Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ZwykłyFacet

Mało aktywny związek.....

Polecane posty

Gość ZwykłyFacet

Moja kobieta jest mało aktywna w związku. ma swój świat, prace, daje mi wolność. Ale ja chcę razem a nie tylko słyszec \"idź\". Chce aby istnieli \"nasi znajomi\" a nie jej i moi. Chce partnertstw, a nie bycia obok. Czy my jestesmy z róznych światów? Kocham ją. A właściwie sam już nie wiem. Nalezy dać sobie spokój i szukać kogoś kto nadaje na tych \"samych falach\" czy walczyć? Czy miłośc to wszytko co potrzeba czy miłośc to tylko element całe układanki- wazny ale nie jedyny. Czy kobieta jak kocha to cały świat przestaje dla niej istnieć, a nawet jezeli nie to mężczyna jest w nim najwazniejszy? Powiedziałem jej ze koniec a ona ze teraz będzie inaczej..ze była zamknięta? Ale czy nature człowieka mozna zmienić? Całe życie adorowana przez facetów, rozpieszona w domu, nie walcząca o zwiazek, wiecznie spóźniająca się, martwiaca się o pomalowanie pokoju, jego urządzenie. Czy nalezy kochac i wybaczać i akceptowawac czy też zawsze szukać tego z którym na wstępie sie rozumiecie. Sam już nie wiem. Co jest ważne..?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kobieta się zwyczajnie boi wpuścić Ciebie do swojego świata... być może ma złe doświadczenia związane ze związkami i teraz trzyma chłopa na dystans po prostu. Swoje musisz wychodzić kolego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZwykłyFacet
Ale to trwa już rok czasu....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
co jest ważne.... mądre pytanie, tylko, że nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi dla kazdego co innego może być ważne dla X ważne będzie, żeby sobie ładnie pokój urządzić dla Y ważne, żeby gdzieś pojechac i coś zobaczyć dla Z - żeby mieć się do kogo przed tv przytulic musisz sie sam zastanowić, co dla Ciebie osobiście jest ważne i poszukac osoby z podobną hierarchią wartości-ważności

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZwykłyFacet
Dla mnie wazne jest życie we dwoje. Korelowanie się czyli bycie w zwiazku kompatybilnym. Czy kobieta mająca swoje marzenia, prace a ja gdzię obok jest dla mnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość carramba
mam to samo :O tylko jestem kobietą :( i źle mi z tym...to trwa juz 1,5 roku...było lepiej ale.........teraz juz nie wiem :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ej, no ludzie. Ja mam swoje marzenia i nie ma znaczenia, czy jestem w związku. Marzy mi się wyjazd do Am. Południowej, ale poznaję chłopaka, i co, mam raptem zacząć marzyć o tym, co i on? Ale co racja, to racja. Dwie osoby w związku powinny mieć takie same plany na przyszłość i podobne marzenia, inaczej drogi się rozejdą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Dwie osoby w związku powinny mieć takie same plany na przyszłość i podobne marzenia, inaczej drogi się rozejdą" ale wiesz sama ze do pewnych rzeczy sie dojrzewa, a to niekoniecznie musi byc w takim samym tempie. moze autor szybciej dorósł do pewnych rzeczy niz jego dziewczyna? "Czy kobieta jak kocha to cały świat przestaje dla niej istnieć" nie. a jesli tak to BARDZO ŹLE. "a nawet jezeli nie to mężczyna jest w nim najwazniejszy?"" też niekoniecznie. to że ona zachowuje swoje życie, swój prywatny świat nie znaczy, że nie kocha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"ZwykłyFacet - Czy kobieta mająca swoje marzenia, prace a ja gdzię obok jest dla mnie? " a co, wolisz taką bez marzeń, bez ambicji i bez pracy?...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
\"ma swój świat, prace, daje mi wolność. Ale ja chcę razem a nie tylko słyszec \"idź\". Chce aby istnieli \"nasi znajomi\" a nie jej i moi\" a może zła diagnoza? możne ma zamknięty czy tam raczej introwertyczny charakter... jak sama nie ma wielu swoich znajomych i raczej praca - mieszkania - praca to nie wiem czemu chcesz ją zmuszać do poznawania twoich znajomych, okazywania rzeczy tak jak ty chcesz itd. może całkiem dba o związek ale ty przyzwyczajony do dziewczyn o odwrotnym charakterze nie potrafisz przyjąć do wiadomości, że z nią wszystko ok... ma taki a nie inny układ nerwowy i jak nie łykasz to do siebie nie pasujecie :P bo jakoś mało konkretów podałeś a same ogólniki i oceny :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marmolladaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
Powinniscie ze sobą jak najwięcej rozmawiac, bez rozmowy nie ma niczego ! Powinniscie rozmawiac o swoich potrzebach, przemysleniach o wszystkim.A tak, sam widzisz, musisz jej uswiadomic jak bardzo Cię to boli. Wszystko na spokojnie, bez pretensji, wyrzutow. Będzie dobrze, najwazniejsze, ze jest uczucie :) Pozdr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZwyklyFacet
Zamiast pisac smsy z zyczeniami ja pisze tutaj. Ale jeszcze jest chwila. Jestemy calkowicie rozni. Ja dynamiczny, energiczny, wysportowany, pelen aktywnosci. A ona? Spokojna, domatorka, ciach, mało mowiaca. Tak chetna na rower ale po blaganiach i jadaca gdzies z tylu. Myslalem ze ktoś tak spokojny mnie stonuje, uciszy i da fudament. A jednak nie..Moe trafia szlag... za ciach ,za spokojna. Wiem że stowrzy dobra rodzine: rodzinna, gospodarna, wierna, ciepla ale.....boję to to mzoe by c sielki spokoj , taka cisza ktora az boli. Inteligentana, badzo madra i wyksztalcona...ale z innej baiki. Czy to da się pogodzić? A moze nalezy pobrac i miec fundament do wlasnych pasji. Ale czy to jest zwiazek? Kocham..ale czy to wystarczy...? czasem mysle ze to związek niekomptybilny. A kocham.....ale zaczynam dostzregac u kolezanek te cechy ktorych jej brakuej i to zaczyna mi sie podobac. Boje sie tego....ze cos strace..a moze cos zyskam? A..roznica wieku ja 37 ona 26.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZwyklyFacet
zamiast słowa ciach...to winno być cicha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZwykłyFacet
A jedna z koleżanek Danuta jest równie energiczna jak ja i ma coś do mnie i obawiam się że nie długo wytrzymam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZwyklyFacet
O tej Danucie to nie ja. Po co te żarty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestem_facetem
puscila sie byla

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×