Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zauroczona po 30tce

o boże jak ja go strasznie chcę, aż do bólu

Polecane posty

Gość zauroczona po 30tce

Dziewczyny czy zdarzyło wam sie kidyś pragnąć faceta tak bardzo aż do bólu, bać się czy na pewno to sie ułoży po waszej mysli? Mysleć o nim non stop? Nawet nie wiem czy jestem zakochana? Tęsknię jak go nie widzę, myslę o nim cały czas i pragnę najbardziej na swiecie żebyśmy juz zamieszkali razem. Teraz jak się tylko spotykamy traktuję to jak okres przejściowy, przeczekanie, tak naprawdę bedę spokojna i szczęśliwa jak zamieszkamy razem i bedę wiedziałą że go mam tylko dla siebie, że gdziekolwiek pójdzie to wróci do naszego wspólnego domu. Odbiło mi czy co? mam 37 lat a zachowuję sie jak zakochana nastolatka. Dzisiaj minął równo miesiąc naszego związku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a to twoj pierwszy
powazny zwiazek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Saszka_
Odbiło. :-) Ale nie martw się. Za jakieś 50. lat przejdzie Ci definitywnie. :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zauroczona po 30tce
Jaki tam pierwszy. Miałam juz 2 mężów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cudowny okres zakochania, jeśli chodzi o mnie, traktuje to jak badzo groźną chorobę, gdyż w tym stanie robiłem takie głupoty, że powiedzieć , że się teraz czerwienie, to betka. Wolę, stan po, uspokojony i bez szaleństw ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zauroczona po 30tce
Ostatni powazny związek miałam pól roku temu ale nie kochałam tamtego faceta. teraz jestem az zła na siebie bo on nie jest ideałem, ma swoje wady a ja go tak bardzo pragnę, za wszelką cenę chcę z nim być. Czasami sama do siebie mówię puknij się w łeb! ale to nie pomaga

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No, właśnie, ale nie trwa , jak najdłużej......jak to mówła taka jedna Hanka....Trwaj chwilo, jesteś piękna.... :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zauroczona po 30tce
Najgorsze jest to że ja nie cieszę sie chwilą tylko myslę ciągle o przyszłości, o tym czy na pewno uda nam sie byc razem. ten okres teraz traktuje jako przejściowy. Nie chcę żeby on sie o tym dowiedział bo wyjde na idiotkę. On też jest zaangazowany ale czuję ze ja bardziej. Całe moje dni to czekanie na wiadomość od niego i myslenie o nim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiosenna rosa
Po miesiącu to normalne, z czasem przejdzie ci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Guguś_Dziubuś
ja tak mam po półtora roku... jestem od mojego faceta uzależniona, bez przerwy o nim myslę, chciałabym mieć go tylko dla siebie. Mieszkamy razem jest wspaniale ale bywa ze ja wszystko psuje, nie potrafie tolerować jego pracy, znajomych... jestem o wszystko zazdrosna.. Wiem że to jest złe, kłucimy się o bzdury, on mówi że się dusi... nie wiem jak sobie z tym poradzić, jak się wyleczyć z chorobliwej zazdrości??? Boje się że on w końcu nie wytrzyma.. Proszę doradźcie coś..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zauroczona po 30tce
Guguś jestes na tym etapie znajomości o jakim ja marzę, ja marzę żeby z nim zamieszkać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Adamoswwuwua
Wspólne mieszkanie a nawet slub nie jest gwarancja trwałości związku. Zawsze wszystko może sie rozpaść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Guguś_Dziubuś
miedzy nami jest wspaniale a ja zupełnie bez powodu wszystko psuje, najgorsze ze nie umiem sie czasem ugryźć w język

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciesz się chwilą
i nie wydziwiaj a dla zazdrosnej: wyluzuj bo stracisz faceta szybciej niż się obejrzysz, też taka byłam na poczatku związku, ale dzięki Bogu zmądrzałam ten paniczny lęk i zazdrość to nic innego jak obawa że ktoś lub coś okaże się dla faceta ważnijesze niż ja, niestety taka zaborczość wynika z niepewnosći i niskiej samooceny, jeśli sama będziesz wierzyć że warto Cię kochać ktoś Cię pokocha, jeśli Ty nie będziesz dobrze czuła się ze samą sobą, inni też nie będą się dobrze czuli z Twoją niską samooceną, podejrzliwości, zazdrością i zaborczością

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zauroczona po 30tce
Może gdzies w głębi duszy jestem jednak zakompleksiona, ale uwazam sie za wspaniałą kobietę, mam powodzenie uj facetów z moich charakterem tez wszystko OK, skąd to się bierze? skąd sie bierze lęk o przyszłość. jetem gotowa mu wybaczyc wiele ale tylko żeby z nim być. Na szczęście na razie nie musze niczego wybaczać ale wiem że nawrt gdyby mnie zdradził ale chcial byc ze mną to byłabym z nim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zarazwracamcooo
kobieta bluszcz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stare a głupie
bez urazy ale chyba macie za duzo czasu, zero obowiązków zero przyjaciół bo jak może całe wasze zycie kręcić sie wokół faceta! Wyluzujcie jedna i druga. Szczególnie ta zazdrosna. Mieszkasz z nim znacie sie długo a sama to psujesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zauroczona po 30tce
To nie jest tak, że on jest całym moim zyciem. Przecież pracuję, mam dziecko, mam znajomych, ale jestem tak zauroczona że myslę non stop o nim, tęsknię. Myslę że gdybysmy zamieszkali razem byłoby zupełnie inaczej. Na razie nie czuje sie jeszcze pewnie, nie mam poczucia bezpieczeństwa i moja tęsknota miesza się z niepewnością i niepokojem. Na szczęście mój facet nie ma o tym pojęcia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Guguś_Dziubuś
e zaraz stara 22 lata mam:) ale masz racje oczywiście straciłam pewność siebie, z tym mam problem. nie mam czasu na fryzjera, solarium, prostowanie włosów... Zrozumiałam że jeśli sie postaram uwierzyć w siebie, poprawić samoocenę to będzie lepiej... Kiedyś byłam pełna sexu teraz to uleciało, praca, rutyna. Muszę o to powalczyć Dziekuje wam, bardzo mnie zmotywowałyście!! Zauroczona ja Cie rozumiem. Postarajmy się obie zająć troszkę sobą i dajmy im oddychać bo sie uduszą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Guguś_Dziubuś
a moj ma niestety pojęcie i go to wku...wia:) Na szczęście w porę sie obudziłam i mam szansę to naprawić. Tylko czy potrafie? Przynajmniej sie postaram

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja teżżżżż
dokładnie tak mam mysle o nim 24 h na dobę juz mnie to męczy 3 miesiące razem :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×