje terapeutyczna po moim eks, choć i on myśli wciąż o byłej.strasznie sie bałam ze stracę kumpla do pisania, spotkanie ustalaliśmy przez półtora godziny, wkurzył sie za to, nie wiedział, nie wie co było nie tak, wyczul ze czegoś sie boje. na żywo tez spytał o powód strachu, ale zbywałam go. nie spodobało mu się to. po spotkaniu odzywał sie w sposób znacznie ograniczony, co mnie zabolało bo czułam ze stracę kumpla z gg, który pozwalał mi zapomnienie o eks. ale teraz pojawiają sie słowa sugerujące kolejne spotkanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość goska13
A JA NA GG PISALAM Z GOSCIEM PRZEZ MIESIAC I SPOTKALISMY SIE TO JA ZAPROPONIWALAM SPOTKANIE:)) TAK MI SIE Z NIM SUPER GADALO, SPOTKALISMY SIE 2 DANI SWIAT I BAM MILOSC OD PIERWSZEGO WEJRZENIA:))I JESTESMY ZE SOBA PONAD 5 LAT SZCESLIWA SPOELNIAONA ZAKOCHANA PO USZY:)))ZYCZE WAM WSZYTSKIM TAKICH SPOTKAN :*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość papparara
Ja po dwóch miesiącach się spotkałam. Fajnie sie nam klikało, ale na spotkanie poszłam bez wielkich oczekiwań - na zasadzie "poznam go na żywo i tyle". Miałam tylko nadzieję, że w realu okaże się równie sympatyczny i że znajomość zostanie podtrzymana (być może już w większym stopniu w świecie niewirtualnym). Na spotkaniu ja byłam bardzo wyluzowana (co RZADKO mi się zdarza), on raczej spięty. Miło było. Od tego czasu minęły 2 tyg. i on coraz bardziej zdawkowe i bezpłciowe maile pisze... :( Ale jednak pisze praktycznie tak często jak przed spotkaniem. O co tu chodzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość spotkalam sie w realu
2 lata rozmów spotkanie 6 miesiecy spotkan w realu zareczyny slub

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
heja, a ja swoje pierwsze spotkanie mam dopiero przed sobą, boje sie strasznie, mam tyle obaw, codotego czy mu sie spodobam ,czy bedziemy mieli wogoleo czym gadać, itp..jak jas ie wogole powinnam sie zachowac na tym 1 spotkaniu...juz za prare dni....Ale nie chce go odkladac w nieskonczonosc....goscia znam okolo miesiąca, i fajnie mi sie z nim gada na gg.....Jakies rady???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja wybieram
a ja na swoje spotkanie poszłam wcięta alkoholowo, zaprawiłyśmy sie z kumpelą lekko w domu i napisałam mu smsa czy by nas nie zawiózł na disco, przyjechał, zawiózł, pilnował nam torebek i drinków a myśmy szalały, jesteśmy juz ze soba 10 miesięcy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×