Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ulenka_25

Zostawie mu dziecko...

Polecane posty

Gość ulenka_25

kłóci się że za mało je widuje, że chcę z nią mieszkać, itd zostawię mu córkę w końcu to jego córka również mówi że nie umiem niczego załatwić - przedszkole za drogie, itd to powiedziałam mu spoko załatw tańsze bo widocznie ja nie umiem ok załatwisz będzie ok może chodzić do tego co ty załatwisz a jest tragedia z przedszkolami mówi że chcę z nią mieszkać ( mieszka sam ma stałą pracę) ja mieszkam tylko z córką i bujam się ze znalezieniem stałej pracy bo nie mam jej gdzie zostawić chodzę na rozmowy z nią straszne bo nikt nie chce mnie przyjąć mówię że przedszkole kosztuje tyle i tyle to on że za dużo i że są tańsze stwierdziłam że zostawię mu ją i będę tak jak on dzwonić kiedy mu się podoba i płacić mu takie alimenty jak on mi jestem ciekawa czy taki mądry bedzię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość doktorantkas
i powinnaś tak zrobić, tylkio czy wytrzymasz z tęsknoty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a czy nie mozecie sie tak po ludzku dogadac? co sie stalo z rozmowami? prowadzicie rozmowy na poziomie niektorych z kafe? gratuluje umiejetnosci zrobienia dzieciaka i traktowania go jak karty przetargowej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katerynka
nie warto mieszac w to dziecko. przeciez jest najwazniejsze, a przynajmniej powinno byc. jesli chcesz by zrozumial jak jest to aj mu dziecko nawakacje i niech sie martwi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ulenka_25
właśnie on uważa że to jest takie proste a opiekuję się nią raz powtarzam raz w tygodniu, nic jej nie załatwił nigdzie z nią nigdy nie był boooo pracuje nasza córka ma 4 lata zna mnie i jego dobrze może z nim zostać nic jej się nie stanie, ja nic nie mogę zrobić przedszkole 4 stówy utrzymanie domu 8 stów plus jedzenia jakieś 300 to wychodzi jakieś 1500 żeby utrzymać się i nie umierać z głodu on daje 300 i mówi że ja tez mam dołożyć połowę a jak a przecież on się nie nie opiekuje co ja mam ją zostawić na przystanku i iść do pracy przez pierwszy miech żeby zarobić by w drugim opłacić przedszkole przecież to paranoja a on mi mnie jeszcze opierd...ala stwierdziłam że skoro uważa się za super tatę to pewnego dnia powiem żeby zajął się ją a ja będę mu płacić 300 i robić tak jak on.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pppatka
wystap o podwyzszenie aliemntow. strasznie malo Ci placi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zostaw ją u niego na miesiąc
może dwa. a potem wystąp o wyższe alimenty znajdź prace

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ulenka_25
pewnie że mało i o to się rozchodzi bo jakby zafundował jej ten pierwszy miech a ja mogłabym pracować bo mnie szlak trafia w domu to było by ok ale jak ja nie mam kasy to jak ja mam działać oszaleje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ulenka_25
a jeszcze dzwoni i oczekuje dziś powiedziałam mu że za tą kasę to on nie jest jej ojcem i niech spada wkurza mnie straszzzzzzzzzzzzzzznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja tylko tyle
powiem. Co z Ciebie za matka skoro dziecko chcesz jemu zostawić? Ehhhhhhh. Sama byłam samotną matką i dalam sobie radę. Nigdy....przenigdy bym nie oddała dziecka....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ulenka_25
fajnie tylko ja nie wyrabiam może on okaże się lepszym rodzicem nie dowie sie dopóki nie spróbuje, przecież to nasze wspólne dziecko zostawił mnie w ciąży regularnie płaci ale cały czas ma problemy jakieś że on zna tańsze przedszkola i rożne sprawy dla niego wyglądają zupełnie prosto jest ojcem ma takie samo prawo do swojej córki jak ja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ulenka_25
nie zostawię jej będę odpalać mu 300 i odwiedzać ją jak cytuje "kiedy będzie mi pasowało". chciałabym zobaczyć jak sobie radzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość palanciara
a wasi rodzice??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ulenka_25
jego rodzice jakieś 400 moi są na wyspach jakby nie oni to bym tu umarła brakuje mi 900 złoty do utrzymania które dostaje od rodziców... moich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ulenka_25
przecież on jest ojcem, tak się mądruje i nic nie wnosi zostawię ją będzie uszczęśliwiony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość palanciara
może poproś jakąś koleżankę przez pierwszy miesiąc niech Ci pomoże...może ktoś kto też ma dzieci i komu ufasz? Może sąsiadka na emeryturze? Najtrudniej jest znaleźć pracę, poźniej już pójdzie łatwiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dsdfdgdfgdfgfg
a myślisz że to coś da jak oddasz dziecko zaprowadzi córkę do babci i dziadka i będzie dalej prowadził życie tak jak teraz mój by tak zrobił zawsze tak robił, nawet wtedy kiedy dziecko przycodziło w odwiedziny na dwie trzy gdoziny, tatuś pięć minut się zajmował a potem do babci)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wg mnie chore jest 'podrzucanie' dziecka. Dzieciak to nie zabawka. Nie traktuj jej jak karty przetargowej. Wybacz, ale pomyślałaś, że małej może byc ciężko bez mamy? Nie lepiej to załatwić w inny sposób?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka jedna01
jakie podrzucenie? Przecież to ojciec, ma takie samo prawo do córki jak matka. Córce możesz powiedzieć, że tatuś chce z nią spędzić więcej czasu bo bardzo za nią tęskni, że będziesz ją codziennie odwiedzać, w końcu jasno wynika z Twojej wypowiedzi, że potraficie się w miarę dogadać w kwestii dziecka. I uprzedzam to nie jest wyrodna matka - to zwykła chęć przetrwania i zapewnienia sobie i dziecku lepszego bytu. Jeśli teraz matka nie jest w stanie zapewnić podstawowych warunków dla dziecka to co będzie potem. A niech dziecko \"powakacjuje\" trochę z tatą - przecież z matką kontaktu nie straci. A i pociec nauczy się co to świadome ojcostwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakie porzucanie idiotki
on jest też ojcem. ma równe prawa i OBOWIĄZKI co do dziecka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakie porzucanie idiotki
a dziewczynka się ucieszy że spędzi troche więcej czasu z tatą... a wy chore baby od razu musicie najeżdżać na autorkę... Ma prawo domagać się od ojca dziecka by się nią zajął. Przecież nie można tak żyć, bez pracy, bez pomocy tego mężczyzny...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olka21
co z Ciebie za matka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no ale ty ulenko...
chyba nie chcesz mu jej oddac na stale??????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie twierdzę, że jest wyrodną matką! Zupełnie inaczej niz Ty na to patrzę. Wiem jak brak kasy wpływa na życie, jak ciężko wychować dziecko bez grosza i jak trudno wydusić czasem regularne, w miarę przyzwoite alimenty od faceta, który twierdzi, że 300 zł miesięcznie powinno na wszystko wystarczyć. Lecz i tak twierdzę, że ten pomysł jest zły. Nie dla matki czy ojca. Dla małego dziecka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mogę być i idiotką. Nazywaj mnie jak chcesz. Rozumiem autorkę, lepiej niż ci się wydaje. Chciałabym jedyie wiedzieć, czy jej czteroletnia córka zrozumie, że mama jej nie zostawia, tylko udawadnia tacie że ciężko jest wyzyć za 300 zł miesięcznie. To jest więcej niż mało, komiczna kwota.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja...uwazam
ze powinnas tak zrobic...szukaj sobie pracy w sensie przgladaj ogloszenia jak Cie zaprosza na rozmowe to dziecko tatusiowi podrzuc chocby do pracy na rozmowe idz sama a tatus w tym czasie niech sie zajmie nie umrze od tego...jak dostaniesz prace podrzuc ja tacie niech sie zajmie a jak nie ma przedszkola niech opiekunke zalatwi co masz sie sama martwic? to tez jego dziecko... po miesiacu czyli po pierwszej wyplacie zalatw malej przedszkole i zabierz od tatusia no chyba ze sam Ci ja wczesniej odstawi co jest wysoce prawdopodobne bo pouczac to kazdy debil umie a jak przychodzi co do czego to nie daje rady...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaliber.
dobry pomysl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja...uwazam
i jeszcze mam pytanie jesli to nie problem z jakiego jestes miasta?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja...uwazam
nie zostawia jej przeciez...zawsze moze powiedziec małej ze teraz bedzie miała wakacje u taty i troche z nim pomieszka bo tatusiowi jest smutno samemu a mamusia bedzie ja odwiedzac (mala na pewno teskni za kontaktem z ojcem tak samo jak i z matka bo dzieci kochaja bezwarunkowo)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×