Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

gosiavongosia

POMOCY!!!!!!

Polecane posty

Witam Tata mojego dobrego przyjaciela po raz kolejny wrocil pijany. 3 razy juz popelnial probe samobojcza. Zawsze po alkoholu. Kolega sie boi czy nie stanie sie to po raz kolejny. Jak moge mu pomoc? Wiem ze rozmowa z alkolholikiem w stanie upojenia jest bez sensu, wszelkie konsekwencje powinien sam poniesc. Zastanawiam sie czy nie doradzic koledze zeby, bez wchodzenia z ojcem w dyskusje, powiedzial mu \"Tato, Kocham Cie, pomoge Ci zawsze, ale prosze, przestan pic, przetrzymaj to dzisiejsze\"? Jak mysliscie? Co jeszcze moge zrobic? POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredna krowa
facet 3x probowal sie zabic i jeszcze nie zostal zmuszony do leczenia??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiesz co, nie wiem dlaczego nie zostal zmuszony, moze matka nie chce, nie ma sily, nie wiem, sadownie tego zrobic, nie wiem, ale blagam, pomozcie mi, co moge teraz zrobic, jak pomoc przyjacielowi teraz, co z ojcem mozna zrobic, blagam, pomozcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
'Wiem ze rozmowa z alkolholikiem w stanie upojenia jest bez sensu, wszelkie konsekwencje powinien sam poniesc" dokladnie tyle ze nie tylko w stanie upojenia, a wogole wiem ze prosto sie mowi, i ze to rodzinna tragedia wiem tez ze to co napisze bedzie niezbyt mile, i mi sie dostanie ale jakby popelnil samobojstwo to byloby przynajmniej jednego alkoholika mniej "Tato, Kocham Cie " to nie zadziala jesli chcesz zeby mu cos powiedzial co powstrzyma wypitego ojca przed zabiciem sie, to niech mu powie ze jak tego nie zrobi to postawi mu 0,5 litra. wybacz za szczerosc i cynizm ale po prostu mam wyrobione zdanie o takich ludziach powodzenia 🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Watpie zeby tekst z 0,5l zadzialal. Wiem ze rozmowa z alkoholikiem to bezsens, wiem, ze tu w gre wchodzi psychiatra, psycholog, ale on sie nie zgodzi, sama jestem na pedagogice ale nie wiem co z tym zrobic, ojciec chyba zaczal grozic ze cos sobie zrobi bo przyjaciel napisal mi ze sie zaczyna... Jezu... Jak mu pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja na jego miejscu bym go zostawil jak chce to niech sobie cos zrobi tyle ze jak po pijaku to moze mu nie wyjsc ... i bedzie z tego tylko problem. ale mam nadzieje ze ktos cos Ci doradzi. z psychologia (czy tu raczej resocjalizacja) nie mam nic wspolnego :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dobre ajjjjj
przywiazac do krzeselka i niech trzezwieje a jak bedzie sie rzucal to go zabiora i w koncu trafi na leczenie! bo inaczej go niezmusicie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przywiazanie do krzesla byloby dobre tyle ze awykonalne. Ja bym na miejscu przyjaciela zadzwonila po policje, niech go wezme do Izby Wytrzezwien, ale wiem ze przyjaciel i jego matka tego nie zrobia. Radek napisal ze sie zaczyna i zamilkl... chyba wlasnie ojciec probuje to zrobic.. Maaatko... Sprzedalabym diablu skore zeby tylko sytuacja przyjaciela sie zmienila ale nie wiem jak mu pomoc:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A moze to ja powinnam zachowac sie jak kabel, kurwa i donisiciel i zadzwonic, w imie wyzszego dobra na policje? Jako sygnal anonimowy np? Co mysliscie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×