Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Bellaitalia

Dziewczyna makaroniarza

Polecane posty

Gość Bellaitalia

Jestem od 5 miesiecy z Wlochem.Zakochalam sie w nim od pierwszego wejrzenia.Jest bardzo opiekunczy i wspanialy.Jeszcze do tygodnia temu mieszkalam sama.Wiekszosc czasu przebywal w domu,ktory dzielilam ze znajomymi jak w swoim wlasnym.Myslalam,ze po wspolnej wyprowadzce nic sie nie zmieni.Natomiast zaczyna sie zmieniac i jestem przerazona,bo dopiero mieszkamy razem od tygodnia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ten obcyyy
bo włosi to ruchacze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 12587456
a co takiego sie zmienia ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trele mele dudtki
mieszkac razem to nie to samo co spotykac sie od czasu do czasu lub nawet codziennie ale wypachnionym i z usmiechem na twarzy...to sie dzieje, normalnosc sie "dzieje" to wszystko...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bellaitalia
Kwestie temperamentu seksualnego zostawie na boku,ale czy to mozliwe,aby sie zmienic tak nagle z dnia na dzien?poznalam jego cala rodzinke,jest kochany,pomocny i bardzo romantyczny,ale zaczal wychodzic z domu nie mowiac mi kiedy wroci,dzisiaj browarek do obiadu-bez nawet znaku zapytania czy ja tez nie mam ochoty.Do tego dochodzi ustawianie wszystkiego wedlug wlasnego uznania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trele mele dudtki
nie panikuj tylko obserwuj, wychodzi prawdziwy charakter czlowieka...widzisz, on pewnie tez wychodzil bez pytania bo nie mieszkal z Toba, pewnie tez pil do obiadu, nie pytal Ciebie czy chcesz bo mieszkal sam...mnie sie wydaje ze on sie nie zmienil tylko Tobie spadaja rozowe okulary, ale to dobry czas zeby sie lepiej poznac i zadecydowac czy chcesz tak lub chcesz inaczej, powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bellaitalia
Odwlekalam ta wyprowadzke od 2 miesiecy tlumaczac,ze moze sie wiele zmienic i moze nie jestesmy gotowi.W koncu powiedzialam sobie lepiej wczesniej niz kiedy minie mi kolejnych kilka latek.I zaczyna mnie irytowac,ze ustawia wszystko pod siebie.Dzisiaj wyszedl z domu nie nie mowiac mi nawet kiedy wroci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taki jeden..
bardzo mądre zdania powyzej są

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 7 dni swiat
czesc, ja tez jestem z wlochem. co prawda niedlugo (od miesiaca), poznalam go w lutym w akademiku we francji. mieszkalismy na innych pietrach ale duzo czasu spedzalismy wspolnie - imprezki, wspolne obiady gotowane z innymi, niektore zajecia razem... powiem Ci tak - jak sie z kims przebywa w codziennych sytuacjach (ja go widzialam jak gotowal, sprzatal pokoj, pakowal walizke, imprezowal) naprawde zbliza i pokazuje charakter czlowieka. bylismy na 4 dni w paryzu, mieszkalismy w jednym mieszkaniu- nie odczulam zadnych zmian (nie bylismy wtedy razem) potem byla mw rzymie na 2 miesiace - z nim mieszkalam prawie 2 tyg - i powiem Ci szczerze ze nie zauwazylam zadnych zmian, nadal byl taki jakiego poznalam. ale musisz wiedziec ze wlosi np nie maja takich manier jak polacy (n moj nie przepuszczal dziewczyn w drzwiach, co mnie denerwowalo, wyjasnilam mu to i teraz zawsze mnie przepuszcza, innych negatywnych zachowan nie zauwazylam, ale moze twoj ma takich minusow wiecej...) przykro mi ze Twoj sie tak zmienil,. moze wlasnie przez to ze nie znalas go wczesniej w codziennych syt i nie estes przyzwyczajona do jego zachowana..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bellaitalia
Znam to z wlasnego doswiadczenia.Wiem co to jest wpolne gotowanie,sprzatanie,robienie zakupow,kilka dni z rzedu tez spedzilismy razem kiedy nie mieszkalismy razem.Wierz mi,ze ppierwsze 3 miesiace bylam w xalkiem innym swiecie.Wstepne proby wcielenia mnie w rodzine tez mam za soba.Co sie zmienilo?cos sie zmienilo.Tak jakby poczul sie pewniej,ze jestem juz przy nim.Nie rwie sie juz do gotowania,dalej pomaga mi przy sprzataniu,ale czasami zapomina sie w swoich poleceniach typu:mozesz umyc lustra,bo sa zakurzone?wracam z pracy i bede glodny albo wychodze na silownie,bo caly dzien siedzialaem w domu i sie wymeczylem.Wkurza mne to juz wszystko.Zalezy mi na nim,ale jezeli okaze sie inna osoba -znaowu musze szukac czegos dla siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość i jeszcze ie koniec
oni wszyscy sa tacy sami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja jestem zona Wlocha juz od paru lat i stwierdzam, ze wszystko zalezy po prostu od charakteru czlowieka. Z moim mezem mamy zwiazek partnerski i jesli chodzi o utrzymanie domu to robimy to we dwojke: oboje sie o niego troszczymy i oboje dzielimy sie obowiazkami. Maz swietnie gotuje oraz robi zakupy, potrafi naprawic sporo rzeczy, zna sie na urzadzeniach mechaniczno-techniczno-informatycznych. Ja staram sie robic drobne porzadki, zas generalne sprzatania tez razem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wlosi tacy sa
radze Ci z calego serca: uciekaj!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja tez mam za soba maly romans z wlochem. Powiem tak- wspanialy to on byl w gadce, w uwodzeniu, w czulych slowkach i pierwszych randkach. Potem powolutku, powolutenku dochodzilo do mnie, ze ten stereotypowy wloch z wielka \"mammą\", ktora kocha i ktra wszystko za niego robi, nie wzial sie z niczego. Moj poprostu uwazal ze prozaiczne czynnosci jak pranie, zakupy sprzatnie sa malo romantynym zajeciem a w dodatku tylko dla kobiet. Ze miejsce kobiety jest w domu- ze trzeba sie starac zeby ja w rozkochac zauroczyc, a pozniej zamienic w taka wlasnie \"mammę\"... To byl krotki epizod. Nie twierdze ze wszyscy sa tacy sami, ale ja mam swoje zdanie na temat tego jednego konkretnego, czym postanowilam sie z Toba podzielic :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bellaitalia
No i nie wiem czy mam sobie wziac do serca komentarz kolezanki,ale powiedziala mi ze Ci z poludnia sa najgorsi!wkurzaja mnie takie stereotypy,ale moj jest z poludnia i nie wiem co o tym myslec.Czy ktos mieszkal moze na poludniu Wloch?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja nie mieszkam na poludniu ale mam znajomych z poludnia dokladnie z Kalabrii i Sardynii. W sumie nie powinno si generalizowac, ale ci znajomi opowiadali mi, ze na poludniu w wiekszosci rzadzi taki patriarchalny model rodziny tzn maz pracuje a zona w domu. Po troche dlatego, ze na poludniu jest straszne ubostwo a poniekad, ze po prostu tam jest takie myslenie. Ci moi znajomi specjalnie wyjechali na polnoc by oboje mogli pracowac i mieszkac ze soba nie biorac od razu slubu. Kolezanka z Kalabrii opowiadala mi, ze wiekszosc jej kolezanek majac 25 lat zyje tylko malzenstwem i dziecmi. Oczywiscie nie dotyczy to wszystkich ale duzo moich znajomych co mieszkalo na poludniu potwierdza, ze tam jednak jest jeszcze taki starodawny model rodziny i typ myslenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bellaitalia
i tak to jest!zostawil mnie w domu,nie powiedzial,kiedy wroci,impreaz z kolegami mu sie zachciewa!i mam juz wszystkiego dosyc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sud
raczej szykuj się że niedługo będziesz wracać do Polski. Kumpela też pojechała do Włocha, na początku wszystko cacy, przedstawił ją rodzinie, niby OK, jako że był z bogatszej rodziny zamieszkała z nim w oddzielnym domu. Koleś jak se poruchał i nią nasycił z dnia na dzień się jej pozbył. On był z Sycylii, ponoć straszni dziwkarze. Ale zbajerować kobietę to umieją hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bellaitalia
Czy w swoich wyjsciach na silownie powinien sie liczyc z moim zdaniem.Odkad ze soba mieszkamy wychodzi na silownie wieczorem.Wczesniej robil to w czasie kiedy bylam w pracy. Nie wiem czy to moje paranoje,ale panicznie sie boje ,ze popelnilam blad.Jakbym przestala dla niego istniec:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trele mele dudtki
blad teraz popelniasz, on w Twoich oczach juz nie jest takim jakim byl, a Ty w jego oczach z fajnej i wyrozumialej dziewczyny zamieniasz sie w marude...zajmij sie bardziej soba, nabierz dystansu...zobaczysz czy takie Ci odpowiada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bellaitalia
Sytuacja zaczyna sie z dnia na dzien pogarszac.Zaluje,ze sie z nim wyprowadzilam.Nie obchodzi go juz kompletnie nic.To ze pracuje po 12 h i wracam do domu,gdzie nie ma juz obiadu tylko pusta lodowka.To,ze w swoje urodziny idzie do pracy,kiedy przygotowalam dla niego niespodzianke.A najbrdziej denerwuje mnie fakt,ze nie mialam okazji po 5 miesiacach nawet poznac jego kolegow,o ktorych tylko slysze.Nawet wyjazd do Wloch,na ktory mamy bilety chce zamieniac na inny plan.Mam dosyc.Co sie dzieje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 7 dni swiat
pisze tu znow bo minely prawie 2 miesiace a mi z moim wlochem cudownie... :) charakter zalezy od czlowieka i wzorcow z domu a nie od pochodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sevilla88
Romansik z Wlochem? Jak najabrdziej, zwiazek - NIGDY.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×