Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość adela i krystyna

chłopak i wykształcenie

Polecane posty

Gość kujhhddd
Mam podobnie :o On jest starszy o kilka lat, dobiega 30, jest po zawodowce, nie pracuje ani nie uczy sie tylko... siedzi w domu na garnuszku rodzicow. Nie jest glupi, tylko jakis taki malo ambitny i leniwy. Ja pod tym wzgledem jego przeciwienstwo - caly czas sie ksztalce, mam wiele zainteresowan, dzialam spolecznie. Nie lubie stac w miejscu :) Fajnie mi sie z nim rozmawia, wiem ze wiaze ze mna powazniejsze plany, wiem ze chce ze mna byc. Jednak czuje ze moja dynamicznosc i jegostateczność beda sie grzyzc za jakis czas...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myślę, że to bardzo duży problem. Możesz z nim spróbować ale jak Ci zależy staraj się go namówić na dalszą edukację. Jeśli jest leniem i nie będzie chciał to poważnie się zastanów czy związek ma sens. Teraz wszystko ładnie, pięknie ale co później? Ciężko Ci z nim będzie Tak naprawdę pieniądze w związku są ważne. Nie najwazniejsze, ale ważne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tylko ze głownie dziewczynom porzeszkadza nizsze wykształcenie u faceta Chłopakom też przeszkadza. Na studiach widzę, że ludzie bardzo często sie parują patrząc na ,,wartość" kierunku na którym studiują. Poza tym jakiś czas temu był na kafe topik o dziewczynie, którą chłopak rzucił bo miała tylko zawodówkę a on ,,aż" technikum...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Katijaaaa
Witaj! Powiem Ci moją historie... Pierwszy chłopak, poznany tuz po maturze, zachwycił mnie swoją inteligencją, wykształceniem ( akurat skończył studia historyczne). Byłam wniebowzięta, że mam wykształconego chłopaka. Przez całe wakacje nie pracował. Usilnie szukał pracy (aż do tego stopnia, że nie wysłał żadnego CV). Czas prysł jak zaczęły się kłótnie o pieniądze. Ja mogłam studiować i pracować a jemu brat załatwił staż. Rozstaliśmy się. Kolejny chłopak był w trakcie przygotowań do matury. I co z tego? Rozmawialiśmy o normalnych sprawach a on chwilami nie rozumiał słów których używałam. I co tego że zdał tą maturę skoro nie umie sobie ułożyć. Obecny mężczyzna, buntownik z wyboru, nie chciał skończyć LO. Super sobie radzi w życiu, jest wygadany,właśnie dostał super pracę w ubezpieczeniach. I co z tego, że nie ma matury. O wielu sprawach to ja się od niego dowiaduje, zna się na komputerach, jest złotą rączką w domu itp itd. Czuję się przy nim cudnie! Jak facet jest zaradny w życiu to nie będziesz odczuwać tej różnicy. Powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adela i krystyna
gorszy od braku wiedzy jest po prostu brak amibcji i chęci..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×