Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zawszesamotna

dlaczego ciągle o tym myślę?

Polecane posty

Gość zawszesamotna

studiujemy w tym samym mieście ale mieszkamy już 300km od siebie,jesteśmy na 4ym roku ale co potem? jesteśmy razem ok 1,5 roku więc za wcześnie na jakieś deklaracje,choć ostatnio mnie to bardzo gnębiło,widział to i w końcu zaczęliśmy temat,spytał mnie czy chce zostać w miescie w którym studiuje a ja że nie ,on tez nie bo nie lubimy tego miasta,pytam czy wie co chesz robic po studiach a on że na pewno wie tylko że chce być ze mną,tez chce z nim być.. ale jak? :( cięzko mi strasznie nie chce go do niczego zmuszać ale boje sie ze sie oszukuejmy bo za rok każde pojzie w swoją strone wóci do domu i tylko czas zmarnowany zostanie,a ja sama

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zawszesamotna
tak ogólnie tylko,wiem ze nie moge wymagac duzo od niego bo nie jestesmy długo ze sobą ale nie mamy wspolnych planów a studia sie koncza i co dalej? chyba nie moge tak dłużej...:( a z drugiej strony chciałabym z nim być nie chce mu ciągle marudzić bo w koncu mnie rzuci z pwodu marudzenia a nie tego ze nie zna przyszłości czego ja się boję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość terenowa
jestem w podobnej sytuacji, a chyba nawet gorszej bo mam podobnie jak ty daleko do odmu, a on mieszka w tym miescie.... to onzacza jedno - ze jakby ktoś z nas miałby zmieniac miejsce zamieszkania to wiadomo, ze ja, bo to jego miasto rodzinne.... ale wiesz co on na to powiedział - weź nie rozkminiaj :D no to nie rozkminiam, niech sie dzieje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zawszesamotna
dziwen podejście ma ten twój facet mój jest taki że jak mam jakis problem to zawsze chce słuchać,ale u mnie jest tak że ja nie jestem wylewna i najczesciej to on zauważa że coś nie gra i wypytuje,drąży,nie meczy mnie to bo tak sama od siebie nie umiem,chce żebym mu wszystko mowiła ale nie potarfie go tym dręczyć bo niby co miałabym mu powiedzieć? nie wiem jak sprawić żeby o tym pomyślał zaczał o tym myśleć albo powiedział co o tym sądzi jak to ostatnie zmusiło go do przemysleń...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zawszesamotna
a ja ryczę....bo nie wiem na czym stoję :( i nie moge tak dalej,coraz częściej o tym myślę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×