Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość uczuciowa ambiwalencja

Rzuciłam się z nożem na faceta

Polecane posty

Gość uczuciowa ambiwalencja

...a później na siebie. Przejechałam sobie po ręce. Później padłam na kolana i dostałam strasznej histerii i ataku płaczu . Nie mogliśmy się dogadać :( Najgorsze jest to, że minęły dwa dni, pogodziliśmy się, ale jakoś słabo się czuję. Kręci mi się w głowie, serce jakoś przeskakuje, mam duszność. Myślicie, że to przez te cholerne nerwy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uczuciowa ambiwalencja
Dlaczego od razu psychole? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zachmurzonaaaaa
o jeju, a co się takiego stało, że posunęłaś się do czegoś takiego??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zachmurzonaaaaa
Bezedury nie udzielaj się. ;/ Normalni ludzie innych też nie obrażają !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uczuciowa ambiwalencja
Co ja zrobię, że mamy toksyczny związek. I miłość wielka i czasami nienawiść solidna. Martwię się tylko o nerwy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość edek111
Niezła prowokacja. Autorka nie panuje nad sobą a tak ładnie składa litery, gdy pisze o tym. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uczuciowa ambiwalencja
Bzdura edek111... ludzie, którzy są pedantyczni i poukładani na co dzień (choćby w składaniu liter) często mają bajzel w duszyczce ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość edek111
Tak.. na pewno. Stąd tak ładnie piszesz i te bużki, jakie dajesz. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zgadzam lecz sie autorko
ja myslałam ze jestem nerwowa a nigdy nie rzuciłam sie z nozem na nikogo! co bedzie nastepnym razem jak ci nerwy odbija? dźgniesz faceta? rada jedyna dla ciebie to wizyta u psychiatry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zachmurzonaaaaa
ale to `psychole` skierowałeś do niej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uczuciowa ambiwalencja
Tak rzeczywiście. Zachowują się tak tylko "psychole", "patologiczne" jednostki, prowokatorzy i "analfabeci, którzy nie potrafią składać liter". W jakim Wy świecie żyjecie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość całkowicie czarny kot
to chore agresje i brak opanowania się leczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rege
konsultacja psychiatry jest wskazana, zagrażasz sobie i innym...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uczuciowa ambiwalencja
Raban o to, że wyglądamy jak dzieci wojny: siniaki, blizny, rozdrapania... ani być, ani tym bardziej nie być ze sobą nie potrafimy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zalecana psychoterapia - to nie jest do końca normalne(rzucanie się z nożem na faceta - nawet jak zasłużył) - już mogłaś darować sobie ten nóż i rzucić w niego np. taboretem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
idz się leczyć, bo nie panujesz nad sobą i kiedyś zrobisz krzywdę sobie, ale to już mniejszy problem, bo możesz zrobić krzywdę komuś, kto ucierpi przez brak Twojego pohamowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość całkowicie czarny kot
zagrażasz sobie i innym - to jest poważna sprawa nie panujesz nad emocjami - to nie jest normalne poradź się psychologa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość łójdkowo
nie myśl że jesteś nienormalna czasem pod wplywem silnych emocji takie rzeczy sie zdarzaja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uczuciowa ambiwalencja
Jak miałam 15 lat to radziłam się psychologa i już wtedy jego rady mogłam sobie rozbić o kant tyłka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość całkowicie czarny kot
możesz powiedziec o co poszło?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
o co poszło?? Pewnie garów łajza nie pozmywała po obiedzie ... i dobrze mu tak :D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uczuciowa ambiwalencja
O to, że nie zrobił planów na weekend :/ o to, że wiecznie jest zmęczony swoją jakże, k**** ciężką pracą itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gdybym była facetem wykręciłabym ci łapy i porządnie zdzieliła po twarzy kilka razy a potem spierdzielała od takiej wariatki jak najdalej :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
uczuciowa ambiwalencja Fakt, jak mozna planów na weekend nie zrobić... do diałba z takim facetem! Nożem go! :P.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uczuciowa ambiwalencja
Ale mnie mnie strasznie kocha... ja go również. Dlatego nie ucieka. W strasznej matni jesteśmy :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uczuciowa ambiwalencja
on mnie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość całkowicie czarny kot
a miał zrobić plany?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×