Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ja jestem wyjatkiem

chce napisac ze jestem szczesliwa

Polecane posty

Gość ja jestem wyjatkiem

...bo mam ukochanego meza i dzis spedzilam z nim cudowny dzien. bylismy razem a parku, na obiedzie a potem na lodach i na piwie. wracajac przeszlismy sie po wroclawskim rynku i bylo tak cudnie. jestem tak bardzo w nim zakochana mimo, ze jesstesmy razem juz ponad 6 lat. codziennie kocham go bardziej. mam nadzieje, ze znajda sie i inni tez szczesliwie zakochani bo mam juz dosc czytania o nieszczesliwych milosciach i zdradach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość faktycznieeeeeeeeeeee
faktycznie wyjątek,,,dziwne, że nie robiśz mu boków bo np seks z jego kolegą Cię kręci, albo, że on nie ma(nie ma?) kochanki....naprawdę dziwne....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zakrotko
stara, ja bylam z facetem 12 lat, 10 bylo cudownych........ powodzenia:)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ejbisi
Rzeczywiście czytając to forum można odnieść wrażenie, że wszyscy wszystkich zdradzają, rzucają się, olewają, knują intrygi, są samotni itp... A to po prostu piszą ludzie z problemami, którzy chcą sobie ulżyć albo poradzić a szczęśliwi nic nie piszą. A ja np. też jestem szczęśliwa. Jestem z facetem już prawie 4 lata i nadal jest między nami magia a za jakieś 2 tygodnie przeprowadzamy się do własnego mieszkanka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zakrotko
4 to nic..........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja jestem wyjatkiem
Nie kreci mnie zaden jego kolego ani kuzyn ani brat ani nikt inny z jego rodziny czy znajimych. Liczy sie tylko On - czyli moj maz:))) On - wierze i jestwem pewna, ze nikogo nie ma. Nigdy mi nie dal do tego powodu a poza tym jesli pojawiaja sie miedzy nami jakiekolwiek spory to lubi je rozwiazywac od razu. Nie kryje sie tez przede mna z komorka czy mailami. Moge spokojnie odpowiedziec jesli ktos do niego dzwoni czy nawet zajrzec na jego mail (nie robie tego, ale moge:))). Od poczatku kiedy sie znamy nigdy nie dal mi powodu bym sie musiala martwic o szczerosc jego intencji. takze wierze i mysle, ze mam ku temu podstawy ze jest naprawde w porzadku wobec mnie ( tym bardziej, ze on wie iz ja wobec jego jestem).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość faktycznieeeeeeeeeeee
no, a co gdyby Cię taki kolega kręcił?????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja jestem wyjatkiem
Mysle, ze taka sytuacja nie mialaby miejsca. Zreszta znam jego kolegow. Niektorzy z nich sa nawet ladne chlopaki ale tylko moj maz ma to "cos", ze jak go widze to mam taki kisielek:))) Gdyby juz taka sytuacja miala sie zdarzyc, mysle ze bylby to brzydki symptom, ze miedzy nami wkradla sie nuda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja jestem 10 lat po ślubie ,to tez jest krótko co z tego że ktoś jest 2,4 czy 10 lat w związku tu chodzi o to czy ktoś jest szczęśliwy w tym związku i spełniony.Jak ja mam teraz myśleć że ok. skoro już mineło 10 lat to teraz sie zacznie co najgorsze ,bez sensu .Każdy ma inne przeżycia ,innego partnera to jak tu można komuś opowiadać że \" tak teraz jesteś szczęśliwa ale to sie zmieni bo ja sie znam\" .K**wa kto z was sie zna na życiu ,na związkach co?Wszyscy sie uczycie życia ,uczycie sie tworzyć związek ,uczycie sie swoich uczuć-tak całe życie wszyscy sie uczą ,bo życie to jedna wielka szkoła która sie nie kończy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×