Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość fruit di monde

Co byscie zrobili na moim miejscu?

Polecane posty

Gość fruit di monde

Moj maz ma 48 lat.Ja jestem w trakcie studiow,zostalo mi jeszcze okolo 4 lata(nie bede pisala szczegolow ale to po prostu inny tok studiow,inna uczelnia,w ogole mieszkamy za granica i inaczej tu wszystko wyglada niz w Polsce).Co byscie zrobili na moim miejscu: A.Czekali jeszcze te 4 lata(maz mialby wtedy 52 lata) ze skonczeniem studiow i dopiero wtedy starali sie o dziecko B.Juz teraz(najpozniej za rok,2) rozpoczeli starania i studia "jakos" by sie skonczylo-maz moglby sie dzieckiem zajmowac,tesciowa lub moja mama,na czas przygotowan do egzaminow (egzaminy mam srednio co poltora miesiaca) Cale moje serce krzyczy,ze nie ma sensu czekac,ze im pozniej tym gorzej dla meza/dziecka.Ze przeciez sa matki z dzieckiem ktore studia koncza,ze mozna dac rade.Z drugiej strony rozsadek mowi,ze bedzie ciezko,ze moge nie dac rady,ze co za roznica te dwa lata. Prosze,co byscie na moim miejscu zrobili? Poswiecic sie dla dziecka i meza,czy najpierw skonczyc te studia i dopiero wtedy zaczac starania?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ammana
To ile Ty masz lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no cóż... się łapie
kwestia najwazniejsza... ile masz lat teraz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fruit du monde
mam 27 lat,po skonczonym liceum wyjechalam do pracy,za granice,tam poznalam meza i rozpoczelam dwa lata temu studia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dupcia
o kurde:O ale masz starego męża:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miśtyga z kłopotem
będziesz miała ciężko z takim starym ojcem jak zamierzasz żyć ? a co będzie jak dziecko będzie ryczało w nocy ? Będzie śmierdziała kupa w mieszkaniu on jest za stary żeby to przetrzymać, wiem bo moja koleżanka chodziła ze starszym facetem przez 8 lat, później wyszła za mąż, urodziła dziecko jak on miał 50 lat a ona 32 i oczywiście zostawił ją i się rozwiedli. To nie wiek na dzieci, taki chce pojeździć po świecie, odpocząć wygodnie a nie ganiać za raczkującym bobasem, który tłucze wazony i je ziemie z doniczek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fruit du monde
21 lat roznicy...no troche,ale kocham go a on mnie i to jest najwazniejsze:) jeszcze nikt nie dal mi tyle milosci i szczescia co on..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fruit du monde
nie jest za stary,haha,nie on,moze to 48 lat brzmi tragicznie,jak sie ma przed oczami swoich 50-letnich ojcow i wujkow,ktorzy za szczyt marzen i rozrywki uwazaja zasniecie przed telewizorem...nie,on jest zdrowy,wysportowany,w ogole ludzie tutaj(Szwecja) jakos pozniej sie starzeja,lepiej wygladaja,narty,jogging,plywanie no ale wracam do mojego pytania,co byscie zrobili na moim miejscu...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tam bym
poczekala szczegolnie jesli on nie naciska na dziecko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fruit du monde
no wlasnie, the best man for a job, to on mial wiecej oporow i obaw,to jego matka sie bala,ze ja go traktuje jako rozrywke itd...ale naprawde,kwestia naszej milosci/szczecia nie podlega dyskusji,nie o to tez pytalam,czy zwiazek z 48-letnim mezczyzna ma sens;) ...tylko czy sens ma czekanie...zawsze tylko czekac i przekladac,rozsadnie dzialac i logicznie myslec...a moze raz w zyciu pojsc na calosc i co bedzie to bedzie...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tam bym
facet 48 lat i matka ma cos jeszcze do powiedzienia? Oj dobrze ze masz stara tesciowa :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fruit du monde
czekac...ja sie boje,ze moze sie nie udac za pierwszym,drugim,piatym,dziesiatym razem...ze starania beda trwaly dwa,trzy,cztery lata....zeby ktos dal mi gwarancje,ze za te 4 lata sie uda,za pierwszym albo drugim razem...a tak..? czy nie bede sobie wtedy plula w twarz,dlaczego sie wczesniej nie zdecydowalam..? ah...sama nie wiem..:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fruit du monde
santo subito,ty to jestes taki lokalny cham i wiesniak tego forum,co nie? idz czlowieku i sam gdzies "zdechnij" pod plotem....prostaczku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tam bym
a od ilu jestescie razem, od ilu malzenstwem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agatha chrisite
urodziłam córkę między 4 i 5 rokiem studiów dziennych- uważam, że to był najlepszy moment w moim życiu na ten krok:) pozdrawiam i nie słuchaj tych bzdur dotyczących wieku!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fruit du monde
agatha christe-super!....mozesz mi cos wiecej opowiedziec? jak dalas rade z obowiazkowymi wykladami,gdzie wtedy zostawialas coreczke? w ogole jak to wszystko zorganizowalas? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tam bym
od jakiego czasu jestescie razem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fruit du monde
ja tam bym - znamy sie juz pare lat,ale malzenstwem jestesmy od 2 lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przedtem to byłam ja, tylko przestawiłam literki w nicku ;) opieka nad dzieckiem- mąż i ja, na zmianę,on pracował na uczelni wyższej, więc jakoś to godziliśmy, w te dni, gdy zupełnie odpadaliśmy oboje, mieliśmy nianię do małej. mama i teściowa, były na miejscu, ale to było nasze dziecko nie ich, więc nigdy żadnej nie prosiliśmy o pomoc. teraz jesteśmy w różnych krajach, więc niestety czasem muszę poprosić któregoś z członków rodziny o pomoc, ale staram się nie nadużywać ich dobroci ;) mała dzięki temu,że nie przebywała cały czas ze mną, super aklimatyzuje się w każdym otoczeniu, jest bardzo odważna i nie miała np. problemów adaptacyjnych w przedszkolu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tam bym
wiesz tak pytam bo sama mieszkam w skandynawii i znam troche mentalnosc ludzi... nie to ze mowie o Was, sama jestem w zwiazku z Finem i jestem jak najbardziej za takimi, tylko ze oni maja nieco inne podejscie do slubu - easy come easy go... zreszta sama pewnie to zauwazylas. Wiec najgorzej jezeli urodzisz w czasie studiow a jemu sie odwidzi bycie ojcem-bo to jednak spore wymagania. Dlatego naprawde upewnij sie jak bardzo on chce tego dziecka, czy sam ma taka chec czy robi to ze wzgledu na Ciebie i powodzenia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fruit du monde
:) to gratuluje,ja wlasnie bardzo bym chciala jak najwiecej czasu spedzac z dzieckiem,zwlaszcza na poczatku...mam(y) juz takie plany,ze gdy dzidzia bedzie miala okolo 3 lata,"zamieniam sie" z mezem i to on w glownej mierze opiekuje sie dzieckiem a ja zarabiam na rodzine...tylko wlasnie najgorzej boje sie tych pierwszych miesiecy,kiedy dzieckiem trzeba sie opiekowac itd,a gdzie tu jeszcze czas na nauke i egzaminy znalezc...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fruit du monde
ja tam bym - haha,no masz racje z tym easy come easy go ;) mojego na szczescie to nie dotyczy,bo on jest szalenie odpowiedzialny,czuly i strasznie prorodzinny...to on mnie pociesza,ze dam rade,ze koncowka studiow to i tak jest lekka a czy z brzuskiem czy juz z dziekiem,to dam rade... hm..mam nadzieje...:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
co do nauki- to nie ma się co oszukiwać- pozostają tylko noce ;) pierwszy rok chodziłam ciągle śpiąca :D dwa razy nawet zasnęłam na jakimś późnym wykładzie :D:D:D ale dałam radę, a teraz się śmieję to wspominając ;) będzie dobrze- trzymam kciuki!!! wiem,że to zabrzmi jak banał, ale naprawdę grunt to dobra organizacja :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×