Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość KIEDY OŻYJE

JAK SOBIE PORADZIC???????

Polecane posty

Gość KIEDY OŻYJE

Od kilku dni wstaje rano i nie chce mi sie zyc. Problemy mnie przygniotły. Nic juz mnie nie interesuje. Wstaje rano i robie to co msze. Wieczorem jesli moge to wychodze i... pije lub pale ziolo. Nie moge sie ogarnac i znowu byc ta rozesmiana dziewczyna, ktora kazdy zna. Jestem pochmurna i nudna! Chce by to juz minelo, chce znowu zyc!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a co sie stalo,ze tak i tak postepujesz? prace stracilas? studia? meza? zdrowie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KIEDY OŻYJE
up upu up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KIEDY OŻYJE
nie nie mam meza. Mam 18 no prawie 19 lat. W maju mature, chlopaka juz nie mam i to tez pewnie troche mnie przygniata. Mam 3-letnie dziecko. Pracuje jako hostessa. W domu jak w hotelu nikogo nic nie intersuje kazdy ma swoje sprawy. ZAWSZE radzilam sobie. Podnosilam sie i dalej walczylam a teraz mi sie nie chce. Jestem spostrzegana jako osoba o silnym charakterze. A teraz plakac mi sie chce. Wstaje rano, zagladam do lodowki zamykam ja i de zapalic i siedze tutaj. Potem do skzoly lub pracy (pracuje w weekendy). Zajmuje sie malym do czego juz tez mi sily brakuje. Musze zostawic prace i zaczac sie uczyc. Zostawie prace to bede bez grosza, bo matka mi nie daje kasy kazdy moj wydatek poczawszy od fajek a konczac na butach musze sama zarobic. Od stycznia przestane pracowaac bo mam sie uczyc a jak tak dalej bedzie to ksiazki rzuce w kat...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KIEDY OŻYJE
ja chyba wiem czemu tak mam ostatnio duzo osob czegos ode mnie oczekuje. Ciagle ktos cos chce, jest zawiedziony moja decyzja ciagle!!! Nie mam spokoju. Chce uciec stad jak najdalej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ooooo 18, prawie 19 lat i 3 letnie dziecko...szybko zaczelas...no coz,jest jak jest i musisz ic dalej, cofnac czasu nie da sie:/;/;/ Jestes zdrowa tak? Twoje dziecko tez,tak? Masz dach nad glowa tak? Prace jeszcze masz i wnet Nowy Rok i nowe mozliwosc...zdasz mature i pomyslisz co dalej.,......co do faceta to nie martw sie,znajdzie sie sam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
znam to z autopsji, jak od emnie tez ktos cos chcial i jak tu zrobic aby kogos nie zranic.....tak sie nie da:/ widac na gole oko,ze potrzebujesz jhakiejs odmiany.....ucieczki na chwile od codziennosci, jakis wyjazd nawet na 2 dni na bank by Ci pomogl:) moze na poczatek spotkanie z przyjaciolka?kolezanka? Twoja matka chyba moze zajac sie dzieckiem na pare godz.:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KIEDY OŻYJE
ja sie facetem nie przejmuje tylko to wszystko przygniata. Mam dziecko i porocz zapalenia spojowek ktore grasuje w przedszkolu to jest oki, ale jak mysle co mnie czeka, ze musze isc dalej. Skaonczyc szkole, pojsc na swoje (to marzenie mojej mamy)i toczyc boj z calym swiatem to wole pojsc upic sie i nie myslec o tym. WIem, ze to podejscie do dupy, ale juz nie moge

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KIEDY OŻYJE
dokladnie. Tak chce robic by nie ranic nikogo. Jak ranie to wychodze na ta zla a to nie moja wina. Chce uciec gdzies wyjechac. W wakacje marzylo mi sie wyjazd na 3 dni(!) gdziekolwiek ale nic z tego nie wyszlo. Teraz tez nie wyjdzie. Ze znajomymi sie spotykam caly czas, ale to juz nic nie daje. Musze uciec na chile chociaz a nie mam mozliwosci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
noo jak chce czlowiek dobrze dla innych to w wyniku koncowym sam dostaje po dupie;/ Mam nadz.ze wyjdziesz z tej deprechy..jesli moge to tak nazwac.......ja juz musze mykac....ciao:):):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×