Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ona_22_

nie chcę małżeństwa, ani nawet chłopaka na stałe

Polecane posty

Gość ona_22_

Wiecie dlaczego? Bo się boję gwałtu małżeńskiego albo zmuszania się do seksu, kiedy nie miałabym na to ochoty... przez to rozpadł się mój związek, on na mnie ciągle naciskał, a ja się zgadzałam... wiem, że nigdy nie wyjdę za mąż, nie wyobrażam sobie dawać dla świętego spokoju... ale wiem, jak można zostać potraktowaną, jak się nie da, gdy facet chce... jak wyładowuje wtedy swoją frustrację i najchętniej by przyłożył... dlatego już teraz w żadnym związku nie będę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a powiedz mi dlaczego się zgadzałaś?? Co by się stało gdybys odmówiła swojemu poprzedniemu facetowi?? Groził ci czymś??Zmuszał siłą??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rozważ czy jesteś aseksualna, czy antyseksualna, a przewrażliwiona na pewno.... :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona_22_
Nie wiem, to była taka presja psychiczna... kiedyś powiedział, że mam tylko 3 razy prawo odmówić, bo on więcej już odmów nie przyjmuje... później mi odliczął zawsze, jak nie chciałam... Na mnie bardzo łatwo coś wymusić czy wpędzić w poczucie winy, bo nie jestem slina psychicznie... kiedyś jeden facet napisał artykuł o gwałtach małżeńskich, i że przymuszanie do seksu zdarzyło się w 90% małżeństw, ja bym nie mogła tak żyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Widzisz zraziłaś się do facetów- nie dziwię się , ale daj sobie szansę - wierzę , że nie wszyscy tacy są ( może to naiwne... hmm....), poszukaj takiego , który cie nie będzie zmuszał a seks z nim bedzie dla ciebia przyjemnością i to ty go będziesz częściej "molestowała"( taki żart - żeby nie było ;) ) o częstszy seks - tego właśnie tobie życzę :) A byłego trzeba było po pierwszej grubszej aferze o seks i próbie wymuszenia kopnąć w d**ę i nie zgadzać się wbrew sobie - teraz pewnie czujesz się wykorzystana i ciężko sobie w oczy spojrzeć - czasami wkurzają mnie kobiety - dlaczego wmawiacie sobie , że takie słabe jesteście- to nie był twój mąż, dzieci nie było(tak mniemam) i co?? Nie zabiłby cię raczej za to , że nie dasz- ty powinnas być dla siebie najważniejsza- twoje zdanie jest tak samo ważne - nie daj się tak wodzic za nos

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona_22_
często pisał kobiety, że po porodzie pół roku nie miały ochoty na seks, a mąż ciągle się ich czepiał, wrzeszczał bez powodu, może i nie jedną przymusił, ja bym tak nie mogła :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona_22_
No wiem, moje zdanie najważniejsze, ale jak przychodzi co do czego, to nie umiem powiedzieć nie, bo się boję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak przymuszanie zdarza się , ale dlatego , że kobiety takie właśnie są- słabe psychicznie ( ja też najsilniejsza nie jestem , ale strasznie zdeterminowana i zbuntowana) facet takiej kobiety podświadomie wie , że nie będzie się musiał dużo trudzić aby ją nakłonić bo ona i tak pęknie- będzie bała się jego złosci, awantury, cichych dni, tego że znajdzie sobie inną - czy to serio takie straszne jest?? Jeżeli nie ma dla was zagrożenia życia i zdrowia(czyt. nie jest furiatem i psycho) to czego wy się boicie- nie i do widzenia a jak nie pasuje to wyp***dalaj - gdzie wy tych facetów znajdujecie- gdzie szacunek, porozumieniei radość z seksu , który satysfakcjonuje obie strony- co to za facet który ma radochę z seksu wymuszonego na żonie jak na jakiejś szmacie- kopa w d**ę takiemu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość byk23
no to trafiłaś na świnie i zrób tak jak pisze niuniaaaaa "poszukaj takiego , który cie nie będzie zmuszał a seks z nim bedzie dla ciebia przyjemnością i to ty go będziesz częściej "molestowała"" - to możliwe, czasem od swojej połówki nie mogę się odpędzić :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak nie umiesz powiedzieć nie to się naucz!!! Każdy to potrafi- przestań się mazać i zacznij egzekfować swoje prawa- nie masz ochoty na seks to nie zgadzasz się - niech się złości, krzyczy i chodzi po ścianach (chociaż nie życzę ci takiego faceta, ale wiadomo - różnie bywa) - pokrzyczy i mu przejdzie - nie sądzę , że widząć twój stanowczy opór posunie się do fizycznej przemocy (chyba , że zadasz się z jakimś psycho)- tylko wiesz.... seks pewnie fajny może być i odmawianie facetowi ciągle jest trochę nie fair - jeżeli jesteobietą oziębłą która seksu nie lubi wogóle albo powiedzmy 2 razy na mc to wybacz , ale nie pakuj się w żadne związki i nie unieszczęśliwiaj faceta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiesz nie zrozum mnie źle - nawet jakbyś seksu nie lubiła albo powiedzmy lubiła te 2 razy w mc i nie częściej to i tak nie ma prawa cię zmusić - tyle , że trzeba mieć dla faceta trochę zrozumienia - dla nich seks jest b. ważny - i w takiej sytuacji pozwolić mu odejść - niech znajdzie sobie taką z którą się w tej kwestii dogada.W każdym razie zmuszać się nie możesz- twój facet był debilem i tyle. Mam nadzieję , że trafisz w końcu na takiego z którym każdy seks będzie super przeżyciem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myślę, że ona nie jest jeszcze gotowa na szukanie tego, który by jej nie przymuszał. Myślę, że potrzeba trochę czasu. Czytając twoją wypowiedź i dokonując oceny z własnej perspektywy muszę stwierdzić, że jesteś w stanie jakiegoś lęku może nawet i przerażenia. Jaka nauka z tego powinna wynikać? Po jakimś czasie myślę,że poznasz jakiegoś mężczyznę w swoim życiu i co wtedy: NA SAMYM POCZĄTKU waszego związku przedstaw zasady gry, co lubisz a czego nie i tego się trzymaj. Powodzenia i radości dużo w życiu. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Musicie się dobrać temperamentem ;) Spadam bo się tu coś za dużo rozpisuję :D - głowa do góry i nie daj się dziewczyno - jak nie to nie i koniec- spróbuj raz i zobaczysz że świat się nie zawali

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie rozumiem: przymuszanie do seksu? W tym jest ambaras, zeby dwoje chciało naraz. Wtedy tak naprawdę seks jest przyjemny. Jeśli nie chcesz seksu z ukochanym, to chyba nie ma już miłosci. Lepiej się rozstać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Makijaja - nie do końca rozumiem co masz na myśli - to , że zawsze musi mieć ochotę , bo jak czasami nie ma tzn. że nie kocha go ?? Czasami ma prawo nie mieć ( nie ciągle ) może jmieć zły dzień, stresy i problemy , które w danym momencie skutecznie zabiją libido, może ją coś boleć itp. itd. , ale skoro twoim zdaniem kobieta musi mieć ochotę ZAWSZE bo jak nie ma tzn. , że nie kocha swojego partnera i on ma prawo wtedy egzekfować jej "powinności" - to gratuluję - jesteś super ekstra odlotową seksmaszynką :D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×