Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nie chce mi sie zyc

jestem na dnie

Polecane posty

Gość nie chce mi sie zyc

mam dola.nic mnie nie cieszy.praca nauka nic.to juz trwa dlugo ale ost.bardzo mi sie nasililo.brak zycie we mnie.najchetniej bym siedziala w pokoju i ryczala a musze chodzic id pracy.robie mgr a nie zalezy mi na nauce.a to wszytsko przez nieodwzajemniona milosc od kilku lat.mysle o psycholgu.zna ktos dobrego w poznaniu?boje sie ze ktoregos dnia sobuie cos zrobie.......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rysiek peja
to wszytsko przez nieodwzajemniona milosc od kilku lat---daj spokoj :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie chce mi sie zyc
jak masz sie nabijac do spadaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rysiek peja
Ludzie maja znacznie powazniejsze problemy ---rozejrzyj sie za kims innym i juz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Idealizujesz cos z czym praktycznie sie nie zetknelas, tworzysz jakies bostwo? Zbudowalas jakis pomnik zwyklemu czlowiekowi? Kazdy za czyms teskni, ta teksnota jest w nas. Dobrze jest sibie poznac a nie dac sie niszczyc i dolowac. Tamtem czlowieka nawet o Tobie nie wie. Czemu z nim nie porozmawiasz? I nie wazne czy Cie odrzuci czy zaakceptuje. Dojdzie do jakiejs interakcji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie chce mi sie zyc
on wie co czuje ale traktuje mnie jak jedna z wielu...jak to mi napisal"takich jak ty to na peczki i wszystkie jestescie takie same"-tyle ze tamte laski sa zuroczone nim...a ja go naprawde kocham.przyjaznimy sie.znamy od 6lat.i mimo iz nieraz byl dla mnie wredny,znam jego wady nie moge sie odkochac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rysiek peja
takich jak ty to na peczki i wszystkie jestescie takie same---dobre on ma sie za boga i ci nie zostawil watpliwosci ze ma cie w dupie wiec zrozum to i znajdz kogos innego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bo idealizujesz, kazdy ma potrzebe milosci, a co to znaczy ze go kochasz? odczuwasz potrzebe bliskosci, przytulania sie, milosc to rowniez danie wolnosci drugiej osobie, i jakis szacunek do siebie, mozesz w tym trwac albo co zmienic odsuwajac sie gdzies gdzie nie bedziesz go widziec i zajac sie robieniem czegos w zyciu, a jesli to Cie nie cieszy to nie jest milosc ale uzaleznienie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie chce mi sie żyć
tak wlasnie tak czuje..nie wiem moze to juz milosc obsesyjna?niewazne....chce sie od tego uwolnic,zapomniec na amen!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dokladnie, wtedy trzeba cos zrobic, zmienic spojrzenie, zerwac kontakt, itd. to przeciez jest oczywiste i dlatego takie trudne, odkladasz to na ostatnia chwile ale i tak nic sie nie zmieni jesli Ty nic nie zmienisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie chce mi sie żyć
zerwalam kontak 4tyg.temu.........milczymy.on mnie pozablkowywal gdzie sie dalo......ale ja i tak mysle o nim i to jest ten problem!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hakunamamamtatata
czy tego topiku na ten sam temat juz nie bylo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i to jest normalne, a czego się spodziewałaś? że nie będziesz myśleć? będziesz, może długo, może krócej, kilka miesięcy, lat? tego nie wiem, ale wiem już że masz za sobą pierwszy krok, są kolejne kroki wynikające z pierwszego, byle się nie cofać i coś zmienić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malutka anusia
hehe pozablokowywal....nadety dupek!!😠 pluń na niego dziewczyno!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie chce mi sie żyć
malutka anusia----no dupek:( probuje sie pozierac ale ciezko....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam czy nie mam, nie powinno Cie to interesowac skoro sama nie masz za wiele do powiedzenia i tyle. Natomiast w kwestii zaistnialem sytuacji to autorka juz zaczela zmieniac swoje zycie i chcialem jej powiedziec ze nie jest latwo. Jak na dloni widzimy co mamy zrobic i wtedy jest nam najtrudniej. Myslisz ze moze tego nie przezylem? Szkoda, ze poza epitetami nie masz nic do powiedzenia. Pewnie, ze lepiej jest z kims porozmawiac, miec staly i bezposredni kontakt. Ale gdyby tak bylo autorka nie pisala by tutaj. Ale sie ciesze, bo im wiecej chorej nienawisci, tym bardziej pisanie tutaj ma sens.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość TomaszRude
Tutaj jest grubo. Emo głupoty :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×