Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość lalineczka

Trochę się martwię rozłąką....

Polecane posty

Gość lalineczka

Jesteśmy razem 3 miesiące. Widujemy się codziennie i jest cudownie. Teraz wyjeżdżam na prawie 2 tygodnie i troche się martwię czy ta rozłaka nam nie zaszkodzi...właściwie boje sie o niego, że mu coś odbije, że pozna inna, że się odzwyczai...:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lalineczka
Kayus---> to zależy...dla mnie to długo i naprawdę się martwię. Tyle razy się zdarza, że po powrocie cos się psuje między ludżmi...:O. Moja koleżanka po wyjeżdzie tez usłyszała: z nami koniec, miałem czas wszystko przemyśleć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lisiczka piękna
Nic nie zrobisz, co ma być to będzie. Jak kocha to poczeka:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyjazd nie ma nic wspólnego z takimi sytuacjami. Jakby nie wyjechał to trwało by troszkę dłużej i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lalinecznka, wiem że Tobie wydaje się, że to długo. Jak byłam z moim facetem, to jak się trzy dni nie widzieliśmy to była dla mnie tragedia, bo strasznie tęskniłam. Ale tak naprawdę dwa tygodnie, to żadna rozłąka. Jeśli się kochacie, to tak zostanie. A jeśli dwa tygodnie wystarczyłyby mu na odzwyczajenie się, to to na pewno nie byłaby miłość. Czy Ty się boisz że sama się od niego odzwyczaisz? Jeśli nie, to dlaczego on miałby się odzwyczaić od Ciebie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lisiczka piękna
Kayus----> tylko że my jestesmy razem dopiero 3 miesiace...nic nie jest jeszcze okrzepłe...taka rozłąka to za wcześnie...:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lalineczka
lisiczka piekna- to ty też gdzieś wyjeżdżasz i jesteś w związku 3 miesiące?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lisiczka piękna
heh, no tez 3 miesiące razem ale znamy się dłużej ale na szczęście ja się nigdzie nie wybieram:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lalineczka
Kayus- ja nie wiem, czy się odzwyczaję...to też sprawdzian dla mnie. Ale chyba będę bardzo tęsknić i umierać z niepokoju czy nie wytnie mi jakiegoś brzydkiego numeru.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lalineczka jak jesteście ze sobą trzy miesiące to jesteście w sobie jeszcze maksymalnie zakochani, a już zdążyliście się poznać i zbliżć. Nie martw się- będzie dobrze!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lalineczka
Kayus----> dzieki..trzymaj kciuki:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość justysiaaxxx
Nic się nie martw:-) Jestem teraz w takiej sytuacji. Moj chlopak wyjechal na dwa tyg do Niemiec. Przed wyjazdem wydawało mi sie to okropne,i w ogóle czarne myśli krążyły po głowie. A teraz okazuje się że to nie takie straszne. Piszemy do siebie,a dni lecą szybko,i niedługo znowu będzie przy mnie. Pewnie że tęsknię. Ale nie da się być przy sobie bez przerwy. Co nie znaczy,że nie jest się razem :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lalineczka
justysiaaxxx----> to super, że jakoś sobie z tym radzisz:). Mój facet nie należy do domatorów i grzecznych chłopców. Zaraz go gdzieś kumple wyciągną. A co z oczu to i z serca....:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość justysiaaxxx
Mój chłopak tez pewnie nie siedzi tam w domu bez przerwy wieczorami,zdaje sobie z tego sprawe. Ale wiesz co,nie zasypuje go smsami,nie wypytuje co robi itd... Chociaz korci czasem. Przeciez on tez nie ma pewnosci co ja robie ;-) I nawet jeśli bedzie z kumplami spedzal czas,to przecież za te dwa tyg wróci do Ciebie :-) Zobaczysz,bedzie OK.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość justysiaaxxx
UPS,NIE WRÓCI DO cIEBIE,TYLKO tY DO NIEGO :-) Nie doczytałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lalineczka
justysiaaxxx--------> oby tylko nie podrywał jakiś lasek, bo mu nogi z dupy powyrywam:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wwrrrr
nie przejmuj sie taka rozlaka. ja z moim po 2 miesiacach jestesmy juz 6 'rozlaczeni' [i to juz ostatni :)] i nic zlego sie nie stalo. moze jeszcze zateskni bardziej za Toba a 'co z oczu to i z serca' to bzdura jakas :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lalineczka
wwrrrr--------dzięki za otuchę, oby jeszcze bardziej mnie kochał po tej naszej rozłące:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie przejmuj się
mój facet po trzech tygodniach bycia razem, a po miesiacu znajomości, kiedy wszystko było naprawdę świeże wyjechał na 2 tygodnie...też miałam różne schizy, ale ta rozłąka nic a nic nie popsuła między nami, tylko uświadomiła nam jak za sobą szalejemy i nie możemy wytrzymać bez siebie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lalineczka
nie przejmuj się----> dzieki, oby i u mnie tak było:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość strrraszna panikara
Rozumiem Cie doskonale. Załozyłam tu kiedys topik że boje sie że facet mnie olał bo się nie odzywał.... pół dnia. Wiem że to głupie ale jak nam zależy to tak sie zachowujemy i czujemy niepokój. Ja na Twoim miejscu tez bym sie bała, ale walcz z tym. Ja walczę juz 2 miesiące, ale jeszcze mnie trzyma. Jestem spokojna tylko jak jestem z nim. Dodam, że mam prawie 40 :O a zachowuję sie jak nastolatka :O:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobieto nie panikuj bo nie
ma do tego najmniejszego powodu;) Ja jestem moim Kochanym w związku na odległość i widujemy sie średnio co 3 tygodnie i też na początku beczałam, że nie dam rady i takie tam różne:p a teraz widzę, że to nie takie straszne i przynajmniej wiem jak mi na nim zależy i jak tęsknię nie mogąc doczekac się kolejnego spotkania:) Gwarantuję Ci, że te 2 tygodnie miną Ci bardzo szybko i sie będziesz jeszcze śmiała z tej swojej paniki:p Pozdrawiam:)🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lalineczka
dziekuję dziewczyny za pocieszenie:) też wierze, że będzie dobrze, musi być:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×