Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ruslan de valois

Ona moze ,a ja to co ???

Polecane posty

Gość ruslan de valois

Jestem z dziewczyna od 4 miesiecy. W sobote sobie troche popilismy w knajpie. Gadalismy sporo o pisarzach jak Woolf, Joyce i o Froud 'zie. W trakcie rozmowy o tym ostanim zahaczylismy o biseksualizm i mi powiedziała, ze jest biseksualistka i ze miala polroczny zwiazek z kobieta pod koniec lat dziewiedziesiatych. Ja jej powidzialem, ze tez jestem biseksulany i ze sie calowalem z dwoma chlopakami w moim zyciu a z jednym nawet cos wiecej ale w miare lightowo. Zamurowalo ja i powiedziala, ze wolalaby o tym nie wiedziec i ze musi to przetrawic. nie odzywa sie od tego czasu do mnie. Ja jej wysylam sms;y, ze mi jest bliska i mi na niej bardzo zalezy i ze dobrze, ze jestesmy wobec siebie szczerzy. Przeciez z nia kurna jestem i w nia jestem zapatrzony ,malo co ogladam sie na innych ludzi, bo mam ja!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Co wolno wojewodzie.....":D Oto kolejny przykład na to, żeby nie mówić za dużo. Nie odkrywa sie od razu wszystkich kart.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesz, to, że ona jest bi nie znaczy, że jej się to musi podobac u facetów - to oczywiste. I nie chodzi tutaj o to, że jedno jest dobre, a drugie złe - po prostu wbrew pozorom to są dwie różne sprawy. Osobiście to świetnie rozumiem, bo chocaz ja jestem typowa hetero, to równiez zupełnie inaczej patrzę na przykład na dwie kochające się ze sobą kobiety niż niż na dwóch mężczyzn. Zdarzało się, że gdy widziałam pierwszy wariant, to było w tym coś pociągającego ponętnego, jakiś rodzaj estetyki, który pewnie wynikła z delikatności, subtelności, która może wytworzyć się między dwiema kobietami. czasami jets w tam jakaś aura, któa nie odraża, a wręcz przeciwnie (choć oczywiście nie zawsze). Natomiast nie wyobrażam sobie oglądac dwóch kochających się mężczyzn - nie wiem czemu, ale dla mnie osobiście jest nie mozliwe, żeby wzbudziło to we mnie jakiekolwiek podniacenie, żeby było w tym coś pociągającego ... Określiłabym to jako "niesmaczne" (wiem, śmieszne słowo ;) ) Ttak samo wielu mężczyznom podoba się widok dwóch kochających się kobiet, natomiast odrażają dwaj mężczyźni uprawiający seks no tak to juz jest - każda z płci ma swoją specyfikę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marta___11
jestescie tak cholernie niedojrzali emocjonalnie ,ze az mi was zal . i wy sie uznajecie za doroslych ludzi . boze, co za zycie, co za swiat, co za matoły... :/ jak mozna nazwac kogos "pieprzonym pedałem", bądź gorzej ...nigdy tego nie zrozumiem gnoje a nie ludzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to chyba oczywiste :D w końcu w kulturze patriarchalnej a z takiej się wywodzimy... kontakty heteroseksualne mężczyzn są widziane znaczenie gorzej niż kobiet bo dominującą rolę stanowi heteroseksualny mężczyzna :P a ona pomimo swojego wyzwolenia cały czas siedzi w tradycyjnych pojęciach :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość triple zero
klaudka 27 (klaudia027@o2.pl) wiesz, to, że ona jest bi nie znaczy, że jej się to musi podobac u facetów - to oczywiste. I nie chodzi tutaj o to, że jedno jest dobre, a drugie złe - po prostu wbrew pozorom to są dwie różne sprawy. pewnie że nie musi się podobać, ale wbrew pozorom to są dwie dokładnie takie same sprawy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×