Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość pytam z ciekawosci

To wszystko zaczelo sie dziesiec miesiecy

Polecane posty

Gość pytam z ciekawosci

To wszystko zaczelo sie dziesiec miesiecy temu.Wyjechalam sama za granice i mialam wieksze mozliwosci na podejmowanie niewlasciwych decyzji.. Pewnego razu dostalam na gg wiadomosc od chlopaka,ktory mieszka w miescie niedaleko mnie(w USA).Przyznal mi ze ma zone i tak sobie tylko gadalismy..Potem mielismy jakis zaklad i jako przegrany postanowil zabrac mnie na lunch..I tak sie zaczelo..Nie opieralam sie temu bo wiedzialam,ze jestem za ladna,za madra i za sprytna zeby brac sie za "uzywanego faceta" az pewnego dnia przespalismy sie ze soba...Mimo wszystko nie czulam sie winna(w tym kraju to wszystko takie normalne,jakos mi odbilo..)i tak sie spotykalismy,glownie on pomagal mi w moich skomplikowanych sytuacjach zyciowych ale zdarzalo nam sie tez uciec na noc do hotelu,wyluzowac sie itd...On zawsze mowil mi ze miedzy nim i zona wszystko wygaslo i ze to prawdopodobnie nie przetrwa..Ale w miedzyczasie ona zaszla w ciaze..A my bylismy juz w sobie zakochani..Bardzo..Pare dni temu ona znalazla kilka naszych smsow..Sprawdzila bilingi i wyszlo na jaw ze rozmawialismy po 1,5 h dziennie od 10 miesiecy..Na poczatku jakos mu "wybaczyla" ale dzis dostalam od niego telefon,ze chyba sie rozwioda..A ja go kocham...Co robic?Nie chce komus rozwalac zycia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytam z ciekawosci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No już trochę za późno. Ale to nie Twoja wina, tylko kolesia. Ty nikogo nie zdradziłaś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rwrwerre
już rozwaliłaś, przede wszystkim sobie, "ładna", mądra" i "sprytna" osóbko ale sobie żałosny banał zafundowałaś! :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytam z ciekawosci
w miedzyczasie zaszla w ciaze - on tak mnie kocha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka jedna zla
walcz o miłość, skoro on się z tobą spotykał widocznie mu coś nie grało w tym małżeństwie nie daj się zaszczekać tu przez ludzi, którzy będą cię na siłę tu umoralniać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość banalne kobiety
jak to jest takie normalne w tym kraju to skad teraz te poczucie winy ? przeciez to jest normlane no i jakie banalne kolejna jakich miliony 😴

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość p-p
uważam, że gość z którym się związalaś jest zwyczajnym tchórzem i mięczakiem - nie potrafi odejść od żony - ale z nią sypia ( z litości ?! nie bądźmy śmieszni ...) czego wynikiem jest ciąża - Tobie Kochance mówi, że w jego związku malżenwskim to koniec i chyba (chyyyyyba) się rozwiodą ale nie ma odwagi, by odejść. Migał się 10 m-cy bo tak mu było wygodnie ze zwykłego tchórzostwa, łatwizny życia (hipokryzja w domu, sex i przygoda na boku). Jest zwyczajnym mięczakiem i hipokrytą - nigdy bym się z nim nie związaął - ale łatwo mi ocenić z boku. Na Twoim miejscu odpuściłabym go - to nie jest człowiek z charakterem z silą i oparciem, które kobieta powinna mieć w mężczyźnie - współczuję jego żonie, Ty masz wyjście ona p/ciąże mniejsze. Skoro dała mu szansę znaczy że chce ratować ich związek - współczuję jej bo ten facet nie jest typem prawdziwego mężczyzny - męża i ojca. Jest miękki - tzw. bezkręgowiec - któremu brakuje kręgosłupu moralnego oraz twardości charakteru. Tpbie łatwiej -wystarczy, że zrozumiesz kim jest człowiek z kórym łączy Cię (tymczasowa !!! - mówię to na podstawie jego wcześniejszego związku) przygoda i to że nie buduje się szczęścia na cudzym nieszczęściu - bo zawsze spotyka za to kara - niestety zawsze i to wtedy, gdy wiesz że źle zrobiłaś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×