Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

gosiavongosia

Sposob na podenerwowanie?

Polecane posty

Gość Luska z W.
medytacja w pozycji drzewo plus 3 dziesiatki rozanca, tajemnieca dowolna :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja sie powaznie pytam, zadnych tablet brac nie bede, zreszta nic mi nie daja Wieczorem spotykam sie z \"moim\" R, wiem ze jak przytuli to minie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale kto, kurwa, powiedzial, ze seksu?? Przytulenia. Akceptacji. Na mnie przytulenie dziala jak balsam. Bo czuje ze jestem dla kogos wazna. A wtedy mam sily na wszystko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość OOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO
no i? to czego Ty jeszcze chcesZ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Luska z W.
Wiec ciesz sie, ze ma Cie kto przytulac, i ze to dziala a nie zawracasz nam glowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Luska z W.
Ludzie tutaj maja wiedziec o co Ci chodzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cafe au lait ...........222
mam to samo teraz ,trzeba to przeczekać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Luska z W.
geeez, kobieto, wez sie troche opanuj, bo Cie ten twoj R zostawi jak bedziesz taka wulgarna choleryczka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czesto ktos moze madrze cos powiedziec patrzac z boku Caffe, ale to normalne ze jestesmy wkurwione bez powodu? Zapuscilam ostra muzyke i staram sie przeczekac. Pozniej mam korki (udzielam) wiec moze jak sie zmusze do nauki to mi przejdzie. Mam nadzieje ze nie pogryze uczennicy ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Po 1 to nie jest moj facet wiec nie moze mnie zostawic, tylko przyjaciel. Po drugie chuj ci do tego co bedzie miedzy nami. Wyobraz sobie, ze, kurwa, juz nieraz sie przytulalismy itd a jakos nas, kurwa, do seksu nie ciagnie. Zreszta zdaje sie ze jestem ASem wiec, kurwa, seks dla mnie nie istnieje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uwazaj bo sie pogryziemy:P Wkurwiona Gosia + lubiacy dogryzac Bezedury = moze byc ciekawie:P:P:P:P Swoja droga muzyka pomaga dotrzec do wnetrza. Ale co zrobic z jebanym zyciem ktore czasem przerasta? Z ojcem ktory ma mnie w dupie (uwierzcie, kurwa, ze to boli jak dla rodzica jestes zerem), z ktorym nie mam zadnych kontaktow (nowa rodzina, nowe dziecko, wiec mnie mozna, kurwa, na smietnik wyrzucic), z ktorym musze, kurwa, walczyc o alimenty (za cos, kurwa, trzeba zyc ale czemu on, kurwa, ma mnie za smiecia?), z facetem ktory sam nie wie kim chce byc, czy, kurwa, przyjacielem, czy facetem (i to mi, kurwa, przypomina ojca ktory kochal po to zeby powiedziec 'spierdalaj'), z sama soba ktora nie wiem, co jest, kurwa, prawda i co ja, kurwa, czuje. zamrozilam sie, kurwa, w uczuciach i dlatego nie pozwolam sobie, kurwa, na bol a jedynie na zlosc ale czasem, kurwa, przebudzam sie z hibernacji i nie daje, kurwa, rady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczerze to ja sie, kurwa, najbardziej dziwie ze potrafie sie tak chujowo, uczuciowo zamrozic. Nie potrafie kochac chociaz bym chciala, nie wiem jak zyc i nie wiem jak sie, kurwa, nauczyc, po tej pieknej dawce postaw jaka zafundowal mi dom rodzinny. I nie wiem, co mam, kurwa, z tym zrobic. Sama studiuje pedagogike ale na mnie zaden jebany psycholog i tak nie dziala Jak nie bac sie odmrozic? Jak sie otworzyc? Jak nie bac sie zyc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dobrym sposobem na podenerwowanie niewiadomego pochodzenia jest wysilek fizyczny. jak sobie dasz w kość to podenerwowanie zamieni się w zmęczenie i za chwilę w błogi spokój.pobiegaj, poćwićz poplywaj a moze rowerek ? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a psycholog nie zadziała jak się na niego nie otworzysz. masz szanse by sobie poradzić z problemami o których piszesz ale musisz mu zaufać i wywalić to z siebie a potem dokonać zmian w myśleniu i zachwaniu.pozdrawiam ciepło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×