Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zdezorientowana zawiedziona

niech ktos spojrzy na to z dystansu...

Polecane posty

Gość zdezorientowana zawiedziona

moj problem polega na tym,ze chyba do konca nie jestem szczesliwa. wyjechalam za granice do mojego chloapaka,bardzo tego chcialam,a teraz jestem tu nieszczesliwa, prawie nigdzie nie wychodze,czasami do kina albo bardzo rzadko na dyskoteke,mieszkam daleko od kazdej poznanej kolezanki, nie mam w sumie tu znajomych,moze kilku z pracy,ale to takie wlansie znajomosci z pracy. jest tu kilka dziewczyn,wlasnie o nich wspomnialam jako o kolezankach i jak juz wyzej wymienilam,sa daleko :( moj chlopak codziennie jara ziolo i codziennie obiecuje,ze juz nie bedzie, ja jestem dla niego straszna, w ogole sie do niego nie odzywam, traktuje go jak powietrze, on wciaz chodzi i mowi jak to bardzo go ranie,ze on kona z milosci,... to dlaczego mi robi wciaz przykrosc, wciaz tylko jara i jara a ja sie prosze i prosze. dzis np powiedzialam mu,zebysmy pojechali do parku bo w koncu wyszlo slonce,oczywscie sie zgodzil tylko ,ze jak ja poszlam sie kapac a on pojechal do sklepu i sotkal podobno PRZYPADKIEM kolegow i zniknal na 2 godz a pozniej juz bylo za pozno na spacer juz mi sie nic nie chce oprocz plakania.....co mam robic;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdezorientowana zawiedziona
nie chce go zostawuac, bylismy na odleglosc 2 lata ze soba, nie chce tego od razu przeklerlac. jestem w stanie przyjac kazda metode walki..chodzi o to,jak sie zachowywac,jakby mnie to w ogole nie ruszalo,dalej go traktowac jak powietrze,to moze zrozumie naprawde nie wiem co robic:( pomozcie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość może zajmij sie sobą
zastanów sie co bys zrobiła gdybys była tam sama- bez Twojego chłopaka. jak by wyglądał Twój dzień, jak bys planowała swój wolny od pracy czas? Przemyśl to sobie, a potem zacznij realizowac swój plan. Bo na tym własnie polega Twój obecny problem- na braku własnego planu, braku pomysłu na siebie. W takiej atmosferze, gdy czujesz ze brakuje Ci gruntu pod nogami kłótnie z chłopakiem są czynnoscia zastepująca Ci rozwazania nad własnym kiepskim samopoczuciem, znacznie łatwiej jest zwalic winę na niego i po sprawie. Druga sprawa ,ze on jara. Cóż, tu sie pojawia pytanie: po co Ci chłopak co jara? Chyba ,ze lubisz tez jarać... :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość i pewnie w uk jestescie
tu polacy schodza na psy...pija codziennie jaraja cpaja i zdradzaja..bo w anglii zyje sie szybciej i latwiej..takie typowe polaczki co chca sie zachlysnac obczyzna...wypuscic wioche na salony..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anielica bez lica
Przechdzilam przez to samo tzn mniej wiecej, jak pojecahalam odwiedzic mojego chlopakak za granica na 8 tyg. On pracowal, ja nie znalam nikogo,siedzialam sama w domu i ogladalam telewizje,az zyc sie odechciewa w pewnym momencie, i jedynym moim zajeciem bylo czekanie na niego az wroci i pojedziemy razem do sklepu,albo modlenie sie aby wstal odpowiedznio wczesniej jak ma wolne zebysmy mogli pocjechac cos pozwiedzac itp. I bardzo tego teraz zaluje. I radze tobie, w dzien wolny sprawdz w internecie jakies ciekawe miejsce a poblizu,sprawdz pociag czy autobus pakuj sie i jedz.Idz do kawiarni wez ksiazke kup sobie pyszna kawe i siedz tak,obserwuj miasto i ludzi. Wielu ludzi nie potrafi samemy spedzac czasu a to bardzo czesto jest super zabawa bo zwracasz uwage na rzeczy na ktore z kims byc nie zwrocila. a i przy takich wypadach mozna poznac wielu ciekawych ludzi,korzy z checia ci potowarzysza. ja kiedys balam sie ze jak ide sama do kina to wszyscy mysla ze jestem niefajna nie mam przyjaciol i musze chodzic sama,a teraz chodze sama bo mam ochote obejrzec film i nie uzalezniam tego od faktu czy ktos tez bedzie mial na to ochote. I to jest piekne!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×