Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

OgnistyPocałunek

Pomocy, ten facet mnie zamęczy...

Polecane posty

Drogie kobietki czy to jest normalne, moj facet chcialby sie spotykac ze mna codziennie, to mnie zaczyna meczyc.codziennie musi mnie widziec nawet na chwile,czy to jest normalne?mam tez swoje sprawy i nie moge codziennie sie widywac z nim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pijanica
młoda i głupiutka jesteś ... prosta zasada to taka jeden zapierdala na Ciebie ... reszta Cię pieprzy .. zacznij kombinować ból brzucz itd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pijanica
nic nie wyznaje tak jest w życiu . powiecmy szczerze za pare lat przypomnisz sobie otym co prubujesz sobie wmówic ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mam podobnie, ale akurat taka sytuacja po prostu mi schlebia ;-) proponuję w pierwszej kolejności DOCENIĆ, nawet nie wiesz ile dziewczyn na kafe marzy o takim facecie... Ja postawiłam sprawę jasno - mam sporo na głowie (2 sesje obecnie) i doskonale wiem, że w naszym przypadku spotkanie 5 min przeciągnie się do 4 godzin ;] dlatego powiedziałam szczerze, że zobaczymy się dopiero któregoś tam dnia... Z drugiej strny - Twój facet nie ma własnego życia? Dziwne to trochę, ja bym na Twoim miejscu obawaiła się próby zamknięcia w złotej klatce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pijanica
on jest zaborczy chce mieć pełną kontrolę nad Tobą a Ty maleńka za kilka lat dla utrzymania swej własnej torzsamości zrobisztak jak już zostało powiedziane ... swiat dzisiejsz zatracił poczucie we wszystkim ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zależy od Ciebie jak to rozegrasz. pijanica ma rację moim zdaniem, skoro mu już wcześniej pozwalałaś to niestety ciężko będzie go przyzwyczaić do nowej sytuacji. Na Twoim miejscu postawiłabym sprawę jasno - oprócz niego masz swoje życie i w izolatce żyć nie masz zamiaru, a im bardziej on będzie Cię próbował osaczyć, tym bardziej Ty się będziesz wycofywać. proste :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×