Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość misspuertorico.

Mam problem i potrzebuję pomocy...

Polecane posty

Gość misspuertorico.

Witam! Na wstępie chciałabym wyjaśnić, dlaczego zwracam się ze swoim problemem do was, pisząc na forum. Otóż potrzebuję opinii kogoś z zewnątrz, kogoś kto powie na trzeźwo co o tym myśli, obiektywnie. Po prostu muszę wysłuchać kilku opinii, żeby wiedzieć, co robić. A więc tak... W tym roku zaczęłam studia i poznałam tam faceta. Niestety miałam od 2 lat chłopaka, więc rozstałam się z nim, żeby mieć czyste sumienie flirtując z kolegą z uczelni. Decyzja dość pochopna, ryzykowna, bo 2 lata związku zamienić na coś niepewnego to- wiem, wiem- czysta głupota, ale nie mogłam inaczej. Na szczęście nie żałuję. Maciek (bo tak ma na imię "kolega" z uczelni) i ja jesteśmy czystym dowodem na to, że przeciwieństwa się przyciągają. Ale nie o to chodzi... Kiedy zerwałam z chłopakiem powiedziałam mu szczerze, że nie interesują mnie związki na jedną noc, dlatego mimo ogromnych chęci nie pójdę z nim do łóżka. Po prostu chciałam, żeby był moim facetem. On powiedział, że nie tylko o sex w życiu chodzi, ale on nie chce mieć dziewczyny. Na co ja, że jeśli zmieni zdanie, to ja czekam. Uważam, że dobrze zrobiłam wyjaśniając cała sytuację od razu i tego również nie żałuję. Niestety nie wiem, jak mam traktować jego obecne zachowanie. Bo z pewnością coś między nami iskrzy, przez cały czas chcemy być razem, chodzimy do kina, na piwo, na imprezy... Kiedy gdzieś idziemy łapie mnie za rękę, przy znajomych cały czas przytula, gładzi po głowie, całuje. Jednym słowem zachowuje się jak mój chłopak. Cały czas do mnie pisze, dzwoni. Nasz wspólny przyjaciel mówi, żeby Maciek jest we mnie wpatrzony jak w obrazek. Ale ja chcę poznać waszą opinię, co dalej robić. Czy uważacie, że on kiedyś zmieni zdanie, że zakocha się we mnie? Chcę wiedzieć, czy warto dalej w to brnąć, zanim się zakocham, żeby później nie cierpieć..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wszystko sie skonczy jak
juz zaciagnie Cie do lozka. zwyczajnie Cie czaruje. badz ostrozna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skoro nie chce mieć dziewczyny, ale zachowuje się jakby ją miał to wg mnie albo chce Cię zwyczajnie bzyknąć, albo chce mieć czyste sumienie spotykając się w taki sposób z innymi, bo przecież nie jesteście razem, więc ma prawo robic co chce. nie wierzę że w tym wieku jest jakoś wybitnie zrażony do związków albo nieśmiały :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość misspuertorico.
Dzięki za odpowiedzi. No to cóż, z tego co napisałyście domyślam się, żeby zobaczyć, o co mu tak naprawdę chodzi, muszę się z nim przespać. ;) Załóżmy, że to zrobię. No to jeżeli przestanie się odzywać to jest zwykłym ch***, a jeśli wszystko będzie tak jak jest obecnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×