Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość lucy trumann

odważę się i zapytam panów o

Polecane posty

Gość lucy trumann

ok, jestem dość popaprana emocjonanie, dlatego rzadko interpretuję uczucia i zachowanie ludzi właściwie ( długa historia rodzinna, trudna i skomplikowana ale nie o tym chce mówić, to jedynie powód dla którego musze zasięgnąć opinii u ludzi którzy mają klarownie "poukładany' system wartości i nie mają tylu wątpliwości co ja ) - po przydługawym wstępie nastąpi mam nadzieje rzeczowo wyartykułowane pytanie: -czy po zdradach żony -jej znikomym wkładzie w codzienne domowe sprawy -wreszcie wniesionym pozwie rozwodowym, mimo bisko 20 - to letniego stażu małżeńskiego i 3 dzieci, mężczyzna czuje śladową miłość z początków zwiazku do żony, czy niechęć, czy co wąściwie? i czy sam siebie okłamuje twierdząc że gotów jest zacząć życie od nowa? NIE JESTEM POTENCJALNĄ KOCHANKĄ, NIE JESTEM OBECNĄ KOCHANKĄ, NIE JESTEM PRZYJACIÓŁKĄ (na marginesie, gdyby ktoś chciał wiedzieć czemu mnie to interesuje - to znajomy mojego Ojca ale jak wspomniałam nie bardzo mogę o tym rozmawiać z Ojcem - dość paskudna histori ...) zwyczajnie podzielcie sie swoimi przemyśleniami z góry dzieki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chociaż jestem kobietą, to się wtrącę:) Mój mąż obecnie czuje do mnie nienawiść połączoną z oskarżaniem mnie o wszystko, co najgorsze - i od razu był gotowy na nowe życie i nowy związek. Z tym, że u mnie moje zdrady były rzekome, mój wkład w codzienne domowe sprawy nie był mały, a pozew wniosłam ja. Po 15 latach. Sama jestem ciekawa męskich odpowiedzi na Twoje pytania:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A ja powiem...
to zależy od charakteru faceta. Jeden będzie nienawidził taką żonę, a drugi będzie ją kochał ponad wszystko. nie da się udzielić jednoznacznej odpowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lucy trumann
dzięki, nie chodzi mi o wypowiedzi generalizujące, bo coś takiego jak mniemam nie występuje - każdy przypadek jest inny dlatego im więcej osób się wypowie tym będę miała ja, i jak sądzę może także inni uczestnicy forym, jaśniejsze pojęcie na ten temat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dora-111
Mezczyzna z takim stazem malzenskim jest juz dojrzalym czlowiekiem, i na takie pytania powinien sam jasno odpowiedziec. Nie wierze, abys nie byla, lub nie chciala byc, jego kochanka. Nie pytalabys o to w taki sposob. Zapytaj wiec jego samego. Sama piszesz, ze nie chcesz generalizowac. Chcesz konkretnych odpowiedzi od konkretnych ludzi. A tak na marginesie...jestes, wydaje mi sie, jeszcze bardzo mloda. Powiem Ci wiec, ze zdrady zony, w sytuacji absolutnej wiernosc meza, zdarzaja sie niezmiernie rzadko. Podobnie jak rzadko zdarza sie, ze ma ona minimalny wklad w zajmowanie sie domem. Nie \"lykaj\" bezkrytycznie glupot, ktore probuje Ci wcisnac facet. Dla wlasnego dobra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lucy trumann
eh, im wiecej opinii tym lepiej dzięki, nie jestem kochanką - znam gościa, to znajomy Ojca, czy chce czy nie czasem słyszę o czym mowa może tak : Mój Ojciec miewal kochanki, problem rodzinny brał się z moich nieobiektywnych obserwacji stąd że się Rodzice nie dopasowali - jak mówię nie mam do tego dystansu, a faceta znam i zwyczajnie się tym zainteresowałam, może żeby lepiej pojąć co z moim Ojcem ? jak wspomniałam, nie mogę o tym rozmawiać z Ojcem, to bardzo trudny typ człowieka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dora-111
Czasami trudno zrozumiec sama siebie, a co dopiero drugiego czlowieka:) Zdrada - to trudny temat. Sa rozne przyczyny i rozne skutki. Daj sobie z tym spokoj i ciesz sie zyciem. Jestes mloda i jeszcze wszystko przed Toba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hryehey
Mi się wydaje że po tylu latach związku szwankującego pod różnymi względami, który jednak ciągle przez oboje był utrzymywany, nazbierało się tak duo urazów po obu stronach i tyle uzależniających elementów że tego się nie rozbierze na czynniki pierwsze patrząc z zewnątrz. I zresztą dobrze bo nikt nie powinien się wtrącać. Są dorośli, niech robią co chcą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lucy trumann
:-) wiem że trudny - chcąc nie chcąc przerabaiam go od dzieciństwa - próbuję zrozumieć czego się szuka w zdradach, próbuje głównie zrozumieć mojego Ojca, czy on miał podobne, anlogiczne powody ... nie wiem jak wspomniałam jestem dość nieporadna w tym temacie, bo jakoś nie najszczęśliwszy był związek Moich Rodziców z tego co pamiętam raczej nigdy nie było zbyt "ciepło" w domu moja Mama też wielokrotnie mnie pytała o zdanie, czy powinna się rozwieść, czy Ojciec spotyka się z inną, bo plotki chodzą nie było łatwo być córką nieszczęśliwych ludzi, a teraz jest jeszcze trudniej być dorosłą osobą, nie bardzo wiem w co wierzyć Rodzice byli w sobie zakochani, potem toczyło sie i toczyło aż w końcu się stoczyło i zrobiło się paskudnie trwało to ponad 15 lat ... w tym czasie ja starałam się sklejać aż w końcu połapałam się że tylko mnie zależy syf ogólnie nie ma o czym mówić i tak, bardzo chce sieszyć się życiem, a jego elementem jest miłość, w którą nie bardzo wierzę przykład znajomego mpojego Ojca, myśle że podświadomie ma mi pomóc w znalezieniu jakiegoś usprawiedlwienia dla Ojca, bez tego nie bardzo wiem jak ruszyć dzięki Dora, cieplutka z Ciebie osoba :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przestań żyć przeszłością

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×