Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ksiezniczka.

moj maz mnie nie szanuje

Polecane posty

Gość ksiezniczka.

twierdzi z enie jestem ksiezniczka,za co ma mnie szanowac,jetsesmy 8 lat po slubie mamy 2 dizeci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość migotka190
szczerze to wiem cos o tym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bu..
A kochasz go?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość migotka190
moj uwaza ze skoro nie mam pracy to mam siedziec w domu i gotowac prasowac i sprzatac caly czas a jak kiedys w niedziele usiadlam pomalowac paznokci to spytal sie nie co ja robie i czy nie mam cos do posprzatania a nie malowac paznokcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ksiezniczka.
pomiata mna jak che wiecznie krytukuje,twierdzi ze nic nie wnosze do naszego zycia.zajmuje sie dzecmi starsze jest w 1 kl,a mlodsze ma rok,a;e to jest nic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ksiezniczka.
raczej tak,kocham,sama nie iem.moze to przyzwyczajenie.ale dosyc mam upokorzen

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość migotka190
moj uwaza ze skoro niego lata jego mamusia to ja tez musze a jak cos zle zrobie to sie drze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ksiezniczka.
mogotko,witaj w klubie, wieczne zale,pretensje,ze nie pracuje.ze za malo mamy kasy-on zarabia 3,600,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość po pierwsze nie znamy faceta i
nie wiemy, czy on cos wnosi (oprocz kasy) do domu. Pomiatac na pewno nie moze.Co do ciebie - mozna w rozny sposob zajmowac sie dziecmi - wymyslac tworcze , madre zabawy, uczyc je jezykow ( siebie tez), siedzac w domu mozesz sie interesowac swiatem, douczac sie w rozny sposob, miec zawsze cos ciekawego do powiedzenia - moze mu tego brakuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ksiezniczka.
twierdzi ze to on jest panem,zal ma nawet do tego ze nie bylam dziewica ,ale jak sie poznalismy wszystko wiedzial ze juz mialm jednego faceta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość migotka190
tak witaj:-) hmm dodajmy do tego ze byle czego nie zje a codziennie swiezy obadek z dwoch dan i nie ma mowy o wczorajszej zupie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie daj sobą pomiatać
Własnie wczoraj zakończyłam z premedytacją mój związek który właśnie był podobny do Twojego. Zero szacunku ze strony faceta, pmiatanie itd i ja tez się użalałam nad sobą, a na faceta to nie działa. Musiszbyc twarda i nie dać sobie w kasze dmuchać, ale nie nerwowo. I powiedzieć mu spkojnym tonem ale bardzo stanowczym ze sobie tego nie zyczysz i ze wymagasz szacunku a jezeli go nie dostaniesz to znajdziesz osbie kogos od kogo ten szacunek dostaniesz i tylle. Poprostu zastraszyc faceta mowiac mu ze nie jest jedyny i najwzniejszy wtedy straci grunt pod nogami i sie zastanowi nad sobą. No i zacznie zachowywać się poprawnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ksiezniczka.
rozmowy raczej jem nie brakuje,widzimy sie 2 dni w tyg,on pracuje w innym miescie, przed slubem bylo słodko,super,po slubie zaczol sie cyrk. nie pamietam kiedy mi pow z emnie kocha ze jestem ładna..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość migotka190
szczerze to kazda rozmowa konczy sie klutnia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ksiezniczka.
u mnie tez,wiecznie cos mu sie niepodoba,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Facet nie ma szacunku wlasnie dlatego ze nie pracujecie i zajmujecie sie dziecmi.Tacy faceci maja jakies takie dziwne poglady ze w domu to nie praca.Gdybyscie poszly do pracy i facet by zobaczyl ze nie jestescie tak calkiem od niego zalezne to moze inaczej by sie zachowal.A tak,to nawet takie zastraszanie nie wiem czy cos da..Bo oni dobrze wiedza ze jestescie zalezne od nich..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja opowiem wam kawal, bo dzis masz swietny humor :D Przykladne malzenstwo: on zarabia, ona z dwojka dzieci, psem i kotem w domu. Wszystko w domu i na podworzu wypucowane na blysk tak, ze mucha sie poslizgnie, koszule uprasowane, obiady wymyslne, dzieci zadbane, menazeria dobrze ulozona. Ale wciaz slyszy jak to ona NIC nie robi i do niczego sie nie nadaje i jak to on sie zaharowuje itd w ten desen. Az pewnego dnia wraca do domu, a tu ... zasyfiony trawnik - kupy, zabawki, strzepki papierkow, firany podarte przez kota, dzieci umorusane, obiadu brak, wszedzie grudki blota, lazienka cieknie, kibel zapchany, naczynia wszedzie... Zgroza! Rzuca sie do zony, beztrosko malujacej paznokcie u stop i jednoczesnie rozmawiajacej przez telefon: - Cholera!! Cis ty dzis robila??????!!!! Na co ona niewzruszenie odpowiada: - Za chwile wychodze... A dzis?.. Dzis nie robilam NIC.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wina zawsze leży pośrodku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczerze to kazda rozmowa konczy sie klutnia a rozmowy o ortografii tez??? czy to tak trudno pojac, ze jesli sie szanujesz sama to wzbudzasz szacunek u innych?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zawsze szczery - ludzie są różni i nie wszyscy potrafią sobie pazurami wywalczyć szacunek. A Ty uważasz, że jak ktoś się nie umie bronić, to go należy skopać i niech ma za swoje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadziwia mnie logika (czy raczej jej brak) niektórych facetów... mąż Cię obraża i nie szanuje - sam sobie jesteś winna mąż Cię bije - dlaczego na to pozwalasz, widzisz to twoja wina... zgwałcicli Cię - a dlaczego byłaś o tej porze w tym miejscu i to jeszcze w spódnicy? ty dziwko i takj długo można :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wyszłam z kąpieli --> dobrze prawisz ja sie zastanawiam, może on jest rozczarowany małżeństwem, tobą, może nie tak sobie to wyobrażał, może kogoś ma, interesujaca jest geneza takiej zmiany, bo nie wierze, że bez powodu tak jest jeśli on nie chce zakończenia małżeństwa, to niezrozumiałe jst dlaczego pluje do swojej zupy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nikt mi nie wmówi że sama nie przyłożyła do tego ręki, skoro ją facet nie szanuje widocznie ma ku temu powody

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jasne zawsze sie kobiecie nalezy szacunek,ale po tym co ona pisze to ten facet wyglada na ten wlasnie typ..Ze facet to pan i wladca,glowa rodziny ktora zarabia na dom a zona ma siedziec na dupie,sprzatac i nie pyskowac.Sama autorka napisala ze maz ma zal o to,ze nie pracuje.Jakos mi sie wierzyc nie chce ze nagle on sie tak zmienil z dnia na dzien... Powtorze jeszcze raz,on wie ze jestes od niego zalezna,ze on pracuje a Ty siedzisz w domu z dziecmi i ze jakbys od niego odeszla to by Ci bylo ciezko,dlatego sie tak zachowuje,czuje sie bezkarny.Postaw sie,wyjdz gdzies wieczorem do kolezanki chociazby,a jego zostaw samego i zobaczysz jak bedzie potem spiewal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×