Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość alucard2324

nasze najglebsze pragnienie!!!!!!1

Polecane posty

Gość alucard2324

Czesc ludziska..chcialbym zalozyc topic o tym jakie mamy najwieksze pragnienia 3//w kolenosci od najwiekszego...chciaobym poprostu zobaczyc jak ludzie spostrzegaja ten swiat..co musielie przezyc..jednym pragnieniem..mozna okreslic cala sytyuacje....zaczne ja.... moim najwiekszym pragnieniem jest kochac i byc kochanym..2-gie aby swiat stal sie lepszy by ludziom nie brakowalo chleba dachu nad glowa by zyli godnie na to na co zasluzyli a nie na to co swiat im zakrzywde przygotowal. i te swieta spedzili pelne milosci..3 prgnienie(samolubne troche)ale chcialbym miec wystarczajaco pieniedzy aby moc wrocic do polski........spelnic swoje marzeni aby m moja przyszlosc byla swietlana,moc dac godne zycie swojej |(mamnadzieje)przyszlej rodzinie!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ssssmooking
te same alucardziku te same kiss for u!:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moje wszystkie trzy:cofnąć czas , żeby Mój Mąż nie zachorował i nie umarł.Tylko tyle chcę od życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dipipipi
mhm, przylaczam sie do petycji Płatka 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alucard2324
platek wspolczuje..moja mamusia zmarla na raka w 2005..bylem wyedy w wojsku..wiem ze to bolo..ja sie nawet nie pozegnaem..do dzisiaj staram sie o tym nie myslec i do konca dnich bede od tego uiekal:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ghhjkg
by moje dziecko zylo i by On wrocil...pragnienia, ktore sie nie spelnia :( te do spelnienia: by odejsc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Swoich pragnień nie wyjawię, odbiegnę tu nieco od tematu. Czytam ostatnio kafe bardzo pobieżnie, ale co rusz trafiam na debilne posty Gogi Bubu vel Santo Subito vel Nieznany Sprawca vel Camp Nou vel ??? Czy to projekt, czy nie, osoba która się kryje za tymi nickami, to skończona kanalia. Może być wykształcony, może ma dobrą pracę, może jest inteligentny, może interesujący, może ... Ale życie musi mu chyba nieźle dać jeszcze w dupę, żeby zrozumiał jakim był kretynem pisząc takie a nie inne posty na tym forum. Po co to człowieku robisz? Podobno w realu jesteś inny (takie pogłoski słyszałem, że fajny facet), ale nie chce mi się wierzyć, że można być normalnym człowiekiem w realu, a tu pisać takie rzeczy. Próbowałem kiedyś tak się zabawić na kafe, być podłym chamem, dowalać ludziom, szydzić z nich itd. I wiesz co, czułem się z tym bardzo źle. Mój poziom nie sięgnął twojego mistrzostwa (to tylko kwestia wprawy, wyszczekania też sie można nauczyć), ale parę godzin takiego udawania kogoś innego wystarczyło, żebym się poczuł bardzo źle z tym. Bo widzisz człowieczku, ja sie uważam za normalnego człowieka i nie odczuwam satysfakcji z gnojenia innych. Czułem bardzo duży dyskomfort. Słowa frajerze (czy to pisane, czy wypowiadane) także mogą ranić, nawet jeśli są autorstwa kogoś takiego jak ty. Chciałbym się mylić, że jesteś jednak spoko gość. Ale po tak długim czasie pisania w tym stylu tylko ktoś z zaburzeniami osobowości może stwierdzić, że w realu jest normalny. Bo nie da sie tak długi czas udawać, że jest się dupkiem. Ty nim po prostu jesteś. A najgorsze z tego wszystkiego jest to, że niektórym się to podoba, że im imponujesz. Mnie też imponuje umiejętność ciętej riposty, ale twoje odpowiedzi są nie tyle trafne, co po prostu chamskie, dziecinne, w złym guście. Powiem tyle, mam z tym do czynienia w realu, w zakładzie pracy. Też zdarzają się odpowiedzi w twoim stylu, ale to bywa zabawne, bo jest w umiarze i każdy wie, że nie na serio. A ty gówniarzu piszesz w ten sposób do wszystkich, nie zważając na to, że mogą tu być osoby z ogromnymi problemami emocjonalnymi i mogą przybrać sobie twoje słowa do głowy. Nie znasz ludzi którzy kryją się za nickami. Zastanów się, może jednak nie masz wszystkich w dupie, może nie chcesz trafić na tą jedną osobę na tysiąc, która przejmie się twoimi szczeniackimi tekstami. Na koniec banalne "Szanuj bliźniego jak siebie samego". Zaraz mi nadadzą od moherów, ale akurat w pewnych kwestiach nie zmienię zdania. Chamstwo nigdy mi nie imponowało (oczywiście odrobina chamstwa nikomu nie zaszkodzi, ale nadmiar owszem, może).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×