Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość OnaaZrozpaczona...

kac moralny... pomocy

Polecane posty

Gość OnaaZrozpaczona...

brzydze sie soba :( Pozwolilam zeby stalo sie cos do czego dojsc nie powinno... Pokrotce- 3 tygodnie temu rozstalam sie z kims kogo nadal kocham, szalalam z rozpaczy, znajomi starali sie mi pomoc w ten weekend zaprosili do siebie, kumple jeszcze z czasow liceum, nadal sie przyjaznimy... i co? ze smutku upilam sie tak, ze urwal mi sie film... Boze jak mi wstyd, ja praktycznie wogole nie pije i nie chodze na zadne imprezy... i jak to sie skonczylo, wyladowalam z moim dobrym kolega, ktory tez byl pijany :-/ i mam tylko mgliste wspomnienie tego jak mnie piescil... mam ochote sie pociac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość OnaaZrozpaczona...
wiem ;-( nie moge uwierzyc w to co sie stalo... chyba do konca zycia nie tkne alkoholu, czuje sie strasznie, a zawsze taka uwazajaca... co sie ze mna stalo ;-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość camille_87
gorsze rzeczy sie w zyciu zdarzaja...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość OnaaZrozpaczona...
musialam zazyc tabletki uspokajajace zeby funkcjonowac :-o co ja mam teraz zrobic... najgorsze rzeczy mi do glowy przychodza... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malinaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
ja miałam podobnie niedawno chciałam się zabić.zostawił mnie chłopakz którym byłam wsumie krótko bo dwa miechy ale ja go kocham:O i jak tylko się zorientowałam żejemu juz na mnie nie zalezy wpadłamw rozpacz wtedy pojawiło się PEłno marnych pocieszycieli broniłam się przed nimi jak mogłam ale raz dałam się wyciągnąć..zaczelam się całować byłam po winie ale jak dochodziło co do czego uświadomiłąm sobie że coś jest nie tak że to nie są te ręce które kocham....i że to nie jest tak samo mimo że yłam pół przytomna na pocałunkach się skońćzyło..wziełąm torbę i wyszłam nie miałam siły doiść wiec noc spedziłąm jak żuul na klatce a mój marny pocieszyciel nawet się tym nie zainteresował był taki zły że mu nie dałam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość OnaaZrozpaczona...
:( jesli wogole w tej okropnej sytuacji moge sie czymkolwiek pocieszac to tym ze nie doszlo do stosunku :-O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pogodż sie z tym
bo sie zadręczysz a przecież nie bylas świadoma tego co robisz wiem ze alkohol nie usprawiedliwia ale lepiej tak myslec niż się zadręczać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość OnaaZrozpaczona...
wiem, ale to takie 'nie w moim stylu' :-o pierwsza impreza od niewiadomo jak dlugiego czasu i cos takiego :-O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×