Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość *troche inna ja*

POMOZECIE DZIEWCZYNY. klopot z.. uczuciem ?

Polecane posty

Gość *troche inna ja*

no bo... no dobra jasno i od poczatku. ja po prostu NIE czuje i nie widze, ze moj chlopak bierze nasz zwiazek na powaznie, ze czuje to samo co ja, ze jestem dla niego NAJ, ze jestem jego oczkiem w glowie, ze nie czuje takiej bliskosci, ze nie jest tak zaangazowany jak ja itp itd. nie mam zadnych argumentow za ani przeciw, ale jakos po prostu tak jest. ale gdy go o to pytam- przeczy. co myslicie o moim.. hmm mysleniu? :P . . . :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość *troche inna ja*
tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość osoba_trzecia
A co możemy myśleć o tym, że ty nie czujesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość barnadetta
sądzę ,że mimo wszystko jesteś dla niego NAJ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pewnie ze jesteś jego oczkiem w głowie ... tylko kobietki tak maja ze jak maja czego pragną to chcą więcej tzn. ze jak facet traktuje kobiete jak księżniczkę to później już tego niezauwazamy:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość *troche inna ja*
to fajnie ze tak myslicie i ja mam wielka nadzieje ze naprawde tak jest. nie wiem brak mi dowodow? nie chyba bo wystarczy mi ze mu ufam no...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
uwierz mi ze nie wystarczy tylko ze mu ufasz ale na pewno to jet najważniejsze....facet tez ma niestety czasami kiepskie dni i trzeba ich zrozumieć...ale w związku jest naj....szczerość i zaufanie:):)itd itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość *troche inna ja*
wspominalam wczesniej, ze gdy go o to pytam, to przeczy. zdarzylo sie, ze czasami tak wtracilam cos takiego albo nawet zartem, ale teraz chce z nim o tym powaznie porozmawiac. ale nie klocic sie. tak tylko, nawet z usmiechem. chociaz i tak pewnie lezka w oku mi sie zakreci (taka juz jestem sobie wrazliwa). i tak zaczne z nim o tym rozmawiac i tak, wiec tylko powiedzcie co o tym sadzicie. czy to dobry pomysl wedlug was ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Faceci zawsze no albo prawie zawsze maja problemy z okazywaniem uczuc , w sensie ze nie maja takiej potrzeby ich okazywania jak kobiety. Jestem z moim chłopakiem juz blisko 3 lata( a znamy sie praktycznie od zawsze) i tez nie moge powedziec ze on okazuje mi uczucia w taki sam sposob jak ja czy nawet w taki jak ja bym tego chciala:P Jestesmy juz ze soba pewien czas i w sumie nawet kiedy nie mowi mi ze mnie kocha to i tak wiem ze tak jest:P a kiedy go o to zapytam to odpowiada " głupolu, przeciez wiesz ze cie kocham:)" i tak co chwila:P( bo lubie go o to czesto pytac:P). Nie powiem tez ze jestem dla niego ta naj naj, bo ilekroć oglądamy jakiś film czesto słysze " oo, ta to niezła" czy nawet nieraz jak rozmawiamy o kimś tez tak jest. Ze mną tez tak w sumie jest:) Ale jeśli się komuś ufa i jest się pewnym tej osoby nie ma sensu myślec w ten sposób. I powiem że ja w swoim związku jestem tak szczęsliwa jak chyba jeszcze nigdy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość *troche inna ja*
Ladybird307 hmm, chyba mi dalas duzo do myslenia:) dzieki Ci. z tym mowieniem, ze mnie kocha, to u mnie jest identycznie :) ale jezeli chodzi o filmy, czy o rozmowe o kims, to tak nie ma :) i rowniez jestem w swoim zwiazku szczesliwa jak nigdy :) ...to moze mu nie powiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wierz mi, nie masz się czym martwić:) oni już tacy są, no a my no coż... jeśli kochamy to akceptujemy ich i w zasadzie prawie każde zachowanie mniej lub bardziej odpowiednie:P Tak więc życzę szczęścia:) Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×