Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kseniamila

Szaleć za kobietą...

Polecane posty

Gość kseniamila

Jak myślicie co powinna zrobić kobieta,żeby facet za nią szalał?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Piosenkarz z kłobucka
NIE POKAZYWAĆ MU,ŻE JEJ NA NIM ZALEŻY!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość swój wiek noś jak korone
im dalej cos od siebie odpychasz tym wieksze to się staje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kseniamila
No dobrze,ale jeżeli jest się z tym facetem w związku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość swój wiek noś jak korone
szacunek wobec płci przeciwnej polega na tym. żeby pozwolic obdarowac się drugiemu jednak zachowac swoja tajemnice

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kseniamila
ale jaką tajemnice? i co masz na myśli pisząc "obdarowywać"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kseniamila
Połechtać ego,no dobrze postaram sięale podpowiedz mi jak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kseniamila
Przed 30 jesteśmy, nie mieszkamy ze sobą,ale kiedyś oboje szaleliśmy za sobą dziś jest już inaczej ,kłócimy się ,wieje chłodem.Co zrobić,żeby było inaczej?brak mi jużpomysłów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Porobić czasem z siebie małą idioteczke która nie poradzi sobie bez swojego dużego mężczyzny (tylko z wyczuciem, żeby chłopak nie doszedł do wniosku że zadaje się z niezaradnym życiowo głąbem ) chwalić faceta to podstawa :P za głupie przybicie gwoździa tak go wychwalać jak by co najmniej nową szczepionkę wymyślił :D Po prostu sprawić by czuł się dowartościowany :D Jeśli mieszkacie ze sobą to ograniczyć do minimum sytuacje kiedy widzi cię w nie wyjściowych sytuacjach :P Co jak co ja sobie daruje malowanie paznokci, maseczki czy kąpiele błotne i owijanie w folie przy moim facecie :D Jak mieszkacie osobno to masz z górki by całkowicie wykluczyć takie sytuacje :P No i co jeszcze cierpliwość i wyrozumiałość, nie ma co robić jazd o byle co ...:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To zleży o co się kłócicie ... Jeszcze z moim mam ostatnio taki patent że czytamy sobie kafeterie i dyskutujemy na temat rożnych problemów niby rozmawiamy o innych a często to dotyczy naszych problemów :O I tak np. wyperswadował mi z głowy owijanie w bawełnę że jak mówię do niego XXX a myślę sobie YYY to nie mogę mieć do niego pretensji że on nie zrozumiał dla mnie oczywistej aluzji :D i że tak samo to działa w druga stronę że jak on do mnie mówi XXX to właśnie ma na myśli a nie YYY tak jak ja to sobie wkręciłam :D Bo jak on to powiedział jest tylko prostym facetem jak by mi chciał przekazać YYY to to by mi właśnie powiedział :D Nawet nie wiesz ile to poprawiło w naszym związku proste komunikaty a nie owijanie w bawełnę....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kseniamila
Do Ząbka Ccosnku Wiesz własnie chodzi o te głupie jazdy,chodzimy ze soba dosyć długo,ale mój facet jest bardzo skryty,nie zdradza mi swoich planów na życie,nie wiem tak naprawde co myśli o naszej przyszłości?może dlatego,ze mamy ciągle jakieś kłotnie.Problem leży jeszcze w tym,że nie mamy czasu dla siebie przez prace i uwarunkowania mieszkaniowe.Drażni mnie to,stad też biorą się moje nerwy,wiesz o co chodzi nie jestem niczego pewna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To rzeczywiście nie fajnie i szkoda że nie mieszkacie razem bo po pierwsze wszelkie oziębłości najlepiej ocieplić gorącymi akcjami sypialnianymi ;) a po drugie po takich bzdetnych kłótniach zanim z was zejdzie ciśnienie to każde z was jest już u siebie w domu i zostaje z tymi wszystkimi myślami sam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kseniamila
No właśnie,widzisz jak wszystko rozumiesz!Kochamy się też rzadko,bo nie mamy czasu,odpowiednich warunków rozumiesz?Ale jak juz do tego dojdzie to jest nam fantastycznie,zapominamy o problemach,pracy,kłopotach.Kurcze czemu dla nas młodych ludzi wszystko jest tak trudne do osiagnięcia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No ja mam o tyle dobrze że mieszkamy ze sobą co prawda w małej kawalerce wynajętej po znajomości ale przynajmniej mimo pracy zawsze znajdziemy chwile dla siebie i jesteśmy razem kłócąc się, wściekając się na siebie i godząc się :) A może jakiś wyjazd?? Na jakieś totalne zadupie żeby drogo nie wyszło za drogo a żebyście mogli ze sobą spędzić tydzień 24h na dobę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kseniamila
Teraz to nie mamy jak,bo kazde z nas musi zakończyć swoje sprawy.Ja musze wynająć sobie jakiś pokój a mój facet wykańcza mieszkanie,które wymaga jeszcze sporo prac.Ostatnio zaproponował mi mieszkanie razem jak juz wszystko zrobi,ale wiesz co ja czuje litość!Wydaje mi się,że on jeszcze tego tak naprawde nie chce,ale widzi ,ze ja się męcze wynajmując więc mi tak zaproponował.W tej sytuacji nie moge się zgodzić,uwłacza mi to troche na honorze rozumiesz?Co o tym myślisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kseniamila, niestety wczoraj już nie miałam czasu siąść na kafe :O Wiesz ja myślę że nie koniecznie, po pierwsze tak jak już wyżej pisałam nie ma co sobie dorabiać własnej ideologi do słów mężczyzny, więc nie nakręcaj się że zaproponował to z litości :) W końcu jesteście już w takim wieku że najwyższa pora przejąć na kolejny etap jakim jest mieszkanie ze sobą a skoro ty się męczysz wynajmując pokoje a on kończy remont swojego mieszkania to taka propozycja z jego strony to normalna kolej rzeczy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×