Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Samell

Do mężatek

Polecane posty

Jestem szczęśliwą mężatką od dwóch lat, no prawie szczęśliwą. W moim związku wszystko jest dobrze ale ostatnio męczy mnie fakt, że mój mąż nie traktuje mnie tak jak kiedyś. Nie słyszę od niego żadnych komplementów typu \" ładnie wyglądasz\", \"podobasz mi się\" i takie tam. Może uznacie, ze to bzdura ale mnie to trochę boli, kiedyś było zupełnie inaczej, nasze rozmowy też ograniczają się do życia codziennego, brakuję mi czasem naszych rozmów o wszystkim , o tym co czujemy o naszych marzeniach. Kilka miesięcy temu zwróciłam mu uwagę, ze jest inaczej i zapytałam czemu, a on uznał, że przecież wszystko jest w porządku a miłe rzeczy mi czasem mówi. Myślę, że jestem chyba głucha, bo ja tego nie słyszę. Nie rozmawiam już z nim o tym , bo to chyba nic nie da. Dodam, ze dbam o siebie, staram się zawsze dobrze wyglądać, mam 8 miesięczne dziecko, ale nadwagę po ciąży szybciutko zrzuciłam i jestem szczuplejsza niż przed. Faceci często oglądają sie za mną na ulicy a od męża nie mogę usłyszeć żadnego komplementu. Wpadam w kompleksy i nie potrafię sobie z tym poradzić, po prostu mi przykro. Doradźcie mi Panie co mam zrobić, żeby on spojrzał na mnie jakoś inaczej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mistrz i Ma.....ta
Generalnie problem polega na tym, ze faceci tak maja , jak chcesz ich zmieniac powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasialalalalalallala
ja mam identycznie i chyba zacznę rozglądać się za kimś, dzięki komu znów poczuję sie prawdziwą, piękną kobietą, jak ja zwróciłam o to uwagę mężowi to z 1 dzień może się starał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dokładnie tak samo zrobił mój, tylko ja nie chcę szukać drugiego, bo go kocham i wiem, że on mnie też. Co tu robić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość He he
Nie przejmuj się , to że nie mówi już pięknych słów nie oznacza ,że cie nie kocha , w nich to jakby w naturalny sposób zanika , nie zabiegają bo już mają .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w.w.w.
chcesz z nim rozmawiac o wszystkim to rozmawiaj. zacznij temat, chlop sie wciagnie. a te komplementy to wiesz... moze kiedys Ci mowil ze jestes sliczna, a teraz np mowi "alez pyszny obiad zrobilas" :) dla niego to jest komplement pod Twoim adresem, docenienie wysiłku, staran i umiejętności... faceci tak mają i cóż zrobisz. bez komplementów da się zyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kwasss
A czy Ty nadal traktujesz Go tak jak wtedy? Czy tylko oczekujesz ochów i achów? Powiem Wam,że z wiekiem coraz bardziej przekonuje się do tego, że mężczyznom do życia najbardziej potrzebny jest ciągły podziw wobec nich:).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No może i da się żyć bez komplementów, ale jak widać są one potrzbne każdemu i facetowi i kobiecie. Ja narazie nie jestem mężatką, ale mam faceta od ponad 2 lat. Zgadzam się ze Zwodniczym Aniołkiem, że jak tak się czyta te wszystkie tematy, to przechodzi wszelka ochota na to, żeby wychodzić za mąż... :((((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pytacie czy komplementuję, ależ tak, bez przesady ale tak, mówię mu czasem miłe rzeczy, zresztą nadal mi się podoba a może teraz nawet bardziej niż kiedyś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Więc nie piszcie, że ja tylko czekam biernie na jakieś ochy i achy, zresztą ja wcale nie oczekuję zachwytu ale paru miłych słów, chyba jak wszystkie kobiety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Do w.w.w. Może masz rację, rzeczywiście za obiady mnie chwali ale czy ja jestem już tylko kucharką?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×