Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

siemka

mam problem z facetem

Polecane posty

sytuacja wygląda tak: wiem, że mu się podobam i coś do mnie czuje - mówił mi to wiele razy. był we mnie długo zakochany, a ja go olewałam - teraz role się odwróciły. on jest moim totalnym 100% przeciwieństwem. widzę jego wady, wkurza mnie, jednak jestem strasznie zakochana, mimo to i on nadal utrzymuje, że jestem jego miłością. ;) nasza znajomość trwa 2,5 roku i nie byliśmy ze sobą, bo najpierw ja nie chciałam, a teraz on nie chce. powód? kiedyś poszliśmy z jego znajomymi do knajpy - nie znałam ich za dobrze, zresztą wszyscy byli ode mnie trochę starsi i pili alkohol, a ja jedyna nie piłam. nie jestem zbyt towarzyska, trudno mi się otworzyć przed obcymi ludźmi, z którymi nie mam wspólnych zainteresowań.. ich śmiałość po części była też pewnie wynikiem spożycia alkoholu. ;p przez większość wieczoru nie odzywałam się, bo poruszali tematy dotyczące ich pracy, ich innych znajomych - gdyby rozmowy były na ogólne tematy (np. książki, filmy, muzyka, polityka, technika, sport) mogłabym się wypowiedzieć.. ale oni tylko plotkowali. facet powiedział mi, że jestem dziecinna i nieśmiała.. dlatego nie możemy być razem! ;/ troche mnie to wkurzyło, bo wcale tak nie jest! teraz mam wrażenie, że wstydzi się ze mną pokazywać przy znajomych.. eh. zależy mi na nim.. nie wiem jak naprawić swój wizerunek w jego oczach.. co w ogóle zrobić z tą sytuacją..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem czy dobrze rozumiem ale mysle ze to facet powinien zadbac o to zebys to ty sie czula dobrze w towarzystwie jego przyjaciol a nie gadac ci ze nie jestes towarzyska :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziękuję, dodałes mi trochę wiary w siebie. :) bywało też, że zapraszał mnie w jakieś miejsca, ale mówił, żebym zabrała swoich znajomych. :/ było mi przykro.. bo gdybym chciała się spotkać z moimi znajomymi to sama wymyśliłabym miejsce i czas spotkania.. poczułam się bardzo dziwnie i nie wiem, co z tym zrobić.. mimo wszystko chciałabym jakoś zreperować ten swój wizerunek "nieśmiałej".. ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kochanie daj sobie spokój z tym facetem. prawda jest taka, że gdyby mu zależało nie pogrywałby tak z tobą... Kiedyś może coś czuł.. Ale to najwyraźniej minęło. Może jedynie się tobą bawi, żebyś cierpiała jak kiedyś on... Nie licz na wiele.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
niestety on jest oporny.. ;p twierdzi, że do wszystkiego muszę dojść sama i już zrobił mi wielką łaskę, że powiedział gdzie "popełniam błąd"!!! ;/ ja tam nie widzę, żadnego błędu w swoim postępowaniu, po prostu taką mam osobowość, ale męczy mnie to cholernie. :( chcę z nim spędzać czas, bo świetnie się dogadujemy we wszystkim, oprócz tego własnie. ;/ uwielbiam go i zastanawiam się, czy spróbować się dostosować do jego potrzeb, albo olać jego oczekiwania..?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
może faktycznie mu nie zależy.. :( teraz zaczynam mieć takie wrażenie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
" zrobił mi wielką łaskę, że powiedział gdzie "popełniam błąd"!!! ;/" na tym polega partnerski związek/? on się tobą bawi i to jak... Ty chcesz się dostosowywać a z tego co opisałaś to on ma cie głęboko w dupie... Nie broń go. To on jest chamski i dziecinny... przeczytaj jeszcze raz twój pierwszy post. I zrozum że bez sensu się tak ośmieszasz. Miej godność i olej go, jeżeli mu zależy to zrozumie że to on będzie musiał się wykazywać a nie ROBIĆ CI ŁASKĘ. Ale nawet jeśli, ja nie chciałabym się umawiać z kimś który nie szanuje moich uczuć i każe dostosowywać się i zmieniać. To nie jest miłość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jd ojgfo e
ja mysle ze powinnas pogadac z nim i ustawic sie na jeszcze jedno wyjscie - nawet tym razem z Twoimi znajomymi... Pokazac ze jestes inna niz mysli. A jezeli z jego znajomymi - wypij troche dziewczyno - lepiej sie zachowasz:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oleje go.. a za jakiś czas mu o sobie przypomnę. ;d hehe o ile on nie przypomni sobie o mnie wcześniej! :D mam całkiem spore powodzenie u płci przeciwnej.. różni faceci, często proponują mi spotkania, pogłębienie znajomości itd. ten, którego kocham nie jest przystojny.. ani wybitnie uzdolniony, czy mądry.. widziałam znacznie przystojniejszych, mądrzejszych i zdolniejszych.. chodzi o to, że ja go naprawdę bardzo kocham i dla mnie jest facetem, z którym wiążę plany na przyszłość.. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×