Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Zygzack

coraz częściej sobie uświadamiam, że ...

Polecane posty

że gdyby nie seks, to moja koegzystencja z kobietą nie byłaby w zasadzie do niczego potrzebna. Sam się dziwię, że takie myśli mi po głowie chodzą, no ale właśnie odwiozłem swoją kobietę do domu po naprawdę dobrym seksie i jestem teraz w takim nastroju, że nawet mi się o niej myśleć nie chce, tak jakby była mi totalnie obojętna. Wręcz mam jej dosyć na przynajmniej dwa dni, odpocząć od jej fochów i zmiennych nastrojów. Rozładowałem napięcie seksualne i wystarczy mi jej towarzystwa. Uważacie że coś ze mną nie tak? Wiem że jutro gdy znowu napięcie seksualne wróci, to będę za nią tęsknił, będę dla niej miły, będę myślał że ją kocham i wypierał się tego co teraz piszę. A po kolejnym seksie to samo... Acha, jeszcze dodam, że nasz związek jest udany, nie mam na co narzekać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oonnkkaa
moim zdaniem jej nie kochasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zwariowanax
popietam tego kogos przede mna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość f-a-c-i-o
Od razu nie kocha, skad wiecie? Ja moja kobiete kocham, ale po seksie tez mam jej na jakis czas dosyc :) To normalne u wiekszosci nas facetow - podniecenie seksualne wzrasta bardzo szybko i potem opada bardzo szybko. U kobiet jest nieco inaczej, co tez tlumaczy fakt, ze lubicie byc po seksie przytulane i dopieszczane, a facet najchetniej obrocilby sie na druga strone i zasnal :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hellohello
Tez tak chce. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vvvvv
bo tak właściwie to tylko do tego są potrzebne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zwariowanax
ciezko mi zrozumiec, jak mozecie nie chciec sie przytulic po seksie, seiro, ciezko mi to pojac. macie fajna kobiete, kochacie sie, seks jets zajebisty i po wszystkim macie Jej dosc?:O ech.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hellohello
zwariowanax tez nie umiem tego wytlumaczyc. Mialam super facetow, mam super meza a po super sexie mam ochote tylko odwrocic sie i spac... Czy to sie powinno leczyc, nie wiem. Ale juz tak mam. Wiec rozumiem autora. I zazdrosnie powtorze tez tak chce. Znaczy tak fajnego seksu, zeby mi sie juz nic wiecej nie chcialo. :) Teskno mi Panie, znaczy sie. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość f-a-c-i-o
o wlasnie, dobrze ujete. Im seks lepszy, tym bardziej potem mam wszystkiego dosc, wlacznie z moja kobieta :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Violence
f-a-c-i-o - u mnie jest na odwrót. Ja po orgaźmie od razu mam ochotę przewrócić się na bok i zasnąć a facet poprzytulać ;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gogooo
Zadźgałabym nożem gdyby się odwrócił plecami!!! Po dobrym seksie, ja mam ochotę na więcej i cierpliwie czekam aż dojdzie do siebie i tak kilka razy w ciągu nocy. Jeszcze nie mamy siebie dosyć, nie rozumiem tego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×