Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Don Rzuan

Odbija mi z samotności...

Polecane posty

Gość Don Rzuan

Do tego stopnia, że siedziałem dzisiaj na czacie z kamerką i czekałem aż ktoś do mnie napisze, żeby poczuć się atrakcyjny i chciany. Fajnie sobie pogadałem nawet z jedną dziewczyną z w sumie okolic, też miała kamerkę. I jakoś teraz tak smutno po wszystkim :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Smutno.....bo nie wychodzisz do ludzi.Też jestem sama ale nie samotna.Nie można zamykac się w czterech ścianach....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Don Rzuan
Oj, może źle napisałem...nie jestem sam, mam zanjomych. Chodzi o brak kogoś bliskiego płci przeciwnej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Don Rzuan
Tak, słabe :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kiedy uderza we mnie ta charakterystyczna fala samotności,kiedy wpadam w dołek,powtarzam sobie,że gdzieś obok mnie jest ''moja druga połówka'' i przyjdzie taki dzień,że na siebie wpadniemy....ale trzeba w to wierzyc,mocno wierzyc....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Don Rzuan
Ja nie liczę na drugą połówkę, chcę po prostu kogoś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiesz jak zabrzmiały Twoje słowa? Pierwsza myśl jaka przyszła mi do głowy to zaproponowanie Ci,żebyś sobie kupił psa lub kota...albo,że jesteś desperatem....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Don Rzuan
A wiesz jak Ty zabrzmialas? Jakbys czekala na ksiecia na bialym rumaku :P Nie oczekuje od zadnej, ze bedzie ze mna na zawsze, chce sie cieszyc chwila po prostu, zauroczyc, nie chce nikogo na zawsze w tym wieku, choc oczywiscie roznie byc moze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Książę na białym rumaku to baśń a ja chcę realnych doznań.Nie oczekuję od nikogo,że ''do grobowej deski'' ale chciałabym miec poczucie stabilizacji,życ w tej naszej szarej rzeczywistości z tym jedynym u boku(nie ''kimś'' bo to brzmi jakby mi było wszystko jedno,czy to będzie znudzony żoną koleś,alkoholik czy niedojrzały emocjonalnie chłoptaś);-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×